czwartek, 31 sierpnia 2017

Pampuchy/pyzy na parze


Pyzy na parze znajome z przepisu dodanego wcześniej na pampuszki z jagodami. Uwielbiane przez nas w każdej wersji, nadziewane różnymi dodatkami lub takie zwykłe podane do sosu lub mięs. Polecam serdecznie, a przepis pochodzi z książki Szymanderskiej "Kuchnia Polska regionalna".






Składniki:

  • 400 g mąki
  • 20 g drożdży
  • 2 jaja
  • 50 g stopionego masła
  • 250 ml mleka (można zastąpić wodą)
  • 1 łyżeczka cukru cukru
  • szczypta soli

Przygotowanie:

Do misy miksera wsypać przesianą mąkę i szczyptę soli. Mleko podgrzać i rozpuścić drożdże dodając łyżeczkę cukru.  Dodać rozpuszczone w mleku drożdże do misy i wyrobić gładkie ciasto. Na końcu wlać stopione masło i wyrobić ciasto na gładką kulę odchodzącą od misy miksera lub ręki. Misę z ciastem przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1-1,5 h, do podwojenia objętości.

Po tym czasie wyrośnięte ciasto krótko zagnieść aby je odgazować, rozwałkować na stolnicy na grubość około 2 cm. Szklanką wycinać koła. Pyzy odkładać na tackę posypaną mąką lub ściereczkę, przykryć ściereczką i pozostawić do napuszenia na około 30 min.

W tym czasie uszykować szeroki rondel do gotowania na parze. Wlać 3/4 pojemności wody i wstawić na palnik. Na garnek położyć specjalny wkład do gotowania na parze lub garnek obwiązać gazą. Wstawić na palnik. Gdy woda zawrze ułożyć pyzy, przykryć pokrywą (mam taką pokrywę, która służy do przykrywania potraw w mikrofali) i gotować pyzy około 8-10 min w zależności od wielkości.

Gotowe pyzy podawać z dodatkami wg uznania na słodko lub jako dodatek do dań wytrawnych.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 29 sierpnia 2017

Golonka w słoiku


Kolejna słoikowa, tym razem golonka w kawałkach z pieprzem i czosnkiem. Z moją ulubioną przyprawą od Tradismak, przyprawą Rozkoszna, którą nie raz już miałam okazję wypróbować i niezmiernie się ucieszyłam iż znalazłam ją w zestawie do kiełbasy słoikowej. Goloneczka palce lizać, z galaretką, która wytworzyła się bez używania żelatyny. Użyłam golonki bez skóry, ale jeśli lubicie bardziej tłuste i skóra Wam nie przeszkadza to śmiało użyjcie mięsa ze skórą.






Składniki:

  • 1 kg golonki (bez kości i u mnie bez skóry)
  • 18 g peklosoli 
  • 15 g przyprawy Rozkoszna * 
  • 30 ml (2 łyżki) wody na każdy 350 ml słoik
Dodatkowo:
  • 5 słoików o pojemności 350 ml z nakrętkami

Przygotowanie:

Oczyszczone mięso z golonki pokroić w kostkę 3x3 cm, posypać peklosolą, przełożyć do pojemnika i schować do lodówki na min 24h. Po tym czasie zapeklowane mięso wymieszać z przyprawą i wyrobić aż zacznie się rozklejać. Mięso zapakować do wyparzonych wcześniej słoików (u mnie 5 szt o pojemności 350 ml) tak aby nie ubrudzić rantów, lekko ubić i do każdego słoika wlać po 2 łyżki (30 ml) przegotowanej wody. Nakrętki zakręcić i zapasteryzować słoiki tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku.

Dla golonki, która jest ciężkim mięsem wybrałam tyndalizację 2h/2h/30 min. Pasteryzowałam w piekarniku: do zimnego piekarnika na kratkę wstawiłam słoiki, ustawiłam piekarnik na temperaturę 110oC + termoobieg i liczyłam czas od nagrzania do tej temperatury.

* zamiast gotowej mieszanki można dać 3-5 g pieprzu i 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kiełbasa słoikowa a'la wiejska


Nie każdy ma szynkowar, nie każdy chce bawić się z osłonkami ale słoiki każdy raczej posiada :) Jeszcze odrobina dobrych chęci i możemy się delektować domową wędliną. W słoikach możemy zrobić każdą wędlinę, którą się robi z kawałków mięs lub z mielonego mięsa. Dlatego serdecznie polecam również ten sposób, wędlina w słoiku może postać jakiś czas i stanowić dla nas zapas na czarną godzinę. Najlepsze są słoiki równe i szerokie, bez zwężeń, dzięki czemu można łatwo wędlinę ze słoika wyjąć. Niedawno otrzymałam zestaw do kiełbasy słoikowej od Tradismak i na pierwszy rzut chciałam wypróbować gotową przyprawę do kiełbasy wiejskiej. Przyprawy zostały dobrze wyważone i skomponowane i nasza słoikowa bardzo nam smakowała. Zrobiłam całkowicie z mielonego mięsa, przez to kiełbasa jest zwarta, lecz jeśli lubicie inną konsystencję to proponuję łopatkę lub szynkę zostawić pokrojoną bez mielenia. W przepisie posiłkowałam się recepturą znajdującą się na opakowaniu przyprawy.








Składniki:

  • 1,5 kg łopatki wieprzowej/szynki wieprzowej + 27 g peklosoli
  • 1 kg boczku + 18 g peklosoli
Dodatkowo:
  • 37.5 g przyprawy wiejskiej (15g/kg) / skład: czosnek, pieprz czarny, kminek, papryka, chili
  • 3.5 g majeranku (5 łyżeczek) 
  • 100 ml wody
  • 8 g żelatyny

Przygotowanie:

Obrobione, oczyszczone mięso pokroić na kawałki 3x3 cm, każde wg rodzaju przełożyć do pojemnika lub miski, zasypać solą peklową, wymieszać, zamknąć i peklować 3 doby w lodówce. Po tym czasie zmielić - u mnie sitko 4 mm dla obu mięs.

Zapeklowane mięso przełożyć razem do misy, wymieszać z przyprawami i wodą aż będzie się kleić (wyrabiam hakiem do ciast drożdżowych). Na końcu dodać żelatynę i ponownie wymieszać.

Mięso przełożyć do umytych i wyparzonych słoików, do 3/4 ich wysokości, tak aby nie ubrudzić rantu. Bardzo przydaje się szeroki lejek, który znajdziecie w zestawie do kiełbasy słoikowej od Tradismak. Mięso w słoikach lekko ubić, zakręcić słoiki i poddać je pasteryzacji, tradycyjnie w wodzie lub piekarniku.

Aby słoiki z kiełbasą dłużej mogły postać i to bez lodówki wybrałam tyndalizację, czyli potrójną pasteryzację w odstępach 24 h. Szeroki garnek wyłożyć ściereczką/kratką/silikonową podkładką, ustawić słoiki i zalać zimną wodą poniżej zakrętki. Wstawić na palnik, gdy woda zawrze skręcić palnik i  pasteryzować wg podanych niżej czasów.  Pomiędzy pasteryzacjami słoiki trzymać w temperaturze pokojowej, nie chować do lodówki.

Czasy tyndalizacji w wodzie:
  • słoik pojemność 500 ml 60 min/40 min/30 min
  • słoik pojemność 350 ml 40 min/25 min/20 min
  • słoik pojemność 250 ml 30 min/20 min/15 min
Przy pasteryzowaniu w zimnym piekarniku ustawić słoiki na kratce piekarnikowej tak aby się nie stykały, ustawić temperaturę 110oC + termoobieg, liczyć czas od momentu uzyskania odpowiedniej temperatury.

Pasteryzacja na sucho ma swoich zwolenników i przeciwników, ja pasteryzuję tak i słoiki trzymają, nic złego się nie dzieje. Wybierzcie taki sposób jaki Wam odpowiada.


Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 27 sierpnia 2017

Pampuchy z jagodami (pyzy na parze z jagodami)


Pyszne i puchate pyzy na parze, nadziane jagodami. Zawsze w sezonie jagodowym kupuję sporą ilość jagód, myję, oczyszczam z ogonków i mrożę. Później w każdej chwili, nawet w środku zimy mogę wyczarować wspaniałe jagodowe cuda. Mrożę tuż po zakupie, ponieważ o wiele lepiej lepi mi się pierogi czy pyzy z mrożonych jagód, nie ma obawy, że je zduszę przy klejeniu. A mrożone jagody posypane na daniach rozmrażają się natychmiast. Przepis na pyzy pochodzi z książki "Kuchnia Polska regionalna, dział Wielkopolska" Szymanderskiej. Jeśli nie chcecie się bawić w nadziewanie pyz, można ten krok pominąć i gotowe pyzy po prostu podać z owocami lub sosem. Odejmując z przepisu cukier (dodać tylko do drożdży) otrzymacie podstawowe ciasto do podawania na wytrawnie, na przykład z gulaszem czy sosem pieczarkowym. Polecam serdecznie, bo my takie pyzy uwielbiamy :)



Składniki:

Ciasto na pyzy:
  • 400 g mąki
  • 20 g drożdży
  • 2 jaja
  • 50 g stopionego masła
  • 250 ml mleka (3/4 szklanki + 1/4 szklanki)
  • 50 cukru
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • jagody (mogą być mrożone)
  • cukier brązowy
Do podania:
  • owocowe sosy
  • świeże owoce
  • słodka śmietanka
  • jogurt 
  • cukier

Przygotowanie:

Do misy miksera wsypać przesianą mąkę i szczyptę soli. Mleko podgrzać, w 1/4 szklanki rozpuścić drożdże dodając łyżeczkę cukru. Do reszty ciepłego mleko dodać cukier, wymieszać aż się rozpuści i wlać do misy miksera z mąką. Dodać rozpuszczone drożdże i wyrobić gładkie ciasto. Na końcu wlać stopione masło i wyrobić ciasto na gładką kulę odchodzącą od misy miksera lub ręki. Misę z ciastem przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1-1,5 h, do podwojenia objętości.

Po tym czasie wyrośnięte ciasto krótko zagnieść aby je odgazować, rozwałkować na stolnicy na grubość około 2 cm. Szklanką wycinać koła, każde koło rozciągnąć w dłoni, na środek nałożyć łyżkę jagód, posypać brązowym cukrem, skleić ciasto i uformować pyzę. Pyzy odkładać na tackę posypaną mąką lub ściereczkę, przykryć ściereczką i pozostawić do napuszenia na około 30 min.



W tym czasie uszykować szeroki rondel do gotowania na parze. Wlać 3/4 pojemności wody i wstawić na palnik. Na garnek położyć specjalny wkład do gotowania na parze lub garnek obwiązać gazą. Wstawić na palnik. Gdy woda zawrze ułożyć pyzy, przykryć pokrywą (mam taką pokrywę, która służy do przykrywania potraw w mikrofali) i gotować pyzy około 8-10 min w zależności od wielkości.



Gotowe pyzy podawać z dodatkami wg uznania: u mnie polane słodką śmietanką, posypane świeżymi jagodami i posypane brązowym cukrem.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 26 sierpnia 2017

Lekki deser z mango


Latem nie mamy zbytniej ochoty na pieczone ciasta, zdecydowanie wolimy desery w pucharkach, szybkie i łatwe w przygotowaniu. Słoneczny owoc mango oraz jogurtowa pianka mango, lekko i smacznie :) Polecam serdecznie.






Składniki (3 szt):

  • 1 dojrzały duży owoc mango (odłożyć 150 g na mus)
  • 1 galaretka o smaku mango (lub egzotyczna)
Pianka jogurtowa z mango:
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 150 g mango
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • odrobina wody + łyżeczka cukru
  • cukier puder do smaku

Przygotowanie:

Galaretkę o smaku mango przygotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Pozostawić do ostudzenia.

Owoc mango obrać i pokroić miąższ. Odłożyć 150 g - potrzebny będzie do pianki jogurtowej. Resztę miąższu rozłożyć do pucharków, zalać przygotowaną galaretką i odstawić do lodówki, do stężenia.

Odłożone wcześniej 150 g mango przełożyć do rondelka, wlać odrobinę wody i dodać łyżeczkę cukru, rozgotować na mus (trwa to kilka minut) i zblendować. Odstawić z palnika i do gorącego wsypać żelatynę, wymieszać do rozpuszczenia, pozostawić do ostygnięcia. Do ostudzonego musu dodać jogurt naturalny i zmiksować, w razie potrzeby dosłodzić cukrem pudrem. Masę schować do lodówki aby trochę stężała, ma mieć konsystencję kremu aby można było wycisnąć ją rękawem cukierniczym. Piankę jogurtową przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i wycisnąć na stężałą galaretkę. Dowolnie udekorować - u mnie płatki kokosowe.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 25 sierpnia 2017

Pasztet drobiowy "porosołowy" bez wątróbki, pieczony


Uwielbiam kuchnię resztkową, a w szczególności dania gdzie wykorzystuję mięso i warzywa z rosołu. Zawsze mam w zamrażalniku woreczek, do którego przekładam ugotowane mięso z rosołu. Gdy się napełni to wykorzystuję go na różne sposoby. Jednym z nich jest prosty pasztet porosołowy, bez wątróbki, pieczony. Jak widać na zdjęciu ma taką konsystencję, że można pokroić go w plastry ale również ładnie rozsmarować na pieczywie. Jak nie wiecie co zrobić z nadmiarem gotowanego mięsa, to serdecznie polecam przepis :)






Składniki:

  • 1 kg gotowanego mięsa drobiowego z rosołu
  • gotowane warzywa z rosołu (około 200 g)
  • 1 duża cebula
  • łyżka masła
  • pieprz, sól, gałka muszkatołowa
  • 3/4 szklanki rosołu/bulionu/wody
  • 4 jajka
  • masło i bułka tarta do wysypania formy

Przygotowanie:

Ugotowane i obrane z kości mięso drobiowe wraz z warzywami zmielić na drobnym sitku, można 2-3 razy aby pasztet był gładszej konsystencji. Cebulę pokroić w kosteczkę, przyrumienić na złoto na łyżce masła i dodać do zmielonego mięsa, dolać rosołu/bulionu/wody, wymieszać i doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na końcu dodać żółtka, wymieszać i dodać ubite białka, przemieszać delikatnie.

Masę pasztetową przelać do kokilek lub formy keksowej wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Wygładzić i wierzch posypać bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 175oC, piec duże keksówki 60 min a małe kokilki 35-45 min, w zależności od wielkości. Pasztet upieczony to zrumieniony ładnie na wierzchu, odchodzący od boków formy.

Podczas pieczenia pod ruszt z pasztetem warto wstawić blachę piekarnikową z wlaną wodą, pasztet będzie się piekł w towarzystwie pary wodnej.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 23 sierpnia 2017

Deser malinowy z jogurtową pianką


Zwykły deser w efektownym wykonaniu, cieszącym oko. Szybko się robi a jeszcze szybciej zjada. W wersji bardziej zdrowej galaretki można wykonać samodzielnie z soku owocowego lub pure owocowego, ale czyż nie szybciej czasami sięgnąć po gotowe półprodukty? Osobiście nie mam zastrzeżeń do gotowych galaretek w proszku i takie wykorzystuję w kuchni bardzo często. A deser polecam serdecznie w każdym kolorze i z każdymi owocami :)




Składniki:

Galaretka malinowa:
  • maliny 
  • galaretka malinowa + 500 ml wody
Pianka jogurtowa:
  • 400 g jogurtu greckiego lub naturalnego
  • galaretka malinowa + 250 ml wody
  • cukier puder do smaku

Do dekoracji:
  • kremówka
  • posiekana biała czekolada

Przygotowanie:

Malinową galaretkę rozpuścić w 500 ml wody, ostudzić. Maliny ułożyć w pucharach, rozlać galaretkę, wstawić do lodówki aby stężało. Ułożyłam pochylone na półce do butelek w lodówce. 



Gdy całkiem stężeje przygotować piankę. Rozpuścić galaretkę w 250 ml wody, ostudzić. Do ostudzonej galaretki dodać jogurt, dosłodzić ewentualnie cukrem pudrem do smaku, zmiksować i rozlać do pucharków z malinami i galaretką. Zostawić do stężenia. 



Przed jedzeniem udekorować ubitą kremówką, posypać białą tartą czekoladą lub tym co lubimy.

 
Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 22 sierpnia 2017

Schab faszerowany mięsem mielonym, z ostrą papryczką i kolendrą, z szynkowara


Pyszny schab faszerowany mięsem mielonym z ostrą papryczką. Domowa wędlina nie ma sobie równych. Przygotowałam wędlinę w szynkowarze Singiel i takie tu są podane proporcje, w przypadku użycia innej praski dostosujcie sobie gramatury do swoich urządzeń. Smacznego :)






Składniki:

  • kawałek schabu - długości i szerokości Waszej praski + 18g peklosoli/kg
  • 250 g mięsa wieprzowego + 18g peklosoli/kg (wyliczcie sobie do swoich porcji) u mnie 100 g boczku i 150 g łopatki
Dodatkowo:
  • woda 15 ml (50 ml/kg)
  • żelatyna 1 g (3 g/kg)
  • papryczka ostra drobno posiekana (dałam 1/2 chili)
  • kolendra suszona 0,5 łyżeczki (2 łyżeczki/kg)
  • płatki chili do posypania na wierzchu (mam w młynku)

Przygotowanie:

Schab umyć, osuszyć i rozciąć wszerz na dwa kawałki. Ponakłuwać siekaczem (mam wspaniały siekacz Victor)/widelcem/patyczkiem do szaszłyków, zapeklować i schować do lodówki na 3 dni w pojemniku z przykrywką.

Mięso pokroić w kostkę 3x3 cm, każdy rodzaj mięsa odpowiednio obsypać odpowiednią proporcją peklosoli (18g/kg), schować do lodówki na 3 dni w pojemniku z przykrywką (każdy rodzaj w innym pojemniku).

Zapeklowane mięso zmielić (u mnie na sitku 4 mm), dodać kolendrę, wodę i wyrobić do kleistości. Na końcu wsypać suchą żelatynę oraz papryczkę chili i wymieszać.

Szynkowar wyścielić woreczkiem lub pominąć ten krok jeśli macie ze stali nierdzewnej. Na dno ułożyć jeden płat schabu, na płacie schabu rozłożyć mielone mięso, przykryć drugim płatem schabu, oprószyć płatkami chili. Założyć zacisk, sprężynę i schować do lodówki na 12h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na największą moc, gdy temperatura wody osiągnie 75oC zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Jeśli nie posiadacie termometru to woda ma delikatnie pyrkać. Parzyć aż do czasu gdy po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże min 68oC, ja parzę nawet wieprzowinę do 72oC . Parzę od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody, całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski) i od razu zdjąć zacisk oraz sprężynę. Po 10 min wystawić na blat kuchenny, dopiero gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Rolada schabowa z suszonymi pomidorami, z szynkowara


Niewątpliwie przetwory owocowe czy warzywne to najlepszy sposób aby zatrzymać choć troszkę wakacyjne chwile i letnie słońce. Dlatego kiedy ogłoszono akcję z nożami Victorinox wiedziałam, że przetwory i owszem, to sama kwintesencja lata, ale co powiecie na pomidory suszone w słońcu? Moją propozycją na zatrzymanie odrobiny wakacyjnego słońca jest rolada schabowa z szynkowara, pyszna wędlina z suszonymi pomidorami. Domowa, aromatyczna i przepyszna :)







Składniki:

  • schab długości praski lub szynkowara + 18 g peklosoli/kg
  • mięso wieprzowe 500 g (u mnie 150 g boczku i 350 g łopatki) + 18g peklosoli/kg
Dodatkowo:
  • 10 g przyprawy "czosnek, bazylia, suszone pomidory"
  • 2 g żelatyny 
  • 30 ml wody
  • suszone pomidory
  • odrobina przyprawy "czosnek, bazylia, suszone pomidory" do obsypania na wierzchu

Przygotowanie:

Schab umyć, osuszyć i rozciąć na płat. Ponakłuwać siekaczem/widelcem/patyczkiem do szaszłyków, zapeklować i schować do lodówki na 3 dni w pojemniku z przykrywką.

Mięso pokroić w kostkę 3x3 cm, każdy rodzaj mięsa odpowiednio obsypać odpowiednią proporcją peklosoli (18g/kg), schować do lodówki na 3 dni w pojemniku z przykrywką (każdy rodzaj w innym pojemniku).

Zapeklowane mięso zmielić (u mnie na sitku 4 mm), dodać przyprawę, wodę i wyrobić do kleistości. Na końcu wsypać suchą żelatynę i wymieszać.

Na płacie schabu rozłożyć mielone mięso, rozłożyć pomidory suszone, zwinąć w roladę, obtoczyć w przyprawie, włożyć do praski lub szynkowara (jeśli szynkowar jest ze stali nierdzewnej, nie trzeba wykładać do workiem). Założyć zacisk, schować do lodówki na 12h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na największą moc, gdy temperatura wody osiągnie 75oC zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Jeśli nie posiadacie termometru to woda ma delikatnie pyrkać. Parzyć aż do czasu gdy po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże min 68oC, ja parzę nawet wieprzowinę do 72oC . Parzę od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody, całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski) i od razu zdjąć zacisk oraz sprężynę. Po 10 min wystawić na blat kuchenny, dopiero gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Przepis bierze udział w akcji #MyVictorinox z zachowaniem wakacyjnych smaków


Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena