środa, 10 czerwca 2015

Kotlety ziemniaczane


Od jakiegoś czasu gotuję już młode ziemniaki, a te stare ciągle leżały i czekały na swoją kolej. W końcu trzeba było je zużyć. Tak sobie pomyślałam, że do młodej kapustki idealne będą kopytka. W międzyczasie przypomniałam sobie o znacznie mniej pracochłonnych kotletach ziemniaczanym i tak zamiast kopytek, powstały te oto kotleciki. Bardzo proste i szybkie, idealne na przykład na zagospodarowanie pozostałych z obiadu ugotowanych ziemniaków. Pyszne jako samodzielne danie ale także z różnymi sosami czy gulaszem. Przepis podstawowy na około 20 kotletów, lubiący wszelakie modyfikacje i dodatki. Ja już mam kolejne pomysły na takie kotlety :)


Składniki:

  • 1 kg ziemniaków (mogą być już ugotowane)
  • 2 jaja
  • sól, pieprz
  • mąka pszenna 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • bułka tarta do panierowania
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

Ziemniaki ugotować (tradycyjnie w wodzie z dodatkiem soli) i najlepiej jeszcze ciepłe przecisnąć przez praskę lub potraktować tłuczkiem do ziemniaków. Przełożyć do miski i pozostawić do ostygnięcia.

Ziemniaki w misce podzielić na cztery równe części. Jedną część odłożyć na bok i w to miejsce dodać mąkę pszenną (taka ilość ile odjętych ziemniaków) oraz 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Dodać jajka i wyrobić gładkie ciasto tak jak na kopytka.

Z ciasta formować kotlety wg uznania, okrągłe jak pulpety lub bardziej płaskie jak np placki ziemniaczane - każdy kotlecik obtoczyć w bułce tartej i smażyć na oleju na złoto z obydwu stron.

Podawać na ciepło z sosami (gulaszowy, czosnkowy, pieczarkowy czy pieczeniowy) lub jako dodatek do mięs, z surówkami - rzecz gustu.


Smacznego!
Zainteresował Cię jakiś przepis? Świetnie! Przygotowałaś/eś w domu? Jeszcze lepiej :) Jeśli masz ochotę to podziel się z nami zdjęciem wykonanej potrawy. Zdjęcia można przesyłać w wiadomości prywatnej lub na ewak1986@mail.com :)

4 komentarze :

  1. nie jadłam ziemniaków już ze 2 miesiące;) też mam chęć na kopytka albo takie kotleciki, ale starych ziemniaków już nie kupuję i swoich też nie jem, bo pokiełkowały, a młode jeszcze się nie nadają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba będzie poczekać na jesienne wykopki :) A to tak jest, że zawsze mamy ochotę na to, czego akurat nie ma :)

      Usuń
  2. Ja ze starych ziemniaków robię tak zwane kluski szare ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na stare ziemniaki mam masę pomysłów zawsze, począwszy od rożnych pierogów na wszelakich kluskach kończąc :) Szare też uwielbiam ale muszę poczekać na jesień i zimę, bo stare ziemniaki zużyłam właśnie do tych kotlecików

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena