czwartek, 30 czerwca 2016

Sorbet z melona


W ubiegłym roku Julianna kusiła fantastycznym sorbetem z melona o pięknej pomarańczowej barwie. Melona bardzo lubimy, sorbet nie jest pracochłonny więc i u nas powstała jego wersja. Użyłam melona miodowego, galia o jasnym kolorze. Był tak słodziutki i pyszny, że wcale nie musiałam dosładzać. Polecam :)


Składniki:

  • 1 melon (u mnie miodowy)
  • sok z cytryny/limonki
  • ewentualnie miód do smaku

Przygotowanie:

Z melona wydrążyć miąższ i umieścić w malakserze/kielichu miksera. Melona skropić sokiem z cytryny i zmiksować na pure. Ewentualnie dosłodzić do smaku. Gotowe pure przełożyć do pojemnika z pokrywką i wstawić do zamrażalnika. Co pół godziny warto sorbet zamieszać aby równomiernie się zmroził.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 29 czerwca 2016

Bób z masłem, czosnkiem, cebulą i natką pietruszki


Jak ugotować bób aby był idealny? Nie ma to pytanie żadnej odpowiedzi, ponieważ każdy ma własne upodobania. My lubimy bób jędrny, o pięknym zielonym kolorze, krótko gotowany. Znam też osoby, które gotują młody bób ponad pół godziny i taki rozgotowany lubią najbardziej. Zazwyczaj bób zjadamy zaraz po odcedzeniu, łuskając go niczym słonecznik. Tym razem bazując na wpisie Olgi Smile przygotowałam bób z masłem, czosnkiem, zrumienioną cebulką i natką pietruszki. Niezwykle aromatyczny i pyszny. Polecam :)


Składniki:

  • 0,5 kg bobu
  • 2 łyżki masła
  • mała cebulka - drobno pokrojona
  • 3 ząbki czosnku - wyciśnięte przez praskę
  • sól
  • posiekana natka pietruszki

Przygotowanie:

Zagotować w garnku wodę z odrobiną cukru (1 łyżeczka). Na wrzątek wrzucić opłukany bób, po zagotowaniu zmniejszyć moc palnika i bób gotować wg własnych preferencji - ja gotuję młody bób około 4-5 minut od zagotowania. Starszy bób należy gotować dłużej, około 20-25 min. Należy wyławiać podczas gotowania pojedyncze sztuki i po prostu kosztować.

W międzyczasie na patelni roztopić masło, dodać drobno pokrojoną cebulkę i zezłocić, pod koniec dodać przeciśnięty czosnek i chwilkę razem podsmażyć. Doprawić solą, dodać natkę pietruszki i wymieszać.

Ugotowany bób przelać na sicie zimną wodą aby zakończyć proces gotowania. Obrać z łupinek i delikatnie wymieszać z przygotowaną wcześniej cebulką.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 28 czerwca 2016

Ricotta Hotcakes Niggeli Lawson


Lekkie jak puch, delikatnie placuszki. Najlepsze na ciepło podane z owocami lub owocowymi sosami. Posypane tylko cukrem pudrem też będą smaczne, lecz jak dla mnie mało wyraziste. W przepisie Nigelli oleju nie dodaje się do ciasta, ja tak jak do naleśników dodaję olej i już później smażę bez tłuszczu. Polecam :)



Składniki:

  • 250 g serka ricotta
  • 125 ml mleka 2%
  • 2 duże jajka (białka i żółtka osobno)
  • 100 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki oleju (oryginalnie z orzeszków ziemnych)
Do podania:
  • świeże owoce
  • sosy owocowe
  • syrop klonowy
  • miód

Przygotowanie:

Oddzielić żółtka od białek. Dokładnie zmieszać w misce ricottę, mleko, olej i żółtka. Dodać mąkę, proszek do pieczenia, sól i delikatnie wymieszać do uzyskania gładkiego ciasta. Ubić pianę z białek z odrobiną soli i dodać do reszty ciasta delikatnie mieszając.

Placuszki smażyć na dobrze rozgrzanej patelni na odrobinie oleju lub na patelni nieprzywierającej bez tłuszczu, łyżką kłaść porcje ciasta i smażyć krótko z każdej strony, do otrzymania złotego koloru.

Podawać na ciepło ze świeżymi owocami lub sosami.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Zupa kalafiorowa z ziemniakami i marchewką (zabielana)


Tak jak uwielbiam sosy śmietanowe, tak zup zazwyczaj nie zabielam. Wyjątek stanowi ta kalafiorowa gdzie dodatek niewielkiej ilości delikatnej kremówki idealnie komponuje się z kalafiorem. Dla nielubiących zabielanych zup, czyt. mojego męża, kremówkę należy pominąć. Najlepsza jest z młodymi i świeżymi warzywami, lecz zimą można użyć kalafiora mrożonego i zupka nic a nic nie straci. Zupy najczęściej gotuję na bulionie drobiowo-warzywnym więc już pomijam takie warzywa jak seler czy pietruszka, niemniej jednak dodać je można w czasie gdy dodajemy marchew do zupy. Smacznego!


Składniki:

  • 1 łyżka masła lub oleju/oliwy
  • 1 duża cebula
  • 2 marchewki
  • 5-6 większych ziemniaków
  • mały kalafior lub połowa dużego
  • 1 l bulionu (używam drobiowo-warzywny)
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 50 ml kremówki (lub więcej, wg gustu)
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Przygotować warzywa: cebulę obrać i pokroić w kosteczkę, marchew obrać i pokroić w talarki lub zetrzeć na tarce, ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, kalafior rozdzielić na różyczki.

Na dnie garnka rozgrzać łyżkę masła lub oleju/oliwy, dodać cebulkę i przesmażyć na złoto. Następnie dodać marchewkę i ziemniaki - również chwilkę przesmażyć. Wlać bulion, całość zagotować a następnie zmniejszyć moc palnika i pogotować warzywa około 10 minut. Po tym czasie dodać różyczki kalafiora i zupę pogotować do miękkości warzyw - około 10-15 minut. Na samym końcu do zupy wlać śmietanę kremówkę (kremówka się nie warzy dodana do gorących dań), dodać posiekany koperek i całość tylko zagrzać chwilkę - już nie zagotowywać. Doprawić solą i pieprzem do smaku, podawać.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 26 czerwca 2016

Sałatka z młodymi ziemniakami


Na młode ziemniaki czekam zawsze z niecierpliwością, szczególnie na te maluteńkie, które stojąc przy miseczce z wodą skrobię. Najlepszy nasz obiad latem to młode ziemniaczki z sadzonym jajkiem, do tego mizeria - istna uczta. Tym razem z młodych ziemniaków przygotowałam sałatkę, którą podałam do dań z grilla. Do sałatki dałam całe okrągłe ziemniaczki, te większe przekroiłam tylko na pół. Można również ziemniaki pokroić w grubsze plastry - to już kwestia gustu. Idealnie do tej sałatki nadadzą się też ziemniaki pozostałe z obiadu. Sałatkę polecam bardzo :)


Składniki:

  • 1 kg młodych ziemniaków (ugotowanych i ostudzonych)
  • 1 pęczek rzodkiewki
  • 3-4 ogóreczki małosolne/kiszone
  • garść pokrojonego szczypioru
Sos jogurtowy z koperkiem:
  • 2 łyżki jogurtu greckiego lub naturalnego
  • 2 łyżki majonezu (można zastąpić jogurtem)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól i pieprz
  • odrobina cukru
  • garść posiekanego koperku

Przygotowanie:

Ugotowane większe ziemniaki pokroić na duże kawałki, małe zostawić w całości i przełożyć do większej miski. Rzodkiewkę pokroić na półplasterki, ogórki pokroić w kosteczkę lub także w półplasterki, dodać do ziemniaków wraz ze szczypiorem.

Składniki sosu wymieszać, doprawić do smaku i wlać do miski z ziemniakami. Delikatnie przemieszać. Całość przed podaniem warto schłodzić.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 25 czerwca 2016

Biała Pavlova


Biała Pavlova - pyszny blat bezowy, chrupiący z zewnątrz i piankowy w środku. Najczęściej podawany z bitą śmietanką i świeżymi owocami. Niezwykle słodki, niezwykle pyszny. Do tej Pavlovej użyłam gotowej bezy od Delecty, którą dostałam w jednej z prezentowych paczek, jednak przygotowanie jej samemu nie jest wcale trudniejsze i przepis też podaję. Przepis na domową bezę ze strony Moje Wypieki, wielokrotnie sprawdzony. Taką oto Pavlovą uczciliśmy koniec roku szkolnego :)




Składniki:

  • 6 białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka białego octu lub soku z cytryny
lub
Dodatkowo:
  • 350 ml śmietany kremówki (ubić już bez dodatku cukru)
  • świeże owoce

Przygotowanie:

W przypadku gotowej bezy: wodę i proszek bezowy umieścić w misie miksera i ubijać około 8 minut do otrzymania gęstej, błyszczącej i sztywnej piany.

W przypadku domowej bezy: białka umieścić w misie miksera i ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Ciągle ubijając dodawać po łyżce cukru aż do uzyskania błyszczącej piany, dodać ocet lub sok z cytryny, ubić. Na końcu dodać przesianą mąkę ziemniaczaną i wymieszać delikatnie już szpatułką.

Na blasze z wyposażenia piekarnika rozłożyć papier do pieczenia, narysować okręg o średnicy 26 cm (beza wyjdzie większa ale niższa, można zrobić 23 cm). Wyłożyć masę bezową, uformować okrąg, boki wyrównać łyżką lub szpatułką ku górze.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC, wstawić blachę, po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140oC i piec 1,5 h. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, drzwiczki uchylić i pozostawić bezę do wystudzenia.

Blat bezowy możemy upiec nawet dzień wcześniej, jednak najwcześniej godzinę przed podaniem wykładamy ubitą kremówkę i dekorujemy owocami.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 23 czerwca 2016

Gołąbki z mięsem i ryżem


Zabierałam się za gołąbki już dłuższy czas. W końcu kupiłam ogromną kapustę, której liście starczyły mi na przygotowanie dwóch rodzajów gołąbków, tradycyjnych z mięsem i ryżem oraz z farszem od ruskich pierogów. Gołąbki według życzenia domowników ugotowałam tak jak zawsze moja mama robiła i z otrzymanego wywaru przygotowałam sos pomidorowy z koncentratem na zasmażce. Do gołąbków polecam również sos przygotowany ze świeżych pomidorów. Było pysznie, uwielbiamy takie tradycyjne gołąbki :)




Składniki:

  • główka kapusty
  • 1 kg mięsa mielonego (miałam łopatkę wieprzową)
  • 3/4 szklanki ryżu + 1,5 szklanki wody do gotowania
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • sól i pieprz
Sos pomidorowy:
  • 2 cebule
  • 4 łyżki mąki
  • wywar z gotowanych gołąbków (miałam 2 l)
  • koncentrat pomidorowy (200 g)
  • odrobina cukru
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Ugotować ryż: na patelni z pokrywą lub w garnku rozpuścić łyżkę masła/wlać olej, dodać surowy ryż, chwilkę przesmażyć. Gdy będzie przezroczysty zalać zimną wodą, po zagotowaniu zmniejszyć moc palnika, przykryć pokrywę i gotować 15 min. Po tym czasie palnik wyłączyć, ryż przemieszać i pozostawić do ostudzenia. 

Na patelni przesmażyć drobno pokrojony czosnek, gdy będzie złocisty dodać pokrojoną cebulę i zezłocić.

W misie umieścić mielone mięso i przesmażoną cebulkę z czosnkiem Masę dobrze wyrobić, dodać ugotowany ryż i jeszcze raz wyrobić. Doprawić solą i pieprzem.

W dużym garnku zagotować wodę aby sparzyć kapustę. Z kapusty ściągnąć wierzchnie liście (nie wyrzucać - przydadzą się do wyścielenia dna garnka). Wyciąć głąb z kapusty, włożyć kapustę na wrzątek i parzyć aż liście zaczną odchodzić od kapusty. Te które ładnie odeszły już wyciągać.

Z liści kapusty odciąć zgrubienia aby łatwiej gołąbki się zwijały. Na każdy liść nakładać farsz i zwijać gołąbki, podobnie jak krokiety.

Duży garnek wyścielić pozostałymi liśćmi (użyłam wierzchnie, umyte i sparzone), układać gołąbki. Na wierzch można ułożyć pozostałe liście. Całość zalać wodą aż do zakrycia gołąbków i wstawić garnek na palnik. Gołąbki gotować około 60 min od zagotowania. Będą gotowe, jeśli kapusta nakłuta widelcem będzie miękka. Gołąbki po ugotowaniu przełożyć do naczynia i zachować wywar na sos.

Przygotować sos: drobno pokrojoną cebulkę przesmażyć na oliwie lub oleju. Pod koniec dodać mąkę i przesmażyć. Wlać wywar z gotowania gołąbków, dodać koncentrat i przegotować. Całość zblendować i na sam koniec przyprawić cukrem, solą i pieprzem.

Gołąbki podawać wg uznania, np. z młodymi ziemniaczkami, polane sosem, prosto z gotowania lub podsmażone.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 22 czerwca 2016

Gołąbki z farszem ruskim (ziemniaki i twaróg) z sosem cebulowo-śmietanowym


Robiłam ostatnio gołąbki tradycyjne z mięsem. Miałam piękną, ogromną kapustę i zostało mi sporo dużych liści, które aż żal było przeznaczyć na co innego niż gołąbki. Przypomniałam sobie, że kiedyś Magda Gessler robiła gołąbki z ziemniakami, ale surowymi - tzw. gołąbki podkarpackie zapiekane w śmietanie. Zainspirowana jarskimi gołąbkami przygotowałam gołąbki z farszem od ruskich pierogów. Nie zapiekałam ich w śmietanie, tylko przed podaniem obsmażyłam mocno z każdej strony i podałam z sosem cebulowo-śmietanowym. Gołąbki choć bez mięsa, palce lizać!





Składniki:

  • młoda kapusta
Farsz:
  • 1 kg ugotowanych ziemniaków
  • 250 - 300 g twarogu
  • 3 duże cebule 
  • olej
  • sól i pieprz
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i na odrobinie oleju podsmażyć na złoty kolor. Do ugotowanych i odcedzonych ziemniaków dodać twaróg i wszystko dokładnie utłuc tłuczkiem do ziemniaków. Można też przecisnąć całość przez praskę. Do farszu dodać podsmażoną cebulę, wymieszać i dobrze przyprawić solą i pieprzem.

Sos cebulowo-śmietanowy:
  • 3 cebule
  • 200 g śmietany kwaśnej
  • sól i pieprz
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i na odrobinie oleju podsmażyć na złoty kolor. Dodać śmietanę i całość poddusić aż sos zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem do smaku.


Przygotowanie:

W dużym garnku zagotować wodę aby sparzyć kapustę. Z kapusty ściągnąć wierzchnie liście (nie wyrzucać - przydadzą się do wyścielenia naczynia). Wyciąć głąb z kapusty, włożyć kapustę na wrzątek i parzyć aż liście zaczną odchodzić od kapusty. Te które ładnie odeszły już wyciągać.

Z liści kapusty odciąć zgrubienia aby łatwiej gołąbki się zwijały. Na każdy liść nakładać farsz i zwijać gołąbki, podobnie jak krokiety.

Naczynie żaroodporne wyścielić pozostałymi liśćmi (użyłam wierzchnie, umyte i sparzone), układać gołąbki obok siebie i podlać około 300 ml wody z parzenia kapusty. Naczynie przykryć pokrywką lub folią aluminiową.

Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC i zapiekać gołąbki około 45 min. Gołąbki będą gotowe, jeśli kapusta nakłuta widelcem będzie miękka.

Gołąbki podawać wg uznania, z kwaśną śmietaną, z proponowanym sosem śmietanowo-cebulowym lub innym. Najlepsze są najpierw obsmażone z każdej strony.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Zapiekanki z pieczarkami i serem żółtym


W miniony weekend piekłam bułki hamburgerowe, po dwóch dniach zostało mi jeszcze kilka sztuk, które świeżością nie grzeszyły. Nie lubię marnować jedzenia więc na szybko wykorzystałam farsz pieczarkowy z serem, który przygotowywałam kiedyś w grzebieniach i powstały małe zapiekanki. Do przygotowania tradycyjnych zapiekanek polecam użycie bagietki. Było szybko i pysznie :)




Składniki:

  • pieczywo (2 duże bagietki/6 bułek/kromki chleba)
  • masło
Farsz:
  • 500 g pieczarek
  • 3 cebule
  • 200 g + 50 g sera żółtego startego na tarce
  • pieprz, sól
  • olej

Przygotowanie:

Przygotować farsz: pieczarki oczyścić, zetrzeć na tarce. Obrać cebule, pokroić w drobną kosteczkę i podsmażyć na złoto na odrobinie oleju. Do cebuli dodać pieczarki i całość poddusić około 10-15 min, na koniec dobrze odparować. Doprawić solą i pieprzem. Gdy farsz ostygnie dodać starty ser (200 g), dobrze wymieszać.

Bagietki lub bułki przekroić, posmarować masłem i nałożyć dość grubo farszu. Posypać resztą sera. Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200oC i zapiekać około 15-20 min.

Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 18 czerwca 2016

Biszkopt z kremem budyniowym, owocami i galaretką


Kiedy moja babcia była w pełni sił, jednym z ciast jakie dla nas piekła był puszysty biszkopt przełożony kremem budyniowym. Wspomnienie odżyło kiedy na Moich Wypiekach pojawił się tradycyjny biszkopt z kremem budyniowym i owocami i już wiedziałam, że u nas też takie ciacho musi się pojawić. Babcia zawsze robiła krem budyniowy na bazie masła, na MW pojawiło się mascarpone a ja od kilku już lat robię takie kremy budyniowe z dodatkiem kremówki i właśnie taki krem dziś Wam proponuję, na własnoręcznie przygotowanym budyniu - bez użycia gotowego proszku. Budyń gotujemy dwa razy gęstszy niż taki normalny, więc wychodzi bardzo gęsty, wymagający energicznego i ciągłego mieszania, tak aby się nie przypalił. I powiem w tajemnicy, że nawet mój mąż nie lubiący budyniu zajadał się ciastem ze smakiem. Polecam bardzo!







Składniki:

Biszkopt:
  • 2 jajka
  • 70 g cukru
  • 50 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
Żółtka oddzielić od białek, białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy białka będą ubite dodawać partiami cukier ciągle miksując, do rozpuszczenia cukru. Następnie dodawać po kolei żółtka, zmiksować. Obie mąki przesiać i stopniowo dodawać do puszystej masy jajecznej, nie miksować już mikserem tylko delikatnie wymieszać szpatułką, łopatką lub rózgą.

Blachę (u mnie o wymiarach 29 cm x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, delikatnie przełożyć masę biszkoptową, wyrównać szpatułką. Blaszką z ciastem delikatnie raz czy dwa stuknąć o blat lub stół - w ten sposób ciasto troszkę odgazujemy i równomiernie wyrośnie. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i piec około 25-30 min do tzw suchego patyczka. Po tym czasie ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30-40 cm upuścić blachę z ciastem na podłogę (to nie żart!) i wystudzić w temperaturze pokojowej.

Krem budyniowy:

  • 500 ml mleka
  • 6 łyżek cukru (najlepiej z wanilią)
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 500 ml kremówki + 2 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wody
Ugotować budyń: do garnuszka wlać szklankę mleka i wsypać cukier. Garnek wstawić na palnik. W drugiej szklance mleka rozmieszać obie mąki. Gdy mleko w garnuszku się zagotuje zmniejszyć moc palnika i wlać rozrobione mąki, ugotować budyń ciągle i energicznie mieszając. Budyń będzie bardzo gęsty. Gotowy budyń przełożyć do miseczki i wierzch nakryć folią, tak aby folia dotykała powierzchni budyniu - w ten sposób unikniemy kożucha. Budyń ostudzić do temperatury pokojowej a następnie schłodzić w lodówce - budyń zatem można ugotować dzień wcześniej.

Żelatynę namoczyć w wodzie i pozostawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w mikrofali lub w kąpieli wodnej - uważać aby nie zagotować żelatyny, ponieważ wtedy straci swoje właściwości żelujące. W osobnym naczyniu ubić śmietankę kremówkę z cukrem pudrem. Do rozpuszczonej żelatyny dodać 2-3 łyżki kremówki (zahartować) i ciągle ubijając wlać strużką żelatynę do kremówki, dobrze zmiksować.

Budyń umieścić w misie miksera i zacząć miksować. Partiami dodawać ubitą kremówkę z żelatyną i miksować do otrzymania puszystego, jednolitego kremu. 

Dodatkowo:
  • truskawki lub inne owoce
  • 2 galaretki 

Przygotowanie:

Na upieczony biszkopt wyłożyć krem budyniowy i poukładać owoce, lekko wciskając je w krem. Blachę z owocami i kremem schłodzić w lodówce aż krem zgęstnieje i będzie można wylać galaretki - zajmie to około 1 godziny.

Galaretki przygotować wg przepisu na opakowaniu. Można zmniejszyć ilość wody, np. 2 galaretki + 500 ml, lecz ja zawsze robię pełną porcję. Tężejącą galaretkę wylać na krem budyniowy i całość wstawić do lodówki aż galaretka stężeje całkowicie.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 16 czerwca 2016

Wieprzowe burgery z natką pietruszki z grilla


W miniony weekend biesiadowaliśmy przy grillu. Ale żeby nie było nudno nie grillowaliśmy kiełbasek, szaszłyków ani sztuk mięsa tylko wieprzowe burgery. Pokaźne, wielkie jak na burgera przystało. Prawdziwe burgery robione są z wołowiny, ja natomiast przygotowałam również bardzo smaczne z mięsa wieprzowego z aromatyczną natką pietruszki. Pomysł z pietruszką w burgerach dobrych kilka lat temu widziałam w programie telewizyjnym gdzie jeden z amerykańskich szefów kuchni przygotowywał drobiową wersję z natką. Niestety nie mogę przypomnieć sobie nazwiska. A tu jeszcze zapraszam po bułeczki hamburgerowe :)





Składniki:

  • 1 kg zmielonego mięsa wieprzowego
  • 3 duże cebule
  • 2 jaja
  • 3 łyżeczki musztardy
  • sól i pieprz do smaku (dałam 1,5 łyżeczki soli, 3/4 łyżeczki pieprzu)
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • olej lub oliwa do smarowania burgerów przed grillowaniem

Przygotowanie:

Cebulę obrać, pokroić w kosteczkę i podsmażyć na patelni na złoty kolor. W misie umieścić mielone mięso, wbić jaja, dodać musztardę, sól, pieprz i dobrze wyrobić. Wyrobione dobrze mięso mielone nie będzie się rozpadać podczas grillowania. Na końcu dodać natkę pietruszki i ponownie krótko wyrobić.

Formować burgery, u mnie 200 g na porcję i odkładać na tacę posmarowaną olejem. Tacę przykryć folią i schować do lodówki na około 2-3 h, aby mięso nabrało smaku i nie rozpadało się podczas grillowania. Przed grillowaniem delikatnie posmarować olejem.

Burgery kłaść na dobrze rozgrzany i posmarowany olejem ruszt. Grillować do pożądanego stopnia zarumienienia (ja lubię dobrze przypieczone - środkowy zawsze mój) z obu stron.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Kopiec kreta z truskawkami i białą czekoladą


Kopiec kreta z bananami to już klasyk, sezon mamy na truskawki więc powstała jego truskawkowa wersja z białą czekoladą i masą śmietanowo-truskawkową. Nie będę zachwalać, po prostu musicie się o tym przekonać sami!







Składniki:

Ciasto czekoladowe (23 cm):
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego (16 g)
  • 3 jajka
  • 150 g mąki
  • 20 g ciemnego kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej + 3 łyżki wrzątku (lub likier kawowy)
Mąkę, proszek do pieczenia i kakao przesiać, odłożyć. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie smarować. Kawę rozpuszczalną wymieszać z wodą, pozostawić do ostudzenia.

Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na jasną i puszystą masę. Do utartego masła dodać jajka, jedno po drugim i zmiksować. Partiami dodać przesianą mąkę z proszkiem i kakao, wymieszać do uzyskania gładkiej masy, na końcu dodać kawę lub likier kawowy i zmiksować.

Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wygładzić wierzch szpatułką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 1750C, piec około 45-50 min do tzw. suchego patyczka. Gdy ciasto będzie gotowe, wystudzić na kratce.

Masa:
  • 500 ml śmietany kremówki
  • 50 g cukru pudru (do smaku)
  • 300 g truskawek
  • 100 g startej białej czekolady 
  • 3 łyżeczki żelatyny + 2 łyżki wody
Żelatynę namoczyć w wodzie i odstawić do napęcznienia. Truskawki umyć, odszypułkować i zblendować dokładnie. Śmietanę ubić z cukrem pudrem. Żelatynę podgrzać w mikrofali lub w kąpieli wodnej aż do jej rozpuszczenia i wymieszać ze zblendowanymi truskawkami. Całość dodać do kremówki, ciągle miksując. Na końcu wmieszać startą czekoladę. Wstawić do lodówki do lekkiego stężenia.

Dodatkowo:
  • duże truskawki (umyte i odszypułkowane)

Przygotowanie:

Z ciasta odkroić górną część, przełożyć do miski. Łyżką wydrążyć jeszcze troszkę spodu, pozostawiając niewielki brzeg. Odcięte ciasto rozkruszyć, np. w malakserze. Ciasto ułożyć na paterze, na spód wyłożyć troszkę masy truskawkowo-śmietanowej i rozsmarować, ułożyć truskawki. Wyłożyć masę śmietanową tworząc kopiec. Wierzch i boki obłożyć okruszkami ciasta, lekko je dociskając do masy. Gotowe ciasto schłodzić w lodówce, najlepiej smakuje po kilku godzinach spędzonych w lodówce.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 12 czerwca 2016

Karkówka z grilla w marynacie z ketchupem


Karkóweczka palce lizać! Choć zdjęcie na pierwszym planie przedstawia szaszłyki, to karkówka w tym przepisie gra pierwszą rolę. Przepis na marynatę pochodzi z książeczki Pani domu poleca: Grill, domowe specjały. 



Składniki:

  • karkówka
Marynata (1,2 - 1,5 kg mięsa):
  • 12 łyżek oleju
  • 6 łyżek ketchupu
  • 5 ząbków czosnku przeciśniętych przez praskę
  • łyżka ziół prowansalskich
  • 2-3 ziarna jałowca (można pominąć)
  • 0,5 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżka przyprawy warzywnej typu Vegeta, Jarzynka

Przygotowanie:

Wszystkie składniki marynaty umieścić w miseczce i dobrze wymieszać.

Mięso oczyścić, opłukać, osuszyć i pokroić na plastry. Każdy plaster mięsa delikatnie rozbić. Mięso umieścić w pojemniku i zalać marynatą, dobrze wymieszać aby każdy kawałek mięsa był dobrze obtoczony. Pojemnik zamknąć i schować do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Karkówkę wyjąć z marynaty i grillować na gorącym ruszcie z każdej strony, smarując pozostałą marynatą aż do uzyskania ulubionego stopnia zarumienienia mięsa.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena