sobota, 12 sierpnia 2017

Karkówka ze śliwkami, z szynkowara.


Karkówka ze śliwkami i cebulką z wolnowara zrobiła u nas w domu niezłą furorę, a mieszanka przypraw okazała się doskonała. Więc nic dziwnego, że w podobnej postaci pojawiła się karkówka w formie wędliny. Nie ma to jak domowa wędlina, pychota :)



Składniki:

  • 1 kg karkówki
  • 18 g peklosoli
Dodatkowo:
  • ok. 100 g suszonych śliwek

Przyprawy:
  • 1.5 g jałowca
  • 1.5 g ziela ang
  • 1.5 g pieprzu 
  • 1 duży liść laurowy
  • 1 goździk
  • 2 ząbki czosnku (przez praske i dodać do zmielonych przypraw)

Przygotowanie:

Karkówkę oczyścić, ponakłuwać siekaczem/patyczkiem do szaszłyków/widelcem, obsypać peklosolą, schować do woreczka lub pojemnika i zostawić w lodówce minimum 3 dni do zapeklowania. W międzyczasie mięso raz dziennie obracać, od czasu do czasu można jeszcze nakłuć.

Po tym czasie wyjąć zapeklowane mięso, ostrym nożem zrobić nacięcia i naszpikować śliwkami suszonymi. Szynkowar według uznania wyłożyć woreczkiem, następnie włożyć mięso lub włożyć mięso bezpośrednio do szynkowara, jeśli jest ze stali nierdzewnej. Nałożyć płytkę dociskową a następnie klamrę ze sprężyną. Tak przygotowany szynkowar wstawić do lodówki jeszcze na 8-12 h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na największą moc i parzyć aż temperatura wody osiągnie 75-80oC, następnie zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75-80oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Parzyć do czasu aż termometr wbity w wyrób wskaże minimum 68oC, jednak ja preferuję i parzę do 72oC. Parzyłam od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody i całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski), od razu zdjąć klamrę i płytkę dociskową - mięso wchłonie część wypuszczonych soków. Tak wcześniej schłodzony szynkowar pozostawić do ostudzenia w temperaturze pokojowej, następnie wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Smacznego!
Zainteresował Cię jakiś przepis? Świetnie! Przygotowałaś/eś w domu? Jeszcze lepiej :) Jeśli masz ochotę to podziel się z nami zdjęciem wykonanej potrawy. Zdjęcia można przesyłać w wiadomości prywatnej lub na ewak1986@mail.com :)

4 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Trzeba w końcu męża wykarmić, mięsożerca jest więc nie mam wyjścia :)

      Usuń
  2. u mnie też karkówka się pekluje:)
    mięsko fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa zatem jestem co wyjdzie z zapeklowanej karkówki :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena