środa, 11 listopada 2015

Pierogi ruskie


Pierogów ruskich moja mama w domu nigdy nie robiła. Ich smak poznałam w dzieciństwie dzięki sąsiadce, cioci Basi, którą pomimo iż nie jesteśmy rodziną nazywam po dziś dzień Ciocią. Zawsze gdy robiła pierogi zapraszała mnie do siebie, albo na talerzyku przynosiła do nas. I choć pierogi z mojego przepisu są przepyszne i je uwielbiamy, to jednak nie wiadomo jakbym się starała, mam wrażenie, że nic nie dorówna tym wychodzącym spod Cioci rąk.

I tak jak wiele jest wersji na ciasto pierogowe, tak samo wiele jest propozycji proporcji w farszu. Mam ten problem, że mąż nie lubi nabiału i wyczuje twaróg wszędzie - nie da się go oszukać iż te kluseczki na talerzu to kopytka ziemniaczane a nie leniwe pierogi z samego twarogu. Zje jednego ufając swojej żonie, po czym stwierdzi, że próba oszustwa była nieudana. Wyjątkiem są te pierogi, choć do jego ulubionych nie należą to je chętnie i ze smakiem, ponieważ na kilogram ugotowanych ziemniaków daję tylko 250/300 g twarogu, co jest ilością, którą jeszcze zniesie. A jakie są Wasze proporcje do farszu?



Składniki:

Ciasto:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka gorącej wody
  • 1 jajko
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka oleju
Przesiać część mąki do misy miksera lub na stolnicę, dodać sól, olej i wlać gorącą wodę - w ten sposób mąka się zaparzy, a dzięki temu ciasto będzie elastyczne. Delikatnie wymieszać na papkę. Gdy już troszkę ostygnie dodać resztę mąki i jajko, wyrobić na gładką kulę. Dobrze wyrobione ciasto po naciśnięciu jest elastyczne. Ciasto przykryć ręczniczkiem lnianym lub przykryć miską i zostawić aby odpoczęło na około 20-30 min.

Farsz:
  • 1 kg ugotowanych ziemniaków
  • 250 - 300 g twarogu
  • 3 duże cebule (+ 2 cebule później do podania)
  • olej
  • sól i pieprz
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i na odrobinie oleju podsmażyć na złoty kolor. Za jednym razem smażę więcej cebuli i później część daję do farszu, a część zostawiam do podania. Do świeżo ugotowanych i odcedzonych ziemniaków dodać twaróg i wszystko dokładnie utłuc tłuczkiem do ziemniaków. Można też przecisnąć całość przez praskę. Do farszu dodać podsmażoną cebulę, wymieszać i dobrze przyprawić solą i pieprzem.

Dodatkowo:
  • podsmażona cebulka do podania

Przygotowanie:

Ciasto podzielić na dwie części, wałkować na grubość około 3 mm (lub wg upodobań) na stolnicy lub blacie oprószonym mąką, wykrawać koła szklanką lub foremką. Na każde kółko nakładać kopiastą łyżeczkę farszu, zlepić brzegi pieroga (ja lepię palcami). Gotowe pierogi odkładać na tacę obsypaną mąką.

Pierogi najlepiej gotować w szerokim rondlu w wodzie z dodatkiem soli. Wrzucać pierogi partiami na wrzątek, uważając aby nie przykleiły się do dna. Gotować około 4 min od wypłynięcia.

Podawać wg upodobań - u nas z podsmażoną cebulką.

Pierogi można też mrozić - układać jeden obok drugiego na tacach obsypanych mąką, tace umieścić w zamrażalniku. Po zamrożeniu, pierogi już można przełożyć z tac do jednego woreczka i umieścić z powrotem w zamrażalniku.

Smacznego!
Zainteresował Cię jakiś przepis? Świetnie! Przygotowałaś/eś w domu? Jeszcze lepiej :) Jeśli masz ochotę to podziel się z nami zdjęciem wykonanej potrawy. Zdjęcia można przesyłać w wiadomości prywatnej lub na ewak1986@mail.com :)

6 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. My też :) Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  2. u mnie ciasto jest zazwyczaj bardzo podobne - gorąca woda, mąka, ale bez jajka. Natomiast farsz z twarogiem obowiązkowo. Pierogi ruskie poznałam już po przyjeździe do Polski, mimo że nazwa sugeruje co innego - takiej wersji farszu u nas się nie robiło. Najczęściej za to były pierogi z ziemniakami i cebulką, wysmażonym boczkiem, pokrojonym w kostkę.
    A polskie ruskie pierogi pokochałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z samymi ziemniaczkami i boczkiem są także przepyszme, my w ogóle uwielbiamy pierogi. Mąż wytrawnie, córka najlepiej na słodko a ja każde.

      Usuń
  3. U nas mama robiła tylko pierogi z serem na słodko, dopiero od niedawna kombinuje z różnymi wytrawnymi farszami i zawsze wychodzą pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na słodko to też u nas cieszą nieziemskim powodzeniem, szczególnie u córki. Mąż tylko wytrawne zje.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena