niedziela, 14 czerwca 2015

Masło domowe


Kocham mojego pomocnika kuchennego miłością niezmierną. Śmieję się, że taki troszkę mój dzidziuś. A jak to z dziećmi bywa, psoty im w głowie. I tak zamiast ubitej kremówki do deseru, wyszło masło domowe. Pyszne bez dwóch zdań. Ale aż taką fanatyczką domowych wytworów nie jestem, żeby samemu masło robić regularnie. Starczy mi jednorazowy wybryk robota :) Ale za to miałam pyszne masełko i maślankę, na której upiekłam bułki. Także nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)



Składniki (130 g masła):

  • 400 g tłustej śmietany (36%, a najlepsza wiejska)
  • ewentualnie szczypta soli
  • 0,5 litra wody zimnej

Przygotowanie:

Do misy miksera wlać schłodzoną śmietanę i zacząć ubijać. Całość trwa około 10 - 15 min. Najpierw będzie bita śmietana jak do deserów, następnie wraz z czasem grudki masła zaczną się oddzielać i powstanie maślanka. Kiedy grudki masła będą już dość duże wyłączyć mikser. Wyłowić masło, grudki masła ugnieść razem.

Do miski wlać około 0,5 litra bardzo zimnej wody. Włożyć masło i rękoma dokładnie wyrobić tak jak ciasto. W ten sposób wypłukujemy resztę maślanki, która powodowałaby szybsze jełczenie masła. Wypłukane masło uformować w osełkę, włożyć do lodówki i tam przechowywać.

Smacznego!
Zainteresował Cię jakiś przepis? Świetnie! Przygotowałaś/eś w domu? Jeszcze lepiej :) Jeśli masz ochotę to podziel się z nami zdjęciem wykonanej potrawy. Zdjęcia można przesyłać w wiadomości prywatnej lub na ewak1986@mail.com :)

11 komentarze :

  1. Zawsze wyrabiam masło w misce drewnianą łyżką, nigdy ręką. Ręka jest ciepła i masło w dotyku topi się.. Najpierw masło jest płukane kilka razy w misce z zimną wodą, aby wypłukać z niego kwaskowatą maślankę. Potem "klecone" drewnianą łyżką już bez wody. Wyklepaną wodę należy co chwilę wylewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd pamiętam moja babcia zawsze w zimnej wodzie "przepłukiwała" masło ręką. Robiła je często, ze śmietany prosto od własnych krówek. Woda jest lodowata, masła jest niewiele, wiec tak szybko się nie topi w rękach i po prostu sprawniej jej, jak i teraz mi to wychodzi aniżeli drewnianą łyżką. Ale dziękuję za poradę, jak widać co gospodyni i dom, tak wiele jest sposobów :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. a może przedstawisz swojego robota-pomocnika? bo chodzę z zamiarem kupna takiego cudaka i nie mam pojęcia jaki wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę tu tak za bardzo drogi Anonimie robić reklamy ale mam dwóch pomocników pomocników, jednego planetarnego z róznymi nakładkami Boscha i drugiego robota wieloczynnościowego z mnogością akcesoriów Kenwooda. Obydwa dwa roboty używam codziennie, kilka razy dziennie i jestem tak samo z nich zadowolona. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź.. na pewno przemyślę obie marki :)

      Usuń
  3. Ale numer;) ja dziś też ubijałam masło. Miałam 5l mleka na ser, zebrałam śmietankę, ukwasiłam i dziś rano zrobiłam masło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz regularnie czy okazyjnie? Bo powiem szczerze, że gdyby nie psota robota to ja bym wcale się za takie masło nie brała. Może też ze względu na brak dostępu do wiejskiego mleka. Zatem czekam na Twój przepis, jestem ciekawa jak później "płuczesz" masło, czy ręką czy łyżką drewnianą :)

      Usuń
    2. robiłam pierwszy raz, bo zebrałam śmietankę akurat z większej ilości mleka. I tak sobie wymyśliłam, że zrobię masło. Gdy kiedyś jeszcze będę robić ser, to też przy okazji zrobię i masło. Ale nie planuję specjalnie kupować śmietanę na masło.
      Płukałam ręką, w zimnej wodzie, masło nie zdążyło się rozpuścić, a samo płukanie poszło szybko. Masło wyjęłam, gdy było w postaci takich kulek wielkości bobu, więc ładnie się wypłukała z nich cała maślanka, a ja ręką ugniotłam je w zgrabną osełkę.

      Usuń
    3. Tak tylko pytałam na sposób wypłukiwania masła ze względu na pierwszy komentarz :) też uważam, że takiej ilości wyrobienie ręką w zimnej wodzie nie zaszkodzi. Moja babcia też zawsze ręką robiła :)

      Usuń
  4. Też mi kiedyś przez przypadek wyszło masło :D faktycznie nie ma to jak domowe, ale żeby robić na codzień to trochę za dużo roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja masła nie mam zamiaru robić ponieważ wyobraź sobie, że ani mój mąż ani moja córka nie smarują kanapek masłem. Kładą wędlinę na suchy chleb. Mąż masła nie lubi a córka widząc, również nie lubi jak nie widzi, że mama masłem posmarowała. Pod serkami się udaje, pod wędliną nie bardzo. Książkę mogłabym napisać o ich preferencjach żywieniowych :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena