poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kiełbasa słoikowa a'la wiejska


Nie każdy ma szynkowar, nie każdy chce bawić się z osłonkami ale słoiki każdy raczej posiada :) Jeszcze odrobina dobrych chęci i możemy się delektować domową wędliną. W słoikach możemy zrobić każdą wędlinę, którą się robi z kawałków mięs lub z mielonego mięsa. Dlatego serdecznie polecam również ten sposób, wędlina w słoiku może postać jakiś czas i stanowić dla nas zapas na czarną godzinę. Najlepsze są słoiki równe i szerokie, bez zwężeń, dzięki czemu można łatwo wędlinę ze słoika wyjąć. Niedawno otrzymałam zestaw do kiełbasy słoikowej od Tradismak i na pierwszy rzut chciałam wypróbować gotową przyprawę do kiełbasy wiejskiej. Przyprawy zostały dobrze wyważone i skomponowane i nasza słoikowa bardzo nam smakowała. Zrobiłam całkowicie z mielonego mięsa, przez to kiełbasa jest zwarta, lecz jeśli lubicie inną konsystencję to proponuję łopatkę lub szynkę zostawić pokrojoną bez mielenia. W przepisie posiłkowałam się recepturą znajdującą się na opakowaniu przyprawy.








Składniki:

  • 1,5 kg łopatki wieprzowej/szynki wieprzowej + 27 g peklosoli
  • 1 kg boczku + 18 g peklosoli
Dodatkowo:
  • 37.5 g przyprawy wiejskiej (15g/kg) / skład: czosnek, pieprz czarny, kminek, papryka, chili
  • 3.5 g majeranku (5 łyżeczek) 
  • 100 ml wody
  • 8 g żelatyny

Przygotowanie:

Obrobione, oczyszczone mięso pokroić na kawałki 3x3 cm, każde wg rodzaju przełożyć do pojemnika lub miski, zasypać solą peklową, wymieszać, zamknąć i peklować 3 doby w lodówce. Po tym czasie zmielić - u mnie sitko 4 mm dla obu mięs.

Zapeklowane mięso przełożyć razem do misy, wymieszać z przyprawami i wodą aż będzie się kleić (wyrabiam hakiem do ciast drożdżowych). Na końcu dodać żelatynę i ponownie wymieszać.

Mięso przełożyć do umytych i wyparzonych słoików, do 3/4 ich wysokości, tak aby nie ubrudzić rantu. Bardzo przydaje się szeroki lejek, który znajdziecie w zestawie do kiełbasy słoikowej od Tradismak. Mięso w słoikach lekko ubić, zakręcić słoiki i poddać je pasteryzacji, tradycyjnie w wodzie lub piekarniku.

Aby słoiki z kiełbasą dłużej mogły postać i to bez lodówki wybrałam tyndalizację, czyli potrójną pasteryzację w odstępach 24 h. Szeroki garnek wyłożyć ściereczką/kratką/silikonową podkładką, ustawić słoiki i zalać zimną wodą poniżej zakrętki. Wstawić na palnik, gdy woda zawrze skręcić palnik i  pasteryzować wg podanych niżej czasów.  Pomiędzy pasteryzacjami słoiki trzymać w temperaturze pokojowej, nie chować do lodówki.

Czasy tyndalizacji w wodzie:
  • słoik pojemność 500 ml 60 min/40 min/30 min
  • słoik pojemność 350 ml 40 min/25 min/20 min
  • słoik pojemność 250 ml 30 min/20 min/15 min
Przy pasteryzowaniu w zimnym piekarniku ustawić słoiki na kratce piekarnikowej tak aby się nie stykały, ustawić temperaturę 110oC + termoobieg, liczyć czas od momentu uzyskania odpowiedniej temperatury.

Pasteryzacja na sucho ma swoich zwolenników i przeciwników, ja pasteryzuję tak i słoiki trzymają, nic złego się nie dzieje. Wybierzcie taki sposób jaki Wam odpowiada.


Smacznego!
Zainteresował Cię jakiś przepis? Świetnie! Przygotowałaś/eś w domu? Jeszcze lepiej :) Jeśli masz ochotę to podziel się z nami zdjęciem wykonanej potrawy. Zdjęcia można przesyłać w wiadomości prywatnej lub na ewak1986@mail.com :)

4 komentarze :

  1. Nasz tato za takimi słoikowymi kiełbasami wręcz przepada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę spróbować z dodatkiem żelatyny, bo bez miałam półpłynną galaretkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W zeszłym roku robiłam właśnie taką kiełbasę w słoiczku, naprawdę super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha grubo pokrojone na chlebku, lubię tak

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena