wtorek, 9 kwietnia 2019

Racuchy drożdżowe z jabłkami (II)

Wszelkie racuszki, placuszki lub inne słodkie, mączne dania cieszą się w naszym domu dużą popularnością. Szczególną miłością darzy je moja córcia, a nawet mąż takim obiadem nie pogardzi. Na blogu jest już przepis na znane racuchy drożdżowe, ale tym razem powstała wersja z jabłkami. Przepisów na pyszne racuszki nigdy dość, więc pomimo, że różnią się tylko dodatkiem jabłek, postanowiłam taki wpis umieścić. Na blogu znajduje się już jeden przepis na drożdżowe racuszki z jabłkami, który różni się proporcjami składników a ciasto jest luźniejszej konsystencji, idealnej do plastrów jabłek w cieście. Obie wersje są bardzo smaczne! Polecam serdecznie :)





Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 30 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5 szklanki letniego mleka
  • 1 jajko
  • 6 mniejszych jabłek

Przygotowanie:

Mąkę przesiać do dużej miski, dodać szczyptę soli i troszkę przemieszać. Na środku zrobić wgłębienie, wkruszyć tam drożdże i zasypać cukrem (suche drożdże wystarczy wymieszać z mąką). Zalać drożdże z cukrem 0,5 szklanki letniego mleka, przykryć ściereczką i pozostawić na około 10 min, aż drożdże zaczną pracować.

Po tym czasie dodać resztę mleka i jajko. Wymieszać porządnie (ja robię drewnianą łyżką), przykryć ponownie ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu na około 1-1,5 godziny do podwojenia objętości. Po tym czasie dodać jabłka pokrojone na plasterki i dobrze wymieszać.

Rozgrzać patelnię i smażyć racuszki na oleju, na złoty kolor z każdej strony. Ciasto nabierać łyżką uprzednio maczaną w zimnej wodzie, aby ciasto ładnie ześlizgiwało się z łyżki. Moc palnika nie może być zbyt mocna, ponieważ racuszki z wierzchu będą zbyt rumiane a w środku jeszcze surowe. Mam płytę indukcyjną, smażyłam na poziomie 5 (z 9).

Usmażone racuszki odkładać na talerz wyłożonym papierowym ręcznikiem aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

Podawać jeszcze ciepłe, obsypane cukrem pudrem, z dżemem lub czekoladą - jak kto lubi. Pozostałe racuszki można odświeżyć w mikrofali - znów będą ciepłe i pachnące. Mi to się nigdy jeszcze nie zdarzyło aby z tej porcji coś zostało, a porcja jest spora :)

Smacznego!
Zainteresował Cię jakiś przepis? Świetnie! Przygotowałaś/eś w domu? Jeszcze lepiej :) Jeśli masz ochotę to podziel się z nami zdjęciem wykonanej potrawy. Zdjęcia można przesyłać w wiadomości prywatnej lub na ewak1986@mail.com :)

1 komentarze :

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena