Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wigilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wigilia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2020

Ryba po japońsku


Ryba po japońsku ma pewnie tyle wspólnego z Japonią co ryba po grecku z Grecją, pierogi ruskie z Rosją a placki po węgiersku z Węgrami. Nie zmienia to faktu, że smakuje wybornie i warto przepis wypróbować. Jadłam już kilka ryb po japońsku, jedne smażone w bułce tartej drugie w cieście naleśnikowym, i właśnie ta druga opcja bardziej mi smakuje. Rybę przed moczeniem w cieście naleśnikowym warto obtoczyć w mące, dzięki temu ciasto się trzyma ryby i nie odpada. Ważna jest również dobrze rozgrzana patelnia do smażenia. W tym przepisie nie ma ketchupu jak w większości propozycji w Internecie. Jest za to zdrowszy koncentrat pomidorowy i naturalne przyprawy, dlatego właśnie ten przepis ze strony Ania gotuje przypadł mi do gustu. Dziękuję i polecam dalej :)




Składniki:

  • 600 g filetów z ryby bez skóry (u mnie dorsz)
  • sól
  • mąka do obtoczenia ryby
  • olej do smażenia
Ciasto naleśnikowe do smażenia ryby:
  • 1 duże jajko
  • 125 ml wody
  • 90 g mąki 
  • szczypta soli i pieprzu
Warzywa:
  • 140 g papryki konserwowej ze słoika (3 połówki)
  • 170 g ogórków konserwowych (3 średnie sztuki)
  • 400 g cebuli ( 3 duże cebule)
Zalewa do warzyw:
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego 
  • 125 ml wody
  • 2 łyżki oleju
  • 4 łyżki octu spirytusowego
  • przyprawy: 3 łyżki cukru, łyżeczka soli, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki

Przygotowanie:

Przygotować ciasto naleśnikowe: wszystkie składniki zmiksować na gładkie ciasto mikserem lub rózgą kuchenną i odstawić na 10-15 minut. Ciasto powinno mieć gęstszą konsystencję niż zwykłe ciasto naleśnikowe; gdyby było za rzadkie dodać wody, lub gdyby było za rzadkie dodać mąki.

Filety z ryby obsuszyć ręcznikiem papierowym, pociąć na mniejsze kawałki o długości około 5 cm, oprószyć solą i obtoczyć w mące.

Dobrze rozgrzać patelnię z olejem, kawałki ryby zanurzać w cieście naleśnikowym i kłaść na rozgrzaną patelnię, usmażyć kawałki ryby na złoto z każdej strony. Usmażoną rybę odłożyć na półmisek.

Przygotować warzywa: cebulę pokroić w piórka, paprykę i ogórki odsączyć z zalewy i pokroić w paseczki. W osobnej misce wymieszać razem składniki zalewy.

Na patelnię po smażeniu ryby wlać odrobinę oleju do smażenia cebuli i rozgrzać patelnię, dodać pokrojoną cebulę i smażyć aż się zeszkli i zacznie nabierać złotej barwy. Do podsmażonej cebuli dodać pokrojoną paprykę i ogórki, całość przesmażyć razem przez 1 minutę. Następnie wlać do warzyw zalewę, doprowadzić do wrzenia mieszając, chwilkę pogotować i zdjąć z palnika.

Usmażone kawałki ryby ułożyć na dnie w naczyniu, zalać częścią zalewy, ułożyć kolejną warstwę ryby, zalać zalewą i postąpić tak aż do wyczerpania ryby i zalewy, pamiętając aby ostatnią warstwę stanowiła zalewa.

Rybę można już podawać na ciepło, lecz lepiej po ostudzeniu schować do lodówki i zostawić na co najmniej dobę, aby smaki się przegryzły. Najlepsza jest po 2-3 dniach.

Smacznego! 
Czytaj więcej

sobota, 28 grudnia 2019

Śledzie smażone, w zalewie octowej


Niby zwykła ryba w zalewie octowej, ale dzięki pewnemu zabiegowi - karmelizacji cukru nabiera delikatnie innego posmaku i pięknego bursztynowego koloru. W ten sposób można przygotować każde ryby - świeże płaty śledziowe, jak na zdjęciach; całe tuszki mniejszych ryb; filety z dorsza, minataja, morszczuka; kawałki smażonego karpia czy innych ryb. Jest to również świetny sposób na zagospodarowanie smażonych ryb, które nam zostały po świętach. Zalewa już jest znana na blogu, robię identycznie dodając odrobinę koncentratu pomidorowego kurczaka, małe tuszki ryb i filety. Nada się również do małych pulpecików rybnych lub mięsnych. Polecam serdecznie :)



Składniki:

  • 1 kg świeżych płatów śledziowych (ze skórą)
  • sól i pieprz
  • mąka
  • olej do smażenia
Zalewa:
  • 1 duża cebula
  • 4 szklanki wody
  • 4 listki laurowe
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 12 ziaren pieprzu czarnego
  • 3/4 szklanki octu
  • 1/2 szklanki cukru

Przygotowanie:

Płaty śledziowe pociąć na mniejsze kawałki (u mnie każdy płat przecięty na pół). Rybę oprószyć solą i pieprzem z każdej strony. Rozgrzać patelnię z olejem, rybę obtoczyć w mące i podsmażyć na złoto z każdej strony.

Przygotować zalewę: cebulę obrać i pokroić w półplasterki. Do garnka wlać 4 szklanki wody, dołożyć listki laurowe, ziele angielskie i pieprz czarny. Od momentu zagotowania zmniejszyć palnik i pogotować około 5 min. Dodać pokrojoną cebulę i chwilkę zagotować, aż cebula się sparzy.

Pod koniec gotowania zalewy na palniku obok skarmelizować cukier: na suchą patelnię równomiernie na dno wsypać 1/2 szklanki cukru, nie mieszając poczekać aż cukier zacznie się rozpuszczać i nabierać złotej, bursztynowej barwy. Gdy karmel będzie gotowy, chochelką, bardzo ostrożnie (reakcja dość silna) wlać do karmelu trochę zalewy - cukier natychmiast się zbryli, lecz po chwili zacznie ponownie się rozpuszczać. Gdy cały karmel się rozpuści w zalewie, zawartość patelni przelać do garnka z zalewą, dodać ocet, zagotować całość dobrze mieszając.

Usmażoną rybę ułożyć w naczyniu z przykrywą (słoiku, misce, pojemniku lub naczyniu żaroodpornym) wyłożyć na nie sparzoną cebulę i zalać zalewą. Przykryć pokrywą, wystudzić w temperaturze pokojowej, następnie przełożyć do lodówki. Ryba najlepsza jest po 36-48 godzinach marynowania. Ryb w słoiku nie pasteryzowałam - zalane gorącą zalewą i zakręcone pokrywką samo się zassało.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 22 grudnia 2019

Pierogi z kapustą i grzybami


Czymże byłby wigilijny stół bez pierogów z kapustą i grzybami? U nas absolutna konieczność, pierogi z wody podawane z przysmażoną cebulką, a w kolejnych dniach odsmażane, o ile zostaną. Do tej pory nie było przepisu na blogu ponieważ dla mnie pierogi czy uszka najlepsze są lepione w Wigilię, na świeżo. A to zdecydowanie nie pora na zaprzątanie sobie głowy robieniem zdjęć :) Poza Świętami pierogów z kapustą i grzybami nie lepię. W tym roku w Wigilię idę do pracy, więc pierogi lepiłam wczoraj i zamroziłam. W farszu suszone grzybki w dużej ilości, ponieważ tak lubimy. Farszu zawsze przygotowuję więcej i mam wtedy również do krokietów, a jak zostaje to sobie zamrażam. Polecam serdecznie :)






Składniki:

Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej (najlepsza T500)
  • 250 ml ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki oleju
  • 3/4 łyżeczki soli
Farsz:
  • 100 g suszonych grzybów
  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 150 g cebuli
  • 2 liście laurowe
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Przygotować farsz: suszone grzyby umieścić w miseczce i zalać ciepłą wodą. Pozostawić do namoczenia - najlepiej na całą noc, a przynajmniej na godzinę. Namoczone grzyby odcedzić (wodę zachować jeśli nie było piachu i zanieczyszczeń) i bardzo drobno posiekać lub rozdrobnić w malakserze, albo zmielić w maszynce do mielenia.

Kapustę kiszoną odsączyć z nadmiaru soku, gdyby była za kwaśna przepłukać zimną wodą, odcedzić, pokroić nożem i umieścić w garnku. Dodać grzyby, listek laurowy i podlać pozostałą wodą po moczeniu grzybów. Kapustę gotować do miękkości około 2h, mieszając od czasu do czasu i w razie potrzeby podlewać wodą. Ja gotuję w szybkowarze 40 min.

Gdy kapusta będzie już miękka pokroić cebulę w kosteczkę i zezłocić na odrobinie oleju. Podsmażoną cebulkę dodać do garnka z kapustą i przesmażyć aż nadmiar płynów odparuje a kapusta przejdzie zapachem i smakiem cebulki, około 10 min. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Taka kapusta nadaje się jako farsz do pierogów, krokietów lub pasztecików i jako dodatek do mięs. Tak przyrządzoną kapustę można śmiało przygotować wcześniej i zamrozić.

Przygotować ciasto: Wszystkie składniki umieścić w misie i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Zawsze wyrabiam w robocie planetarnym, hakiem do ciast drożdżowych. W razie potrzeby dodać więcej mąki lub wody, w zależności od chłonności mąki.

Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do worka foliowego lub nakryć je misą i pozostawić na chwilę aby odpoczęło, na 20-30 min. Po tym czasie podzielić ciasto na porcję, jedną porcję przełożyć na stolnicę, resztę trzymać w worku lub pod ściereczką aby nie obsychało.

Ciasto wałkować na grubość według upodobań, wykrawać okrągłe kształty, faszerować i sklejać pierogi. Odłożone pierogi układać na tackach oprószonych mąką lub ściereczkach.

Pierogi można od razu ugotować - wkładać delikatnie na wrzącą wodę z dodatkiem soli i od wypłynięcia gotować około 3 min.

Można zamrozić - zawsze mrożę surowe. Na tackach oprószonych mąką rozkładam pierogi i wkładam do zamrażarki. Gdy się zamrożą przekładam do jednego zbiorczego woreczka.

Podawać z przesmażoną cebulką, prosto z wody lub odsmażone, wg upodobań.

Smacznego!
Czytaj więcej

Uszka z grzybami


Uszka wigilijne z grzybami do barszczu czerwonego - nasze "must have" na wigilijnym stole. Skłamałabym, że to moje ulubione zajęcie ale zrezygnować nie potrafię i uszka się pojawiają. Podana niżej porcja to ilość na około 80 szt uszek. Nie robię tyle nigdy, robię zaledwie 20-30 sztuk i nam tyle starcza. Barszczyk zdecydowanie wolimy do popijania z filiżanek. Zazwyczaj robię farsz z 30 g suszonych grzybków, robię podwójną porcję ciasta na pierogi, najpierw lepię uszka wykorzystując przygotowany farsz a następnie z reszty ciasta lepię pierogi: z kapustą i grzybami oraz ruskie. A Wy, lepicie dużo uszek? :)







Składniki:

Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej (najlepsza T500)
  • 250 ml ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki oleju
  • 3/4 łyżeczki soli
Farsz:
  • 100 g suszonych grzybów
  • 1 duża cebula
  • sól, pieprz
  • 1,5 łyżki bułki tartej
  • olej lub masło do smażenia

Przygotowanie:

Przygotować farsz: grzyby suszone zalać zimną wodą i pozostawić do namoczenia na godzinę. Po tym czasie grzyby przełożyć do garnuszka, zalać wodą do przykrycia i gotować na niewielkim ogniu do miękkości. Gotuję zawsze w szybkowarze 15 min na wysokim ciśnieniu.

Ugotowane grzyby odcedzić (wodę można zachować do podlania pieczeni, czy do zupy) i drobno posiekać.

Cebulkę pokroić w drobną kostkę i przesmażyć na złoto. Do podsmażonej cebulki dodać posiekane grzyby i chwilkę razem przesmażyć. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Przed lepieniem uszek dodać bułkę tartą, która wchłonie nadmiar płynów i dobrze wymieszać.

Przygotować ciasto: Wszystkie składniki umieścić w misie i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Zawsze wyrabiam w robocie planetarnym, hakiem do ciast drożdżowych. W razie potrzeby dodać więcej mąki lub wody, w zależności od chłonności mąki.

Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do worka foliowego lub nakryć je misą i pozostawić na chwilę aby odpoczęło, na 20-30 min. Po tym czasie podzielić ciasto na porcję, jedną porcję przełożyć na stolnicę, resztę trzymać w worku lub pod ściereczką aby nie obsychało.

Ciasto cienko rozwałkować, wykrawać okrągłe kształty małym kieliszkiem lub małą foremką do ciastek (u mnie średnica 4 cm). Jest kilka metod lepienia uszek, ja robię w ten sposób: na każde kółko nałożyć farsz, złożyć koło na pół zlepiając brzegi jak w pierogach i małego pierożka owinąć sobie wokół palca tak, aby zlepić ze sobą jego końce. Uszka układać na tackach oprószonych mąką lub ściereczkach. Można też zamrozić.

Uszka wkładać na wrzącą wodę z dodatkiem soli, i gotować 1-2 minuty od wypłynięcia.

Smacznego!
Czytaj więcej

Ciasto pierogowe (bez jajek)


Na blogu znajduje się już kilka przepisów na ciasto pierogowe: zaparzane, na maślance, ciasto z jajkiem, ciasto z kwaśną śmietaną. Lecz jeśli chodzi o Wigilię, to zawsze stawiam na klasykę, czyli ciasto na samej wodzie i mące, bez jajka. Ciasto jest bardzo elastyczne, plastyczne, dobrze się wałkuje na ulubione grubości - cieniutkie ciasto, lub grubsze jak kto woli. Proporcje są proste na każdą część mąki przypada połowa porcji wody, do tego olej i sól. To wszystko :) Na zdjęciach znajdują się ulepione wczoraj z tego ciasta uszka z grzybami, pierogi z kapustą i grzybami oraz pierogi ruskie. Serdecznie polecam :)





Składniki (około 50 szt):

  • 500 g mąki pszennej (najlepsza T500)
  • 250 ml ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki oleju
  • 3/4 łyżeczki soli

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieścić w misie i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Zawsze wyrabiam w robocie planetarnym, hakiem do ciast drożdżowych. W razie potrzeby dodać więcej mąki lub wody, w zależności od chłonności mąki.

Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do worka foliowego lub nakryć je misą i pozostawić na chwilę aby odpoczęło, na 20-30 min. Po tym czasie podzielić ciasto na porcję, jedną porcję przełożyć na stolnicę, resztę trzymać w worku lub pod ściereczką aby nie obsychało.

Ciasto wałkować na grubość według upodobań, wykrawać okrągłe kształty, faszerować i sklejać pierogi. Odłożone pierogi układać na tackach oprószonych mąką lub ściereczkach.

Pierogi można od razu ugotować - wkładać delikatnie na wrzącą wodę z dodatkiem soli i od wypłynięcia gotować około 3 min.

Można zamrozić - zawsze mrożę surowe. Na tackach oprószonych mąką rozkładam pierogi i wkładam do zamrażarki. Gdy się zamrożą przekładam do jednego zbiorczego woreczka.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 19 grudnia 2019

Piernikowe choinki


Myślicie już o Świętach? Ja już powoli tak, pomimo tego iż na blogu tego nie widać. Jeśli odwiedzacie mnie częściej to wiecie, że nigdy nie szaleję z przepisami świątecznymi w grudniu, nie robię prób przepisów ani nie gotuję wcześniej tylko po to, aby przepis pojawił się na blogu. Zdążyłam jeszcze zrobić wcześniej choineczki z piernika, wysokości około 19 cm, które zapakowane w celofan posłużą jako prezenty dla najbliższych, a jedna zostanie ozdobą naszego świątecznego stołu. Tradycyjnie ciasto z przepisu ze strony Moje Wypieki, które uwielbiam i jest z nami od dobrych kilku lat :) Jeśli lubicie takie ręczne robótki to serdecznie polecam - świetna zabawa, szczególnie dla dzieci.





Składniki:

  • 1/4 szklanki miodu 
  • 80 g masła 
  • 1/2 szklanki cukru 
  • 1 jajko
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika (użyłam domowej)
  • 1 łyżeczka kakao
Dekoracja:
  • ozdoby: perełki, śnieżynki 
Lukier królewski:
  • 1 białko
  • 1 szklanka cukru pudru
  • barwnik zielony
Białko utrzeć z cukrem pudrem na gładki, gęsty lukier. Gdyby był za rzadki dodać więcej cukru pudru. Do części można dodać odrobinę zielonego barwnika i dobrze zmiksować.

Przygotowanie:

Masło, cukier, miód, przyprawę do piernika umieścić w rondelku i powoli na małym palniku podgrzać do rozpuszczenia cukru i masła, dodatkowo przyprawa powoli uwolni swój aromat. Zostawić do przestygnięcia. Następnie mieszankę wlać do misy miksera, dodać resztę składników i zagnieść gładkie ciasto. 

Ciasto wałkować na grubość 2-3 mm, lekko podsypując je mąką (tyle tylko aby się nie przyklejało do stolnicy). Wycinać pierniczki foremkami w kształcie gwiazdek. U mnie komplet pięciu różnej wielkości gwiazdek, największa gwiazdka o średnicy 10 cm.

Pierniczki przełożyć na blachę z wyposażenia piekarnika wyścielonej matą teflonową lub papierem do pieczenia.

Blachę wstawić do nagrzanego do temperatury 180oC piekarnika i piec ok 8-10 min w zależności od rozmiaru, mniejsze gwiazdki starczy piec 4-5 minut. Uważać aby nie przyrumienić pierniczków - wtedy są gorzkie.

Upieczone pierniczki sklejać za pomocą lukru królewskiego na kształt choinki. Dolna partia choinki to trzy gwiazdy o średnicy 10 cm oraz dwie gwiazdy 9 cm, z małymi gwiazdkami pomiędzy dużymi, służącymi jako dystans. Góra choinki to mniejsze gwiazdki już bez dystansu.




Sklejoną choinkę ozdobić lukrem królewskim wg uznania, udekorować ozdobami imitującymi bombki. Pozostawić do zastygnięcia.

Gotowe choinki można zapakować w celofan i podarować bliskim, lub też mogą być ozdobą stołu.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 17 listopada 2019

Kulebiak z grzybami


Myślicie już o Świętach Bożego Narodzenia? Wszak jeszcze listopad, lecz ja za sprawą tego przepisu już poczułam zbliżającą się magię Świąt, którą to troszkę przyśpieszyła akcja marki Ambition "Święta z dbałością" i rękawica kuchenna z kolekcji Frida, którą widzicie na zdjęciach. Przygotowałam kulebiaka z grzybami - pyszne drożdżowe ciasto, które już od bardzo dawna jest na blogu w formie pasztecików, wypełnione aromatycznymi grzybami leśnymi i dekoracją świąteczną na wierzchu. Taki kulebiak smakuje bardzo dobrze z barszczem czerwonym, można go jeść na zimno ale najlepiej smakuje na ciepło. Po ostygnięciu bez problemu można go odgrzać. Polecam serdecznie - będzie przepięknie wyglądał na świątecznym stole!








Składniki:

Ciasto drożdżowe:
  • 2 szklanki mąki
  • 30 g drożdży świeżych
  • 3 łyżki stopionego masła (45g)
  • 2 jajka
  • 4 łyżki mleka
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka soli
Farsz grzybowy/pieczarkowy:
  • 500 g grzybów (pieczarek, mrożonych lub świeżych)
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • 2 cebule
  • jajko
  • pieprz, sól
  • masło klarowane do smażenia
Dodatkowo:
  • żółtko
  • ziarenka maku

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w letnim mleku z łyżką cukru. Mąkę z solą umieścić w misie, dodać jajko, stopione, letnie masło i rozpuszczone drożdże. Wyrobić ręcznie lub w robocie gładkie, elastyczne ciasto. Wyrobione ciasto uformować w kulę, umieścić w misce oprószonej mąką, przykryć ściereczką i pozostawić w cieple do podwojenia objętości na około 1-1,5 h.

Przygotować farsz: grzyby oczyścić, pokroić drobno lub zetrzeć na tarce. Mrożone wcześniej rozmrozić, jeśli używamy suszonych - wcześniej namoczyć i brać pod uwagę wagę grzybów już namoczonych. Obrać cebule, pokroić w drobną kosteczkę i podsmażyć na złoto na maśle. Do cebuli dodać grzyby i całość poddusić około 20 min, na koniec dobrze odparować. Doprawić solą i pieprzem. Gdy farsz ostygnie dodać jajko i bułkę tartą, dobrze wymieszać.

Gdy ciasto wyrośnie krótko jeszcze raz je zagnieść aby ciasto odgazować.

Ciasto rozwałkować na prostokąt (dłuższy bok długości Waszej blachy), odciąć niewielki pasek na dekorację, wyłożyć farsz i zwinąć w duży rulon. Ułożyć na blaszkę.

Blaszkę przykryć lnianym ręczniczkiem i zostawić do napuszenia na około 30-40 minut. Po tym czasie z odłożonego ciasta przygotować dekoracje - rozwałkować i wyciąć dowolne kształty np. foremką do ciasteczek. Dekoracje posmarować rozkłóconym żółtkiem i obsypać je obficie makiem. Kulebiaka posmarować rozkłóconym jajkiem i ułożyć na nim przygotowane wcześniej dekoracje.

Blachy wstawić do piekarnika nagrzanego do 175oC i  do zrumienienia, dużego kulebiaka piec około 40 min. Studzić na kratce przed pokrojeniem.

Przepis bierze udział w akcji z marką Ambition Święta z dbałością.

  Święta z dbałością  



Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 28 grudnia 2018

Karp w galarecie


Przygotowując zupę rybną z karpia zawsze robię karpia w galarecie. Niewielką ilość, półmisek z jednym płatem filetowanego karpia, pokrojonego na cztery kawałki. Zalewam wtedy całość tężejącą galaretą. Moja galareta nie jest klarowna, jeśli chcecie bardzo klarowny wywar to sklarujcie go z użyciem białka.




Składniki:

Wywar:
  • 3 kręgosłupy wraz z płetwami po sprawionych karpiach (lub 2 kg lub więcej sprawionych głów z karpia)
  • woda (około 2-2,5 litra)
  • 2 duże marchewki
  • 1 duża pietruszka
  • kawałek korzenia selera
  • 10 cm zielonej części pora
  • opalona cebula
  • 3 listki laurowe
  • 6 kulek ziela angielskiego
  • 10 ziarenek pieprzu
  • łyżka soli
Dodatkowo:
  • sprawiony karp (1-1,5 kg)
  • sok z 1/2 cytryny
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • do dekoracji: gotowana marchewka i pietruszka z wywaru, gotowane jajko, zielone pietruszka

Przygotowanie:

Kręgosłupy z karpia umieścić w szerokim garnku, zalać zimną wodą aż do zakrycia resztek ryb. Wstawić na palnik i zagotować. Gdy wytrącą się szumowiny (biała piana) to zdjąć łyżką cedzakową. Dodać obrane i umyte warzywa, opaloną cebulkę oraz przyprawy. Gotować na niewielkiej mocy palnika przez 1,5 godziny. Po tym czasie wywar przecedzić przez gęste sito.

W międzyczasie przygotować karpia - wg gustu może to być cały karp wraz z głową, sam tułów lub sprawiony filet. Zawsze mam filet pokrojony na cztery kawałki. Ryba oczywiście musi być sprawiona, bez wnętrzności i łusek. Jeśli chcemy wykorzystać głowę to również musi być oczyszczona, bez oczu. Tyłów może być pokrojony na dzwonka.

Wywar z karpia ponownie zagotować i skręcić palnik aby delikatnie mrugał. Do wywaru delikatnie włożyć dzwonka karpia lub filet pokrojony na kawałki. Gotować delikatnie 20 min. Po tym czasie łyżką cedzakową wyjąć kawałki karpia i odłożyć na desce do ostudzenia.

Wywar jeszcze raz przecedzić przez gęste sito lub gazę. Na galaretę odlać 0,5 litra wywaru (starczyło do przygotowania jednego płatu fileta, do całego karpia 1 litr). Podgrzać, doprawić w razie potrzeby jeszcze solą, dodać sok z cytryny i do bardzo ciepłego dodać żelatynę, wymieszać do jej rozpuszczenia.

Na dno półmiska wylać troszkę wywaru i odstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Na stężały wywar ułożyć kawałki karpia formując ponowny kształt ryby, udekorować wg uznania warzywami, jajkiem, natką pietruszki, na końcu zalać delikatnie tężejącą galaretą. Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Smacznego!
Czytaj więcej

Zupa z karpia, słodko-kwaśna z rodzynkami


Zupa z karpia mojego dzieciństwa, która pojawia się tylko raz w roku na wieczerzy wigilijnej. Taką przygotowywała moja babcia ze strony taty, później moja mama, a teraz kolej na mnie. Zupa słodko-kwaśna, z rodzynkami, podawana w filiżankach do popijania niczym barszczyk. Gotując wywar zawsze przygotowuję go więcej i oprócz zupy robię również karpia w galarecie.



Składniki:

Wywar:
  • 3 kręgosłupy wraz z płetwami po sprawionych karpiach (lub 2 kg lub więcej sprawionych głów z karpia)
  • woda (około 2-2,5 litra)
  • 2 duże marchewki
  • 1 duża pietruszka
  • kawałek korzenia selera
  • 10 cm zielonej części pora
  • opalona cebula
  • 3 listki laurowe
  • 6 kulek ziela angielskiego
  • 10 ziarenek pieprzu
  • łyżka soli
Reszta:
  • 1 litr wywaru z karpia
  • garść rodzynek
  • 2-3 łyżki cukru
  • sok wyciśnięty z cytryny (lub 0,5 łyżeczki kwasku cytrynowego)
  • 1 łyżka masła
  • 200 g śmietany słodkiej (18% lub nawet 30%)
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki mąki
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Kręgosłupy z karpia umieścić w szerokim garnku, zalać zimną wodą aż do zakrycia resztek ryb. Wstawić na palnik i zagotować. Gdy wytrącą się szumowiny (biała piana) to zdjąć łyżką cedzakową. Dodać obrane i umyte warzywa, opaloną cebulkę oraz przyprawy. Gotować na niewielkiej mocy palnika przez 1,5 godziny. Po tym czasie wywar przecedzić przez gęste sito lub przez gazę, doprawić ewentualnie solą i pieprzem do smaku. Odłożyć 1 lit wywaru na zupę, resztę wykorzystać np. do karpia w galarecie lub zamrozić do innego wykorzystania.

W garnuszku umieścić 1 litr wywaru z karpia, masło, rodzynki, cukier, sok z cytryny (lub kwasek). Zagotować i pogotować około 10 min aż rodzynki będą miękkie. Spróbować i w razie potrzeby dodać cukru lub soku z cytryny - ma być słodko-kwaśny.

W międzyczasie do szklanki lub większej miarki odlać troszkę wywaru, ostudzić (ma być ciepłe) i dodać śmietanę, mąkę oraz żółtka. Rózgą kuchenną wymieszać aby nie było grudek.

Garnek z wywarem zdjąć na chwilę z ognia, ciągle mieszając wlać mieszankę śmietany z żółtkami do rosołu. Garnek znów postawić na palniku, zagotować (nie gotować zbyt długo!). Zupę ewentualnie jeszcze przyprawić solą i pieprzem do smaku.

Zupę w moim domu podaje się na wieczerzy wigilijnej w filiżankach do popijania, niczym barszczyk. Można jednak podać ją z drobnym makaronem lub kluseczkami i kawałkami karpia tradycyjnie w głębokich talerzach.

Smacznego!
Czytaj więcej

Krokiety z kapustą i grzybami


Krokiety - uwielbiamy na wszelkie możliwe sposoby. Z mięsem, z pieczarkami, brokułami a przede wszystkim z kapustą i grzybami. Jeśli nie macie suszonych grzybów polecam też z farszem z kiszonej kapusty i pieczarek. Również wychodzą bardzo smaczne :)



Składniki:

Ciasto naleśnikowe:
  • 2 jaja
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1,5 szklanki wody
  • 2 łyżki oleju
  • olej do smażenia
Kapusta z grzybami:
  • 100 g suszonych grzybów
  • 2 kg kiszonej kapusty
  • 300 g cebuli
  • 2-3 liście laurowe
  • sól i pieprz do smaku
  • olej lub masło klarowane do smażenia
Dodatkowo:
  • 2 jaja
  • bułka tarta 
  • masło klarowane lub olej do obsmażenia

Przygotowanie:

Przygotować kapustę z grzybami: suszone grzyby umieścić w miseczce i zalać gorącą wodą. Pozostawić do namoczenia - najlepiej na całą noc. Namoczone grzyby odcedzić (wodę zachować) i wg uznania pokroić drobniej lub zostawić w całości.

Kapustę kiszoną odsączyć z nadmiaru soku, gdyby była za kwaśna przepłukać zimną wodą, odcedzić i umieścić w garnku. Dodać pokrojone grzyby, listek laurowy i podlać pozostałą wodą po moczeniu grzybów. Kapustę gotować do miękkości około 2h, mieszając od czasu do czasu i w razie potrzeby podlewać wodą. Kapustę gotuję w szybkowarze, zajmuje mi to 20 min.

Gdy kapusta będzie już miękka pokroić cebulę w kosteczkę i zezłocić na odrobinie oleju. Podsmażoną cebulkę dodać do garnka z kapustą i przesmażyć aż nadmiar płynów odparuje a kapusta przejdzie zapachem i smakiem cebulki, około 10 min. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Kapustę zostawić do ostudzenia, posiekać nożem aby była drobniejsza.

Ciasto naleśnikowe: jaja wymieszać z solą, dodać mąkę i część płynów. Zmiksować na gładką masę bez grudek. Dodać resztę płynów i olej. Zmiksować. Ciasto przykryć i odstawić na około 30 min, aby odpoczęło.

Po tym czasie smażyć cienkie naleśniki na dobrze rozgrzanej i lekko natłuszczonej patelni. Ja do smażenia naleśników używam buteleczki ze sprayem, w której mam olej i tylko pryskam na samym początku. Niektórzy do krokietów smażą naleśniki tylko z jednej strony - ja smażę tradycyjnie z dwóch stron na złoty kolor.

Usmażone naleśniki kłaść na talerz, pozostawić do ostygnięcia.

Naleśnika położyć na desce lub talerzu, wyłożyć część farszu. Rozsmarować po całości, zostawiając około 1 cm odstęp od brzegu naleśnika. Złożyć krokieta. W tym poście zdjęcia, jak ja składam. Postąpić tak samo z resztą naleśników.

Zrolowane krokiety maczać w rozkłóconym jajku ze szczyptą soli i obtaczać w bułce tartej. Smażyć na rozgrzanym oleju lub maśle do zezłocenia. Polecam usmażyć w panierce tylko ile, ile chcemy w danej chwili zjeść. Reszta spokojnie może czekać w lodówce na swoją kolej do panierowania i smażenia. Takie na świeżo są najlepsze. Bez panierki można też mrozić.
Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena