niedziela, 25 września 2016

Suszone gruszki


Z suszarką do owoców bardzo się zaprzyjaźniłam, oprócz bananów i wiśni mam jeszcze ususzone gruszki a niedługo będę suszyć śliwki i jabłka :) Suszone owoce są świetne do muesli, wypieków i do podjadania jako zdrowe przekąski. Polecam serdecznie :)



Składniki:

  • gruszki
  • suszarka do owoców

Przygotowanie:

Gruszki umyć, obrać ze skóry lub zostawić ze skórką i pokroić na cienkie plasterki. Regularnie układać na tacach od suszarki do owoców. Przed ułożeniem można je skropić sokiem z cytryny aby zachowały jasny kolor - nie robiłam tego.

Owoce suszyć około 10 godzin, suszyłam w temperaturze 70oC. W połowie suszenia zmienić kolejność tac - te z samego dołu przełożyć na górę aby gruszki suszyły się równomiernie. Suszyłam do całkowitego wysuszenia, po przełamaniu pękały.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 24 września 2016

Roladki z ciasta francuskiego z wędzonym łososiem


Roladki z łososiem wędzonym to szybki pomysł na pyszną kolację lub przekąskę. Najlepsze są na ciepło w towarzystwie ulubionego sosu, w naszym przypadku był to sos jogurtowo-czosnkowy z koperkiem. Na warstwę łososia wędzonego można położyć jeszcze warstwę startego sera, jednak ze względu na to iż ciasto francuskie jest dość tłuste samo w sobie, z sera zrezygnowałam. Można również roladki obsypać czarnuszką lub innymi ziarnami. Pomysł zaczerpnęłam z filmiku na FB strony Winiary. Polecam bardzo :)








Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 100 g łososia wędzonego w plastrach
  • 1 jajko

Przygotowanie:

Jajko roztrzepać widelcem w miseczce. Ciasto francuskie rozłożyć na desce, na cieście rozłożyć warstwę łososia wędzonego i zwinąć ciasto francuskie w roladę wzdłuż dłuższego boku, tak żeby zostało na końcu troszkę ciasta. Brzeg posmarować jajkiem i zwinąć do końca, lekko roladę sklejając. Roladę pociąć na mniejsze kawałki o szerokości około 2-3 cm, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą teflonową, posmarować resztą jajka i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200oC, piec około 15-20 min do zezłocenia. Podawać na ciepło lub zimno w towarzystwie ulubionych sosów.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 23 września 2016

Ciasto jogurtowo-kakaowe z gruszkami


To jedno z tych ciast, które przy niewielkim nakładzie pracy daje fantastyczne efekty. Pyszne, miękkie, puszyste i wilgotne ciasto w wydaniu z gruszkami lecz sprawdzą się też inne owoce. Przepis od Julianny z niewielką zmianą w sposobie przygotowania - najpierw utarłam jajka z cukrem na jasną i puszystą masę, reszta bez zmian bo jest ciasto jest rewelacyjne. Polecam serdecznie :)





Składniki:

  • 230g mąki
  • 2 kopiaste łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 200ml jogurtu greckiego
  • 120ml oleju
  • 3-4 gruszki (obrane i pokrojone na ćwiartki)

Przygotowanie:

Mąkę, kakao, proszek i sodę przesiać do osobnej miski. Jajka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Do utartych jajek dodawać partiami na przemian jogurt, olej i przesiane wcześniej składniki. Zmiksować do połączenia na gładką masę. Ciasto przełożyć do formy (u mnie tortownica o średnicy 21 cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną/bułką tartą, na wierzch rozłożyć ćwiartki gruszek (lub ósemki, jeśli gruszki były duże). Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 175oC i piec około 45-50 minut, do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu wystudzić na kratce, można posypać cukrem pudrem.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 22 września 2016

Mielonka wieprzowa, z szynkowara


Ponownie dzięki uprzejmości Tradismak mam okazję przygotować domowe wędliny. Tym razem w mniejszym szynkowarze Singiel, który idealnie nadaje się swymi rozmiarami do wszelkich mielonek i wędlin. Niby jest malutki, jednak otrzymujemy z niego około 700 g wędliny, co nie jest wcale tak małą ilością. Tym razem zrobiłam mielonkę wieprzową z karkówki, jednak jeśli chcecie chudszy wyrób użyjcie szynki lub nawet drobiu. Mielonka wyszła bardzo soczysta i aromatyczna, o niebo lepsza niż gotowiec ze sklepu. Galaretki jest niewiele, ponieważ użyłam mało wody jak i żelatyny. Polecam bardzo!





Składniki:

  • 800 g karkówki wieprzowej
  • 1,5 łyżeczki soli peklowej
Dodatkowo:
  • 3 łyżki wody
  • 2 łyżeczki przyprawy Rozkoszna* - mieszanka pieprzu czarnego i czosnku
  • 2 łyżeczki żelatyny (użyłam od Tradismak)

Przygotowanie:

Mięso pokroić na mniejsze kawałki, zasypać solą peklową, dobrze wymieszać, przełożyć do szczelnego pojemnika i schować do lodówki na 3 pełne doby (48 h też starczy).

Po tym czasie mięso zmielić w maszynce, u mnie sitko 5mm. Wodę wymieszać ze wszystkimi przyprawami i dodać do mięsa, dobrze wyrobić - używam miksera z hakiem do wyrabiania drożdżowego. Mięso musi być "rozklejone" - kleić się do rąk. Następnie dodać suchą żelatynę i ponownie wyrobić.

Szynkowar wyłożyć woreczkiem nadającym się do szynkowarów lub użyć woreczka takiego do mrożenia. Można bezpośrednio wkładać również do praski ponieważ szynkowary od Tradismak są ze stali nierdzewnej. Do worka włożyć mięso ugniatając je łyżką, woreczek skręcić pozbywając się powietrza, nałożyć płytkę dociskową a następnie klamrę ze sprężyną. Tak przygotowany szynkowar wstawić do lodówki jeszcze na 8-12 h.

Następnie na dno garnka ułożyć kratkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę, włożyć szynkowar i całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda do 1 cm poniżej brzegu praski. Podczas parzenia utrzymywać temperaturę 80oC, przydatny jest termometr, który u mnie cały czas jest w garnku. Jeśli nie posiadacie termometru to woda ma delikatnie pyrkać. Parzyć pod przykryciem 65 min licząc czas parzenia od momentu uzyskania odpowiedniej temperatury wody. Wyrób jest gotowy jeśli po wbiciu termometru w wyrób, temperatura wskaże 71-72 oC. Można parzyć od początku z wbitym termometrem.

Po parzeniu szynkowar wyjąć z gorącej wody, nie otwierać (!!!!) i całość schłodzić w zimnej wodzie (wstawiam do zlewu i zalewam oczywiście 1 cm poniżej brzegu praski). Gdy szynkowar jest zimny wstawić go do lodówki na około 12 h (daję na noc) aby mięso stężało i ładnie się kroiło. Po tym czasie szynkowar otworzyć, wyciągnąć wędlinę (woreczek jest tu przydatny) i już możemy się delektować. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem - wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i wędlina wypadnie z praski.

* zamiast gotowej przyprawy można dać 1 łyżeczkę pieprzu czarnego, 1/2 łyżeczki cukru, 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego

Smacznego!
Czytaj więcej

Kotlety rybne z koperkiem


Pyszna alternatywa dla zwykłych smażonych filetów rybnych. Można tradycyjnie usmażyć na patelni lub upiec w piekarniku. Obie wersje są tak samo smaczne, aromatyczne i bardzo soczyste. Formując takie kotleciki na kształt i rozmiar burgerów możemy również przygotować fantastyczne domowe fishburgery. Smak można urozmaicić różnymi ulubionymi przyprawami, choć ja pozostałam tylko przy soli, pieprzu i koperku. Bardzo polecam :)




Składniki:

  • 600 g filetów rybnych (jeśli mrożone, waga po rozmrożeniu)
  • 2 jajka
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól i pieprz (użyłam pieprzu cytrynowego)
  • 1 łyżka posiekanego koperku
Dodatkowo:
  • bułka tarta do panierowania
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

Filety rybne zmielić w maszynce do mielenia lub zmiksować w malakserze. Dodać do ryb jajka, 3 łyżki bułki tartej, posiekany koperek, doprawić do smaku solą i pieprzem, wymieszać na gładką masę. Zostawić na 15 min, aby bułka tarta napęczniała - łatwiej nam będzie sprawdzić konsystencję masy, w razie potrzeby dodać jeszcze bułki tartej. Po tym czasie formować kotlety jak na mielone, obtaczać w bułce tartej i smażyć na oleju, na dobrze rozgrzanej patelni, z obydwu stron na złoto. 

Można również upiec w piekarniku - blachę wyścielić papierem do pieczenia, wysmarować delikatnie olejem, układać uformowane i obtoczone w bułce tartej kotlety. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 oC i zapiekać 25-30 min.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 19 września 2016

Passata pomidorowa


Teraz kiedy pomidory są najlepsze, pełne smaku i aromatu, warto choć troszkę zamknąć w słoiczku. Na przykład w postaci passaty pomidorowej, tak zwanej pulpy. Zimą będzie idealna taka domowa, zamiast puszki pomidorów. Moja passata jest najzwyklejsza, bardzo szybka i prosta. Nie gotuję jej długo i nie odparowuję, ponieważ nie chcę mieć koncentratu a pyszny sos pomidorowy. Nie dodaję również czosnku ani ziół tak aby passata była uniwersalna. Dodatki można przecież dodać w trakcie przygotowywania dań. Podaję przepis na dwa sposoby - passata gładka (na zdjęciach) i taka z pestkami. Polecam serdecznie :)



Składniki:

  • 5 kg mięsistych pomidorów
  • 1 łyżka soli
  • 2 łyżki cukru

Przygotowanie:

Passata gładka: pomidory umyć, pokroić na ćwiartki, włożyć do garnka z grubym dnem i zagotować. Gotować na małej mocy palnika około 20 min aż pomidory się rozpadną i zmiękną. Następnie całość przetrzeć przez sito pozbywając się pestek, skórek i zdrewniałych końcówek. Gładką pulpę ponownie zagotować dodając sól i cukier. Przelać do wypieczonych słoiczków, zakręcić nakrętki i zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku.

Passata z pestkami: pomidory umyć i naciąć czubki na krzyż. W dużym garnku zagotować wodę, do wrzątku włożyć pomidory i sparzyć około 2-3 min. Następnie wyjąć, odczekać aż ostygną i zdjąć sparzoną skórkę. Pomidory pokroić na ćwiartki pozbywając się zdrewniałych końcówek. Pokrojone pomidory włożyć do garnka z grubym dnem i zagotować. Gotować na małej mocy palnika około 20 min aż pomidory się rozpadną i zmiękną, dodać w międzyczasie sól i cukier. Na koniec pomidory zblendować, przelać do wypieczonych słoiczków, zakręcić nakrętki i zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku.

Pasteryzacja w piekarniku - słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiki pasteryzować 25 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem lub zostawić w piekarniku aż do ostygnięcia.

Wyparzanie słoików i nakrętek - porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 - 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 18 września 2016

Gruszki w occie


Do spiżarni dołączyły kolejne smakołyki na zimę - gruszki w occie. Zazwyczaj robię kompoty, ale tym razem miałam tyle gruszek ze swojej gruszy, że postanowiłam choć jedną porcję przygotować takich w occie. Gruszek, tak jak i tych w syropie, nie obgotowuję wcześniej i marynuję połówki - więcej się zmieści. Takie z octu idealnie sprawdzą się jako dodatek do mięs i wędlin, jak również do wszelkich sałat. Z podanego przepisu wyszły mi 4 słoje o pojemności 700 ml. Korzystałam z przepisu Jesiołowskiej i Szymanderskiej, z książki "Kuchnia polska na wszystkie okazje".





Składniki:

Zalewa octowa:
  • 2 szklanki octu 10 %
  • 2 szklanki wody
  • 500 g cukru
  • 10 goździków
Ponadto:
  • 1,5 kg twardych gruszek
  • kwasek cytrynowy do zakwaszenia wody

Przygotowanie:

Przygotować zalewę octową: wszystkie składniki zalewy umieścić w garnuszku i zagotować, gotować 10 min na małej mocy palnika, następnie odstawić do ostygnięcia.

Przygotować sobie zakwaszoną wodę, do której będziemy wkładać obrane gruszki - nie będą ciemniały. Do dość sporego naczynia wlać około 2 litrów wody (miska, wiadro, garnek lub komora zlewu), dodać 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego i wymieszać.

Gruszki umyć, przekroić wzdłuż na pół, obrać ze skórki i wydrążyć gniazda nasienne. Połówki gruszek wkładać do zakwaszonej wody.

Połówki gruszek układać w wypieczonych słoikach i zalać przygotowaną wcześniej zalewą octową równomiernie rozkładając goździki pomiędzy słojami, zakręcić nakrętki i zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku.

Pasteryzacja w piekarniku - słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiki pasteryzować 30 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem lub zostawić w piekarniku aż do ostygnięcia.

Wyparzanie słoików i nakrętek - porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 - 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Technologia Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena