środa, 28 czerwca 2017

Schab w płatkach chili, parzony w osłonce barierowej


Delikatny, mięciutki schab z delikatnie pikantną otoczką. Przygotowany w osłonce barierowej ale z powodzeniem można przygotować go w szynkowarze lub zamiast osłonki zawinąć kilka razy w folię i umieścić w siatce. Ze schabu nie usuwam nigdy mizdry (białej otoczki, skórki) ani warkocza (różowe mięso przy schabie) - nie przeszkadza mi to, a wręcz jest przydatne. Dzięki mizdrze ze schabu nie wypływa aż tak dużo soków podczas parzenia i schab jest soczysty. Polecam serdecznie :)








Składniki:

  • 1 kg schabu
  • 18 g peklosoli
Dodatkowo:
  • pieprz kolorowy (świeżo mielony z młynka)
  • płatki chili
  • osłonka barierowa o śr. 10 cm (długość schabu + 10 cm)

Przygotowanie:

Schab umyć, i osuszyć. Obsypać peklosolą, wymasować i wstawić do lodówki na 3 pełne doby. W międzyczasie schab raz dziennie obrócić aby mięso równomiernie się peklowało.

Po tym czasie schab z każdej strony oprószyć pieprzem i płatkami chili.

Osłonkę barierową (w zależności od rodzaju, niektóre osłonki należy moczyć przed użyciem 15 min w zimnej wodzie, zazwyczaj jest opisane w instrukcji lub na etykiecie) zawiązać dobrze z jednej strony nicią wędliniarską, włożyć schab i związać drugi koniec osłonki. Schab schować do lodówki na 8-12 h.

Schab w osłonce umieścić w garnku i zalać zimną wodą, ustawić na palniku. Gdy woda osiągnie temperaturę 75-800C (lekko będzie "pyrkać") zmniejszyć moc palnika i parzyć utrzymując podaną stałą temperaturę wody 75-800C do momentu aż mięso w środku osiągnie temperaturę 64-66oC. Po tym czasie schab wyciągnąć z garnka i studzić w zimnej wodzie 10-15 min, następnie przełożyć do lodówki na minimum 12 h.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 24 czerwca 2017

Placuszki na kwaśnej śmietanie


Późne i leniwe śniadanie, obiad, deser czy kolacja - każda pora jest dobra na puszyste placuszki. Dziś placuszki na kwaśnej śmietanie, choć wyjdą też na jogurcie, kefirze czy maślance. W ubiegłym roku smażyłam je z rabarbarem i cynamonem - też pycha!



Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 łyżki cukru lub cukru pudru
  • 1 szklanka gęstej kwaśnej śmietany (mogą być z jogurtem, kefirem lub maślanką)
  • 0,5 szklanki mleka
  • 2 jajka

Przygotowanie:

W jednej misce umieścić wszystkie suche składniki (przesiane). W drugiej misce umieścić kwaśną śmietanę, mleko i jajka. Roztrzepać rózgą lub zmiksować mikserem na jednolitą masę. Składniki suche połączyć z mokrymi i wymieszać tak aby nie było grudek, rózgą lub mikserem.

Smażyć placuszki na złoty kolor z obydwu stron na oleju, na mocno rozgrzanej patelni. Polecam smażenie beztłuszczowe na dobrych patelniach nieprzywierających.

Placuszki podawać według uznania: z cukrem pudrem, owocami, dżemem.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Kuskus z owocami i miodem


Na śniadanie, deser lub kolację - kuskus w wersji na słodko, podany z owocami i polany odrobiną miodu. Szybko, zdrowo i jak pięknie :)




Składniki:

  • 3/4 szklanki kaszy kuskus (125 g)
  • 1 szklanka mleka (w wersji bezmlecznej wody lub mleka roślinnego)
  • miód do smaku
  • owoce (u mnie truskawki, jagody, maliny)

Przygotowanie:

Kaszę kuskus wsypać do miseczki. Zagotować mleko lub wodę i wrzącym zalać kaszę, wymieszać i zakryć. Odstawić na 5 min aż kuskus napęcznieje.

Po tym czasie kuskus przemieszać, dosłodzić do smaku miodem, przełożyć do miseczek, udekorować owocami i polać odrobiną miodu.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 18 czerwca 2017

Papryka z grilla, z fetą


Pyszna bezmięsna propozycja na grilla, która może stanowić samodzielne danie lub być dodatkiem do mięsiwa. Grillowana papryka i wyrazista feta. Pysznie było :)



Składniki:

  • 2 papryki
  • 50-60 g fety
  • tymianek
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

Paprykę przeciąć na pół, wydrążyć gniazda nasienne i opłukać. Do wydrążonych połówek papryk pokruszyć fetę, oprószyć odrobiną tymianku i skropić oliwą.

Papryki ułożyć na rozgrzanym ruszcie i grillować aż spód będzie miękki, góra będzie jeszcze chrupka.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 17 czerwca 2017

Wędlina z uda indyka z oliwkami


Domowe wędliny - świeże i z produktów zawsze sprawdzonych, dostosowane do naszego smaku i gustu. Kiedy eksperymentujemy wątpliwe jest, że taki wyrób lub choćby podobny spotkamy w produkcji masowej dla sklepu. Jeśli lubicie oliwki to ta wędlina Wam posmakuje. Polecam :)








Składniki:

  • 1 kg mięsa z uda indyka
  • 18 g peklosoli

Dodatkowo:
  • 2 łyżeczki żelatyny 
  • 150 ml zimnej wody lub bulionu
  • oliwki czarne (lub zielone)

Przygotowanie:

Mięso z uda indyka pokroić na kawałki 3 cm x 3 cm, obsypać solą peklową i wymieszać. Przełożyć do pojemnika i peklować w lodówce 3 pełne doby.

Zapeklowane mięso przełożyć do miski, wlać wodę i wymieszać aż mięso się rozklei - zacznie się kleić do rąk. Wsypać suchą żelatynę i ponownie wyrobić.

Szynkowar wyłożyć woreczkiem nadającym się do szynkowarów lub użyć woreczka takiego do mrożenia. Można bezpośrednio wkładać również do szynkowara jeśli szynkowar jest ze stali nierdzewnej - robię bez woreczków. Włożyć 1/3 masy mięsnej do szynkowara, wcisnąć oliwki, włożyć kolejną 1/3 masy mięsnej i ponownie powciskać oliwki, na końcu przykryć resztą masy mięsnej. Nałożyć płytkę dociskową a następnie klamrę ze sprężyną. Tak przygotowany szynkowar wstawić do lodówki jeszcze na 8-12 h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na największą moc i parzyć aż temperatura wody osiągnie 75-80oC, następnie zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75-80oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Parzyć do czasu aż po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże 72oC. Parzyłam od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody i całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski), od razu zdjąć klamrę i płytkę dociskową - mięso wchłonie część wypuszczonych soków. Gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 16 czerwca 2017

Wędlina z uda indyka, z chili i kaparami


Jak z chili to wiadomo, że dla mojego męża :) Pyszna i domowa wędlina z uda indyka z dodatkiem ostrej papryczki i kaparów - wyszło tak smacznie, że nawet ja jadłam pomimo iż za ostrością chili nie przepadam.







Składniki:

  • 1 kg mięsa z uda indyka
  • 18 g peklosoli

Dodatkowo:
  • 2 łyżeczki żelatyny 
  • 150 ml zimnej wody lub buliony
  • 1 papryczka chili
  • kapary (2 - 3 łyżki)

Przygotowanie:

Mięso z uda indyka pokroić na kawałki 3 cm x 3 cm, obsypać solą peklową i wymieszać. Przełożyć do pojemnika i peklować w lodówce 3 pełne doby.

Zapeklowane mięso przełożyć do miski, wlać wodę i wymieszać aż mięso się rozklei - zacznie się kleić do rąk. Wsypać suchą żelatynę i ponownie wyrobić. Na końcu dodać posiekaną drobno papryczkę chili i kapary, wymieszać.

Szynkowar wyłożyć woreczkiem nadającym się do szynkowarów lub użyć woreczka takiego do mrożenia. Można bezpośrednio wkładać również do szynkowara jeśli szynkowar jest ze stali nierdzewnej - robię bez woreczków. Włożyć masę mięsną do szynkowara, nałożyć płytkę dociskową a następnie klamrę ze sprężyną. Tak przygotowany szynkowar wstawić do lodówki jeszcze na 8-12 h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na największą moc i parzyć aż temperatura wody osiągnie 75-80oC, następnie zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75-80oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Parzyć do czasu aż po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże 72oC. Parzyłam od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody i całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski), od razu zdjąć klamrę i płytkę dociskową - mięso wchłonie część wypuszczonych soków. Gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 10 czerwca 2017

Baleron na samej soli peklowej, z szynkowara


Przyszedł czas aby sprawdzić jak siekacz Victor poradzi sobie ze zmiękczeniem dużych kawałków mięs przeznaczonych na wędliny. Na pierwszy ogień poszła karkówka a z niej baleron. Baleron tylko na soli peklowej. Czysty smak soli i mięsa. Siekacz poradził sobie doskonale, mięso ładnie się zapeklowało z każdej strony i sól peklowa weszła spokojnie do środka. A baleron? Smaczny i czysty smak mięsa niezakłócony innymi dodatkami :) Z racji tego, że moja karkówka jest mocno poprzerastana to parzyłam w sposób podany jak przy roladzie boczkowej - wstawiłam szynkowar do zimnej wody i zaczynałam od najmniejszej mocy palnika aż powoli woda osiągnie temperaturę 75oC. Dzięki temu przerosty tłuszczu ładnie się rozkleiły i po parzeniu są mięciutkie.








Składniki:

  • 1 kg karkówki wieprzowej
  • 18 g peklosoli

Przygotowanie:

Karkówkę oczyścić, osuszyć, nakłuć lub zmiękczyć (użyłam siekacza Victor) obsypać solą peklową i wymasować. Przełożyć do pojemnika i peklować w lodówce 3-4 pełne doby. Obracać raz dziennie, aby równomiernie się peklowało.

Szynkowar wyłożyć woreczkiem nadającym się do szynkowarów lub użyć woreczka takiego do mrożenia. Można bezpośrednio wkładać również do szynkowara jeśli szynkowar jest ze stali nierdzewnej - robię bez woreczków. Włożyć karkówkę do szynkowara, nałożyć płytkę dociskową a następnie klamrę ze sprężyną. Tak przygotowany szynkowar wstawić do lodówki jeszcze na 8-12 h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na najmniejszą moc i parzyć aż powoli temperatura wody osiągnie 75oC podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75-80oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Jeśli nie posiadacie termometru to woda ma delikatnie pyrkać. Parzyć aż do czasu gdy po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże 72oC (wieprzowinę można już parzyć do temperatury 68oC). Parzyłam od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody i całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski), od razu zdjąć klamrę i płytkę dociskową - mięso wchłonie część wypuszczonych soków. Gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 7 czerwca 2017

Sernik na zimno z malinami i galaretką


Do serników pieczonych preferuję tradycyjny twaróg w kostkach, który sama trzykrotnie mielę. Lecz do tych na zimno bardzo lubię dobrej jakości twarogi z wiaderka. Zawsze szybciej i sprawniej można w ten sposób przygotować pyszny sernik na zimno. Użyty twaróg nadaje sernikowi odrobinę typowego dla sera kwaskowatego posmaku ale śmietana kremówka nadaje puszystości i niweluje specyficzny smak. Masa jest ładnie ścięta, ale nie gumowata. Idealnie wychodzi z różnymi owocami, takimi na jakie macie ochotę. Polecam serdecznie :)



Składniki (28 cm x 24 cm):

Masa serowa:
  • 1 kg twarogu (zmielony trzykrotnie lub z wiaderka)
  • 600 ml śmietany kremówki
  • 0,5 szkl cukru pudru (lub więcej do smaku)
  • 20 g żelatyny (7 łyżeczek) + 0,5 szklanki wody
Dodatkowo:
  • maliny (świeże lub mrożone)
  • 2 galaretki malinowe
  • herbatniki lub biszkopty

Przygotowanie:

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia (można nie wykładać), na dnie ułożyć herbatniki lub biszkopty.

Żelatynę zalać zimną wodą, zostawić do napęcznienia. W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę na sztywno z cukrem pudrem. Napęczniałą żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, zahartować żelatynę - do żelatyny dodać 2-3 łyżki ubitej śmietany i wymieszać, następnie ciągle miksując kremówkę dodać zahartowaną żelatynę i zmiksować całość.

W misie miksera umieścić twaróg, chwilkę zmiksować, dodać partiami ubitą kremówkę z żelatyną i wymieszać do połączenia. Ewentualnie dosłodzić do smaku, gdy lubicie bardziej słodkie. Tak przygotowaną masę wyłożyć na herbatniki lub biszkopty ułożone w blaszce. Na wierzch wyłożyć owoce lekko je wciskając (mrożonych nie rozmrażałam wcześniej). Blaszkę wstawić do lodówki aby masa stężała.

Przygotować galaretki zmniejszając ilość wody - na dwie galaretki użyłam 800 ml wody. Lekko tężejącą galaretkę wylać na masę serową i ponownie schować do lodówki aby galaretki stężały.


Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Roladki schabowe z serem, w sosie własnym


Małe i zgrabne roladki schabowe z serem w środku, podduszone w sosie własnym. Do ich przygotowania użyłam siekacza zmiękczającego od Tradismak, którym ostatnio zastępuję mój tłuczek choć oczywiście można roztłuc w tradycyjny sposób kotlety. Pyszny i prosty obiad :)



Składniki:

  • 0,5 kg schabu
  • sól, pieprz
  • mąka
  • ser żółty
  • olej lub smalec do smażenia
  • woda do podlania (około 3/4 szklanki)

Przygotowanie:

Schab pociąć na cienkie kotlety. Rozbić tłuczkiem lub zmiękczyć za pomocą siekacza. Posolić i oprószyć pieprzem z każdej strony. Ser pokroić w słupki. Na brzegu każdego kotleta schabowego położyć słupek sera i zwinąć ciasno roladkę. Roladki obtoczyć w mące i obsmażyć na złoto z każdej strony. Następnie podlać wodą, przykryć patelnię pokrywą i poddusić około 15-20 min. Pod koniec zwiększyć moc palnika, zdjąć palnika i odparować nadmiar sosu.

Podawać wg uznania, z kaszą lub ziemniakami, buraczkami, surówkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 4 czerwca 2017

Kisiel ananasowy (z soku i ananasów z puszki)


Gdy korzystam z ananasów z puszki to pozostały sok zazwyczaj wypijamy. Tym razem jednak zrobiłam pyszny, domowy kisiel właśnie na soku z ananasów z puszki. Z czapą bitej śmietany stworzył się fantastyczny deser. Kuchnia resztkowa jest zaskakująco pyszna :)


Składniki:

  • sok po ananasach z puszki + woda do uzupełnienia (razem 1 szklanka)
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • odrobina soku z cytryny
  • 2 plastry ananasa (lub więcej)
Do podania:
  • bita śmietana

Przygotowanie:

Sok z ananasa rozcieńczyć wodą wg swojego smaku, tak aby nie był za słodki ale ciągle intensywny, dodać do smaku sok z cytryny. Część soku umieścić w garnuszku, dodać pokrojonego ananasa i zagotować. W pozostałej części soku rozmieszać mąkę ziemniaczaną.

Garnuszek na chwilę zdjąć z palnika, dodać rozrobioną mąkę ziemniaczaną, wymieszać delikatnie aby nie było grudek. Postawić ponownie na palniku i pogotować chwilę aby kisiel stracił posmak surowej mąki. Przelać do pucharków, dowolnie udekorować i się delektować :)

* Jeśli ktoś lubi bardziej gęstą konsystencję można dać troszkę więcej mąki ziemniaczanej. W gotowych saszetkach jest 40 g proszku na 500 ml wody. Natomiast jedna łyżeczka mąki ziemniaczanej to 3 g. Dostosujcie do swojego gustu.
Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 3 czerwca 2017

Schab ze śliwką z szynkowara


Kiedy docinałam odpowiedni kawałek schabu do szynkowara przygotowując schab parzony w pomidorach, czosnku i bazylii został mi kawałek o dość sporej wadze ale zbyt szeroki i płaski. Wymiarem idealnie pasował do szynkowara Singiel tylko musiałam umieścić go odwrotnie niż zwykle. Nie namyślając się długo, nafaszerowałam go śliwkami i miałam bardzo smaczną wędlinę, którą Wam serdecznie polecam. Przy użyciu innych szynkowarów dopasujcie wagę, rozmiar schabu oraz ilość peklosoli pod swój sprzęt.



Składniki:

  • 700 g schabu 
  • 12,6 g peklosoli (18 g/1 kg mięsa)
Dodatkowo:
  • śliwki suszone

Przygotowanie:

Schab oczyścić, osuszyć, obsypać solą peklową i wymasować. Przełożyć do pojemnika i peklować w lodówce 3-4 pełne doby. Schab obracać raz dziennie, aby równomiernie się peklował.

Po czasie peklowania za pomocą długiego noża zrobić w schabie dziurę, uzupełnić śliwkami suszonymi (nie żałować).

Szynkowar wyłożyć woreczkiem nadającym się do szynkowarów lub użyć woreczka takiego do mrożenia. Można bezpośrednio wkładać również do szynkowara jeśli szynkowar jest ze stali nierdzewnej. Do worka włożyć schab, woreczek skręcić pozbywając się powietrza, nałożyć płytkę dociskową a następnie klamrę ze sprężyną. Tak przygotowany szynkowar wstawić do lodówki jeszcze na 8-12 h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Nastawić palnik na największą moc, gdy temperatura wody osiągnie 75oC zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać temperaturę 75oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Jeśli nie posiadacie termometru to woda ma delikatnie pyrkać. Parzyć aż do czasu gdy po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże 64-66oC. Parzyłam od początku z wbitym termometrem. Jednak ze względu na to, że w środku wyrobu są śliwki termometr miałam wbity tylko w wierzchnią warstwę mięsa, a parzyłam około - 75 min, tyle ile podaje producent szynkowara.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody i całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski), od razu zdjąć klamrę i płytkę dociskową - mięso wchłonie część wypuszczonych soków. Gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena