niedziela, 29 maja 2016

Łaciate ciasto na maślance z truskawkami i kruszonką


Ciasto na maślance ze strony Moje Wypieki to kolejne ciasto, które można piec cały rok zmieniając tylko sezonowe owoce. Na blogu już jest pyszne ciasto ze śliwkami, a tym razem dwukolorowe ciasto z truskawkami i kruszonką, oprószone cukrem pudrem.




Składniki (forma 30 cm x 25 cm):

  • 500 g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru 
  • 1 szklanka maślanki
  • pół szklanki oleju 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy lub ekstrakt waniliowy - 1 łyżka
  • 1 płaska łyżka kakao + 1 łyżka maślanki
  • 350 g truskawek (odszypułkowane, przekrojone na pół)
Kruszonka:
  • 50 g roztopionego masła
  • 10 łyżek mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego lub 1 opakowanie (16 g)
Wszystkie składniki kruszonki umieścić w miseczce i wyrobić na kruszonkę.

Dodatkowo:
  • cukier puder do oprószenia ciasta

Przygotowanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę z proszkiem przesiać i odłożyć.

Białka oddzielić od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Pod koniec dodawać łyżka po łyże cukier zwykły i waniliowy, ciągle ubijając. Dodać żółtka i zmiksować. Ciągle ubijając wlewać stróżką olej. Na końcu dodać maślankę na przemian z przesianą mąką z proszkiem, mieszać już tylko do połączenia.

2/3 białego ciasta wylać do wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą/kaszą manną formy (u mnie 30 cm x 25 cm) i wyrównać szpatułką. Do reszty ciasta dodać kakao i 1 łyżkę maślanki, wymieszać. Łyżką wyłożyć ciemne ciasto na białe tworząc łatki. Wierzch ciasta obsypać delikatnie bułką tartą i ułożyć połówki truskawek - rozcięciem ku górze. Całość posypać kruszonką.

Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 1750C i piec około 50-60 min do tzw. suchego patyczka.

Po wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!
Czytaj więcej

Mielonka drobiowa w osłonce barierowej


Zazwyczaj mielonka, która dostępna jest w sklepach nie spotyka się z pochlebnymi opiniami. Ja również "sklepową" mielonkę omijam z daleka ze względu na jej wątpliwy dobrego pochodzenia skład mięsny. I jest mi niezmiernie przykro iż masowi producenci sprowadzili mielonkę do wędliny drugiej kategorii, ponieważ mielonka może być przepyszną wędliną o składzie wysokiej jakości. Korzystając z tego przepisu przygotowałam mielonkę drobiową. Użyłam do tego ćwiartek z kurczaka, które wytrybowałam. Mięsko przeznaczyłam na mielonkę, a z pozostałych kości ugotowałam bulion warzywno-drobiowy, idealny jako baza do wszelakich zup. Praktycznie można wykorzystać dowolne mięso, łącząc tak jak w oryginalnym przepisie drób z wieprzowiną lub pozostać tylko przy drobiu. Do mojej mielonki użyłam osłonek barierowych termokurczliwych ale równie dobrze można przygotować taką mielonkę w szynkowarze. Polecam serdecznie!




Składniki:

  • 1 kg mięsa drobiowego (bez skór i kości - użyłam mięsa z wytrybowanych ćwiartek)
  • 18 g soli peklowej (zawsze 18 g/1 kg mięsa)
Dodatkowo:
  • 50 ml wody
  • płaska łyżeczka pieprzu
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 0,5 łyżeczki czosnku granulowanego lub 1 ząbek przeciśnięty przez praskę
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • osłonka barierowa o śr. 10 cm - 0,5 mb

Przygotowanie:

Oczyszczone z kości i skór mięso pokroić na mniejsze kawałki, zasypać solą peklową, dobrze wymieszać, przełożyć do szczelnego pojemnika i schować do lodówki na 3 pełne doby (48 h też starczy).

Po tym czasie mięso zmielić w maszynce, u mnie sitko 5mm. Wodę wymieszać ze wszystkimi przyprawami i dodać do mięsa, dobrze wyrobić - używam miksera z hakiem do wyrabiania drożdżowego. Mięso musi być "rozklejone" - kleić się do rąk. Następnie dodać suchą żelatynę i ponownie wyrobić.

Osłonkę barierową (w zależności od rodzaju, niektóre osłonki należy moczyć przed użyciem 15 min w zimnej wodzie, zazwyczaj jest opisane w instrukcji lub na etykiecie) zawiązać dobrze z jednej strony nicią wędliniarską, napełnić osłonkę masą mięsną i związać drugi koniec osłonki. Uformowaną mielonkę schować do lodówki na 8-12 h.

Mielonkę umieścić w garnku i zalać zimną wodą, ustawić na palniku. Gdy woda osiągnie temperaturę 75-800C (lekko będzie "pyrkać") zmniejszyć moc palnika i parzyć 100 min utrzymując podaną stałą temperaturę 75-800C. Po tym czasie mielonkę wyciągnąć z garnka i studzić w zimnej wodzie 10-15 min, następnie przełożyć do lodówki na minimum 12 h.

* z dobrych źródeł wiem, że parzymy zawsze 10 min na każdy 1 cm średnicy osłonki barierowej

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 28 maja 2016

Naleśniki zapiekane z serem i karmelizowanym rabarbarem


Naleśniki te próbowałam zrobić od razu gdy tylko zaczął się sezon rabarbarowy. Jednak gdy zabierałam się za smażenie naleśników na oczach domowników, znikały jeden za drugim zaraz po usmażeniu. W końcu się udało. Pyszne zapiekane naleśniki z puszystym serkiem, kwaskowatym rabarbarem pod śmietankową pierzynką. Możecie wykorzystać ten przepis na naleśniki lub skorzystać ze swojego ulubionego. Inspirowałam się przepisem Marty z bloga Marta-gotuje.pl - pierzynka pozostała bez zmian, jest doskonała :)





Składniki (12-14 sztuk):

Naleśniki:
  • 2 jaja
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki wody (najlepiej gazowanej)
  • 1,5 szklanki mleka
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżki oleju lub stopionego masła
Przygotować ciasto na naleśniki. Jaja wbić do misy miksera i ze szczyptą soli ubić jaja na puszystą masę. Dodać przesianą mąkę, mleko, wodę i olej/masło. Zmiksować na gładkie ciasto bez grudek. Odstawić na około 30 min aby ciasto odpoczęło. Po tym czasie naleśniki smażyć na dobrze rozgrzanej patelni, na klarowanym maśle lub oleju lub najlepiej - bez dodatku żadnego tłuszczu (tylko przed pierwszym naleśnikiem wlewam odrobinkę oleju). Dzięki dodanemu tłuszczowi do ciasta, naleśniki nie przywierają do patelni i można smażyć bez zbędnego tłuszczu. Warunkiem jest posiadanie dobrej patelni z nieprzywierającą powłoką. 

Farsz serowy:
  • 400 g twarogu z kostki
  • 1 jajko (białko i żółtko osobno)
  • 2-3 łyżki cukru (do smaku)
  • 1 łyżka proszku budyniowego waniliowego/śmietankowego (z torebki)
Twaróg rozgnieść widelcem, dodać żółtko, cukier i proszek budyniowy. Dobrze wymieszać. Na koniec ubić białko w osobnym naczyniu i delikatnie wmieszać do masy serowej.

Karmelizowany rabarbar:
  • 400 g rabarbaru, pociętego na małe kawałki (ja nie obierałam)
  • 100 g cukru z wanilią
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 2 łyżki wody
Na patelni lub w garnku z grubym dnem umieścić cukier i wodę, zagotować aż cukier się rozpuści i nabierze złotej barwy jak karmel. Uważać aby nie przypalić, spalony karmel ma gorzki smak. Do karmelu dodać pokrojony rabarbar i imbir. Pogotować aż część soku puszczonego przez rabarbar wyparuje. Pozostawić do ostudzenia.

Pierzynka śmietanowa:
  • 150 ml śmietanki kremówki 
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka proszku budyniowego waniliowego/śmietankowego (z torebki)
Wszystkie składniki zmiksować razem, tak aby masa nie posiadała grudek.

Przygotowanie:

Na każdym naleśniku rozsmarować porcję masy serowej (1 łyżka), na jednym brzegu nałożyć porcję karmelizowanego rabarbaru. Brzegi naleśnika założyć ku środkowi, całość zwinąć delikatnie w rulon, podobnie jak krokiety.




Zwinięte naleśniki ułożyć w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem, zalać całość masą śmietankową i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180oC, piec około 40 min aż naleśniki od spodu wchłoną masę śmietankową, jej nadmiar się ładnie zagęści a wierzch troszkę przyrumieni.

Podawać ciepłe wg uznania - z owocowymi sosami, posypane cukrem pudrem lub ze świeżymi owocami.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 27 maja 2016

Owsianka z karmelizowanym rabarbarem


Pyszna owsianka na pyszny początek dnia lub jego zwieńczenie. Najczęściej owsianki jem na kolację, ponieważ rano nie mam tyle czasu i chęci aby przed praca szykować sobie takie smakołyki. Zresztą karmelizowany rabarbar też "podkradłam" gdy robiłam te drożdżówki :) Jak to się mówi, chwyciłam dwie sroki za jeden ogon a owsianka wyszła przepyszna!



Składniki:

  • 200 ml mleka
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • cukier do smaku (można pominąć)
  • garść pokrojonego na kawałki rabarbaru (1/2 dużej łodygi)
  • 1 łyżka cukru
  • łyżeczka masła

Przygotowanie:

W garnuszku zagotować mleko (ewentualnie dosłodzić wg gustu), do gotującego się mleka wsypać płatki, zmniejszyć ogień i pogotować około 5 min. Po tym czasie palnik wyłączyć, płatki zostawić pod przykryciem na kolejne 5 minut aż się "rozkleją".

W międzyczasie w garnuszku umieścić masło i cukier, wstawić na palnik. Gdy masło i cukier się rozpuszczą zaczną nabierać karmelowego koloru - wtedy wrzucić pokrojony rabarbar. Chwilę podsmażyć karmelizując rabarbar aż zacznie puszczać sok, który odparowując pięknie skarmelizuje się z masłem i cukrem.

Do salaterki przełożyć owsiankę, wyłożyć na wierzch karmelizowany rabarbar i podawać.

Smacznego!
Czytaj więcej

Pieczone golonki z indyka w marynacie jogurtowej z imbirem


Jednym z naszych ulubionych mięs jest drób, między innymi indyk, który jest niskokaloryczny i zdrowy. Nawet jeśli kawałek mięsa indyczego jest bardziej tłusty to i tak są to głównie dobre kwasy tłuszczowe nienasycone, podobnie jak u ryb. Ostatnio w całkiem przystępnej cenie nabyłam piękne golonki indycze, które aż się prosiły aby podać je zapieczone ze złocistą skórką. Upiekłam je w marynacie jogurtowej ze świeżym imbirem z przepisu Jesiołowskiej i Szymanderskiej "Kuchnia Polska na wszystkie okazje". Robiłam 6 sztuk golonek, które ważyły ponad 2 kg - miałam obiad dla gości i jeszcze zostały na drugi dzień. Goloneczki paluszki lizać :)


Składniki:

  • 6 golonek z indyka (waga 2 kg)
  • sól, pieprz
Marynata na 2 kg mięsa drobiowego:
  • 4 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 2 łyżki świeżego imbiru, drobno posiekanego
  • 2 łyżki przyprawy garam masala
  • 2 łyżki oleju
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego lub greckiego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 0,5 łyżeczki kurkumy

Przygotowanie:

Przygotować marynatę - wszystkie składniki umieścić w miseczce i wymieszać.

Golonki z indyka umyć, w razie potrzeby oczyścić i osuszyć. Oprószyć z każdej strony solą i pieprzem. Włożyć do dużego naczynia (najlepiej z przykrywką) i zalać marynatą, przemieszać aby golonki były dobrze nią pokryte. Wstawić do lodówki na minimum 24 h, ja marynowałam 48 h.

Zamarynowane golonki ułożyć w naczyniu żaroodpornym, przykryć pokrywą (jeśli ktoś nie ma można owinąć folią lub upiec w rękawie) i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 1800C (używam termoobiegu). Piec 1,5 h z pokrywą, następnie zdjąć pokrywę, ustawić funkcję z górną grzałką i zapiekać około 15 min aż skórka ładnie się przyrumieni.

Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 26 maja 2016

Drobiowe kotleciki z mozzarellą i suszonymi pomidorami


Drobiowe kotleciki przyrządzone na sposób Julianny bardzo nam zasmakowały, więc ostatnio powstała siostrzana ich wersja z mozzarellą, czosnkiem i suszonymi pomidorami. Też było pysznie, a jak szybko!





Składniki:

  • 400 g filetu z piersi kurczaka
  • kulka mozzarelli (125 g)
  • 1 łyżka majonezu 
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 1 mała cebulka
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka pomidorów suszonych (miałam 70 g)
  • sól
  • pieprz
  • bazylia suszona lub świeża (pokrojona drobno)
  • łyżka gotowej przyprawy, mieszanki: suszone pomidory, bazylia, czosnek - można pominąć
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

Filet z piersi kurczaka drobno posiekać, cebulkę i czosnek pokroić w drobną kostkę, suszone pomidory drobno pokroić, ser zetrzeć na tarce. Na patelni rozgrzać olej, przesmażyć czosnek. Gdy się zezłoci dodać cebulę i również zezłocić. Wszystkie składniki na kotleciki umieścić w misce i dobrze wymieszać. Formować (dłonie maczałam w zimnej wodzie) małe, okrągłe kotleciki, panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju na złoto z każdej strony. Następnie zmniejszyć moc palnika, przykryć patelnię pokrywą i poddusić około 15 min. Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 25 maja 2016

Czekoladowe drożdżówki z serkiem i truskawkami


Drożdżowe wypieki zawsze kojarzyły mi się z puszystym i jasnym ciastem. A tym razem u mnie czekoladowa wersja - czekoladowe ciasto drożdżowe, biały waniliowy twarożek, truskawki i czekoladowa kruszonka. Drugą turę zrobiłam z samymi truskawkami. Pysznie było! Do moich czekoladowych modyfikacji wykorzystałam bazowy przepis na ciasto drożdżowe ze strony Moje Wypieki. Kto jeszcze skusi się na czekoladowe drożdżówki?








Składniki (10 szt):

Czekoladowe ciasto drożdżowe:
  • 2 szklanki mąki pszennej 
  • 1/4 szklanki ciemnego kakao
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 4 czubate łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 60 g roztopionego masła 
  • 12 g świeżych drożdży 
Serek:
  • 400 g twarogu (w kostce)
  • 1 jajko
  • 4 łyżki cukru - najlepiej z wanilią
  • 1 łyżka waniliowego proszku budyniowego (z torebki)
Twaróg rozgnieść widelcem, dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać.

Dodatkowo:
  • truskawki (u mnie 20 szt - odszypułkowane, pokrojone w grube plastry)
  • jajko do posmarowania bułeczek
  • lukier (1/2 szklanki cukru pudru + 2 łyżki wody) - można pominąć

Czekoladowa kruszonka:
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • 6 łyżek cukru
  • 60 g masła, roztopionego
Wszystkie składniki umieścić w miseczce i wyrobić na kruszonkę.

Przygotowanie:

Przygotować ciasto - mąkę i kakao przesiać do misy. Drożdże rozpuścić w odrobinie mleka z cukrem. Rozpuszczone drożdże dodać do mąki, dodać resztę składników, na końcu roztopione masło i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Starać się nie dosypywać więcej mąki. Wyrobione ciasto umieścić w misie oprószonej mąką, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do wyrośnięcia na około 1,5 h, do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto odgazować, krótko je wyrabiając i podzielić na 10 części. Każdą część ciasta uformować w bułeczkę i ułożyć w odstępach na blasze z wyposażenia piekarnika wyścielonej papierem do pieczenia lub matą teflonową (układałam 5 bułeczek na blachę), przykryć lniana ściereczką i pozostawić do napuszenia na około 40 min.

W międzyczasie przygotować kruszonkę, twarożek i truskawki.

Gdy bułeczki będą napuszone, dnem szklanki (uprzednio dno szklanki zanurzałam w mące) robić wgłębienia, aż do samej blachy.

We wgłębienia nakładać porcję serka i truskawki. Brzegi posmarować rozmąconym jajkiem i całość obsypać kruszonką.

Blachy włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 1900C i piec około 22-25 minut (piekłam dwie blachy jednocześnie z funkcją termoobiegu). Po upieczeniu drożdżówki wystudzić na kratce, dodatkowo można polukrować.


Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 22 maja 2016

Mezze Penne Tricolore z kurczakiem i świeżymi warzywami


Dania makaronowe są nieocenione w mojej kuchni. Cenię je za szybkość przygotowania, prostotę oraz wyśmienity smak. Tym razem zagościł u nas makaron Mezze Penne Tricolore firmy Barilla, makaron penne kolorowy. Nie musiałam wiele myśleć jak go podać, ponieważ przepis był na opakowaniu. To nie jest lokowanie produktu, po prostu muszę podać źródło przepisu, z którego korzystałam :) Od siebie dodałam tylko kurczaka, aby danie było bardziej treściwe. Sos za sprawą wcześniej przypieczonej papryki nabrał fantastycznego aromatu i smaku - dlatego nie warto z tego rezygnować, choć można ułatwić sobie przepis i dodać paprykę bez wcześniejszego opiekania. Serdecznie polecam!





Składniki:

  • 350 g dowolnego makaronu (penne, penne kolorowy, kokardki itp.)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 piersi z kurczaka
  • 300 g dojrzałych pomidorów (dałam pomidory w puszce 400 g)
  • 2 papryki (np. żółta i czerwona)
  • 100 g cukinii
  • 150 g bakłażana
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • garść posiekanych liści świeżej bazylii
  • sól i pieprz
  • 40 g sera (dałam polski twardy)

Przygotowanie:

Aby przyspieszyć sobie pracę najlepiej przygotować wszystkie elementy dania. 

Papryki opalić palnikiem lub ułożyć na blasze i opalić w piekarniku - najwyższa moc piekarnika, opcja grill, aż skórka będzie praktycznie czarna. Następnie zdjąć skórkę z opalonych papryk (najlepiej włożyć papryki do woreczka foliowego, szczelnie zamknąć i po chwili potrzeć woreczkiem, skórka sama zejdzie lub skórkę zdrapać nożykiem). Z obranych papryk usunąć gniazda nasienne i paprykę pokroić w paseczki.

Piersi z kurczaka pokroić w kostkę, oprószyć solą i pieprzem. Ząbki czosnku drobno pokroić.

Cukinię i bakłażana umyć, następnie pokroić w paski, jak wcześniej paprykę.

Pomidory sparzyć wrzątkiem, zdjąć skórkę, wykroić zdrewniałe końcówki i pokroić w kostkę (można wcześniej usunąć gniazda nasienne - nigdy tego nie robię, a tym razem dałam pomidory z puszki).

Wstawić wodę z solą na makaron i zacząć przygotowywać sos. W międzyczasie gdy woda zawrze, wrzucić makaron i gotować do ulubionej twardości. Gotowy makaron odcedzić.

W dużym garnku lub rondlu (tak aby później zmieścił się makaron) rozgrzać olej lub oliwę, wrzucić czosnek i zezłocić. Do czosnku dodać kurczaka i przysmażyć na złoto. Następnie dodać bakłażana, po chwili cukinię, paprykę i na koniec pomidory. Przykryć pokrywą i poddusić aż warzywa zmiękną ale się nie rozgotują. Sos doprawić solą i pieprzem do smaku. Do sosu dodać ugotowany i odcedzony makaron, wymieszać i 2 minuty podgrzać całość. Wyłączyć palnik, dodać posiekaną natkę pietruszki i liście bazylii, wymieszać i nałożyć na talerze, posypać startym serem.


Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 21 maja 2016

Waniliowe placuszki ryżowe


Niekiedy zdarza się, że po obiedzie zostaje mi ugotowany ryż. Jestem wielką fanką kuchni resztkowej i nie lubię marnować jedzenia więc gdy na stronie Mirabelkowy Blog znalazłam przepis na racuszki ryżowe, bardzo przypadł mi do gustu. Tym bardziej, że to przepis na słodkie racuszki. Nawet mój mąż, który za ryżem nie przepada zjadł je z wielkim apetytem. Placuszki robiłam już wielokrotnie i już przyłapałam się na tym, że do obiadów specjalnie gotuję więcej ryżu aby coś pozostało :)







Składniki:

  • 200 g ugotowanego już ryżu (1 szklanka) * 
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego/greckiego lub śmietany kwaśnej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cukru waniliowego (np. domowy)
  • olej do smażenia
* gdy ryż gotujemy specjalnie do placuszków na świeżo jest to 1/2 szklanki ryżu ugotowanego tym sposobem

Do podania:
  • cukier puder
  • dowolne świeże owoce
  • konfitury, dżem, frużelina
  • bita śmietana

Przygotowanie:

Jajka wymieszać z jogurtem. Dodać mąkę, proszek, cukier waniliowy i na końcu ugotowany ryż. Wymieszać ciasto, będzie dość gęste. Na patelni rozgrzać olej - około 1 cm warstwę, na rozgrzany olej kłaść łyżką porcję ciasta, smażyć na średniej mocy palnika z dwóch stron aż do zezłocenia. Usmażone placuszki odsączać z tłuszczu na ręczniczkach papierowych. Podawać wg uznania z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 18 maja 2016

Lody z pieczonych grejpfrutów z nutką rozmarynu


Odkąd Łukasz z food² dodał przepis na pieczone grejpfruty z nutką rozmarynu wiedziałam, że taka forma tych wspaniałych cytrusów musi pojawić się i u mnie. Zazwyczaj grejpfruty zjadamy obsypane cukrem, mąż czasem zajada niczym pomarańcze. Ale lody? Pomyślałam - czemu nie? Robiłam już lody z pieczonych truskawek i śliwek, dlaczego by nie spróbować z pieczonych grejpfrutów? I powiem Wam, że lody są wspaniałe. Gorycz grejpfrutów przełamana jest słodkim, kremowym smakiem śmietanki, a delikatna nutka rozmarynu podkręca smak całości. Lody robi się błyskawicznie i co dla mnie przyjazne - bez użycia specjalnej maszyny do lodów, choć do uzyskania jeszcze bardziej kremowych lodów można jej użyć. To nie są lody dla wszystkich, bo jeśli ktoś nie lubi goryczy grejpfrutów to i tych lodów nie polubi. Ale fani tych cytrusów powinni być zadowoleni :)







Składniki:

  • 2 duże grejpfruty (waga po wyfiletowaniu ok 400 g)
  • 1/3 szklanki cukru
  • gałązka rozmarynu
  • 500 ml kremówki
  • cukier puder do smaku (około 2-3 łyżki)

Przygotowanie:

Grejpfruty przeciąć na pół i łyżeczką wydrążyć miąższ. Miąższ wraz z sokiem umieścić w naczyniu żaroodpornym, wymieszać z cukrem, dołożyć małą gałązkę rozmarynu i całość wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 oC. Piec około 30 min aż spora część soku wyparuje a całość lekko zgęstnieje. Następnie upieczone grejpfruty ostudzić, wyciągnąć rozmaryn a owoce zblendować. Całość schłodzić.

W misie miksera ubić śmietanę kremówkę, pod koniec ubijania dodać cukier puder do smaku i ponownie zmiksować. Do ubitej kremówki delikatnie wlać zblendowane grejpfruty, wymieszać - można niezbyt dokładnie zostawiając delikatne smugi. Masę przelać do pojemnika nadającego się do mrożenia, przykryć pokrywką i wstawić do zamrażalnika.

Lody najlepsze są po kilku godzinach mrożenia, zostawione dłużej w zamrażarce bardziej twardnieją ale to nam zupełnie nie przeszkadza - taki urok domowych lodów. Przed podaniem wyciągam wtedy pudełko z lodami na blat aby troszkę się ociepliły (10 - 15 min) i wtedy nakładam.




Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 15 maja 2016

Kruche ciasto z karmelizowanym rabarbarem, truskawkami i pianką


Ciasto na wzór szarlotki pod bezą, z karmelizowanym rabarbarem i truskawkami. Dodatek mąki ziemniaczanej do warstwy owocowej gwarantuje jej stabilność po upieczeniu. Ciasto pięknie się kroi i owoce nie wypływają. Beza nie jest chrupka jak w przypadku tego ciasta kruchego, jest to pianka na której pojawiły się piękne krople rosy, osładzająca lekko kwaskowatą warstwę rabarbaru z truskawkami. Polecam :)





Składniki:

Ciasto kruche:
  • 350 g mąki
  • 3 żółtka (białka do bezy)
  • 220 g masła
  • 80 g cukru pudru
  • skórka starta z cytryny (można pominąć)
  • szczypta soli
Rabarbar i truskawki:
  • 1 kg rabarbaru obranego i pokrojonego na małe kawałki
  • 0,5 kg truskawek (użyłam mrożone)
  • 0,5 szklanki cukru + łyżka wody
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
Beza:
  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 0,5 szklanki cukru

Przygotowanie:

Przesianą mąkę wymieszać z cukrem pudrem, szczyptą soli i skórką z cytryny. Dodać zimne masło pokrojone na małe kawałeczki i posiekać, dodać żółtka i szybko zagnieść kruche ciasto. Robię w mikserze - siekam nożem w food procesorze. Blachę (u mnie 37 cm x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą/kaszą manną. Ciasto rozwałkować i wyłożyć dno blaszki. Blaszkę z ciastem schłodzić w lodówce przez minimum 30 min. Gdy ciasto się chłodzi przygotować rabarbar i bezę.

Na suchą patelnię wsypać cukier z łyżką wody, postawić na palnik i skarmelizować cukier - uważać aby nie przypalić. Do karmelu szybko dodać rabarbar i truskawki, wymieszać i poddusić około 5 min aż nadmiar soku odparuje. W międzyczasie gdy sok będzie odparowywał do miseczki odjąć 3 łyżki wytwarzanego soku i wymieszać z mąką ziemniaczaną. Gdy owoce będą odparowane wlać rozrobioną mąkę ziemniaczaną, wymieszać i podgotować krótko aby owoce straciły surowy posmak mąki.

Schłodzone ciasto nakłuć widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 2200C, piec około 15 min aż ciasto się podpiecze na złoto.

Pod koniec pieczenia zrobić bezę - białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać cukier w trzech turach i zmiksować.

Podpieczone ciasto wyjąć z piekarnika nie wyłączając go. Zmniejszyć temperaturę do 1700C.

Na podpieczony spód wyłożyć owoce, na wierzch bezę, wstawić z powrotem do piekarnika i piec około 20-25 min (z funkcją termoobiegu).

Po upieczeniu ciasto zostawiłam w uchylonym piekarniku do ostudzenia.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena