wtorek, 16 lipca 2019

Prażona cebulka


Prażona cebulka - złocista, chrupiąca, lekko słodkawa i bardzo aromatyczna. Cudowny dodatek do domowego pieczywa - chleba i bułek, zapiekanek, domowych hot-dogów czy hamburgerów. Świetny dodatek do mielonego mięsa lub warzywnych kotlecików. Zastosowań ma bardzo wiele :) Przygotowanie jej nie jest skomplikowane ani trudne, dlatego serdecznie zachęcam do uprażenia cebulki domowym sposobem. W szczelnym słoiku wytrzyma przynajmniej miesiąc - a może i dłużej, ale tego nie zdążyłam sprawdzić, zawsze w przeciągu miesiąca zdążyła zniknąć. Polecam serdecznie!






Składniki:

  • 5 dużych cebul
  • 5 łyżek mąki
  • olej do prażenia
  • sól

Przygotowanie:

Cebule obrać i pokroić w kostkę. Rękoma porozdzielać warstwy cebul. Cebulę przełożyć do pojemnika z pokrywką, oprószyć mąką, zamknąć pokrywkę i potrząsać aby cebula otoczyła się w mące. Cebulę wysypać na sitko - w ten sposób pozbędziemy się nadmiaru mąki.

W szerokim rondlu lub na patelni rozgrzać olej. Nalać tyle aby było 2-3 cm oleju na dnie. Na rozgrzany olej włożyć cebulę i prażyć aż cebula nabierze bursztynowej barwy i będzie chrupiąca. Pod koniec prażenia często mieszać aby cebulka się nie spaliła. Gdy mamy mniejszy garnek, prażyć partiami.

Uprażoną cebulkę przełożyć na tacę z ręcznikiem papierowym i odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Cebulkę oprószyć solą i pozostawić do ostygnięcia. Przełożyć do słoika lub pojemnika po ostygnięciu.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 14 lipca 2019

Wędzone pstrągi


Wędzone domowe ryby - na ciepło wprost z wędzarni, lub też na zimno, do past, sałatek czy chleba. Czy może być coś lepszego? Już żałuję, że w tej partii uwędziłam tylko sześć sztuk bo wszystkie zostały zjedzone na ciepło, prosto po wędzeniu. Goście zadowoleni, a ja chyba bardziej, że im tak bardzo smakowało :) W ten sposób można przygotować nie tylko pstrągi, ale również makrelę, halibuta lub łososia (o hodowlanym z Norwegii zapomnijcie w tym przypadku). Za przepis i wskazówki bardzo dziękuję chłopakom z grupy na Facebooku Wędzenie Bez Tajemnic, w szczególności Łukaszowi za przepis bazowy, Mateuszowi za zebranie wszystkich wskazówek w całość i Radkowi za podpowiedź o nocnym zasoleniu. Serdecznie polecam!




Składniki:

  • świeże pstrągi
  • sól kamienna gruboziarnista, niejodowana

Przygotowanie:

Świeże pstrągi wypatroszyć, jeśli pozostawiamy głowy - wyciąć skrzela i oczy, pstrągi umyć pod zimną, bieżącą wodą. Są dwie szkoły - można je oskrobać z łusek, lub też łuski pozostawić. My nie jemy skóry więc nie skrobiemy tylko porządnie myjemy ze śluzu.



Wypatroszone i umyte ryby solimy:

  • solenie przez noc, 2% soli względem wagi ryby - ryby dokładnie ważymy i odmierzamy 2% soli względem wagi ryby. Rybę posypujemy i nacieramy odważoną solą, zewnątrz i wewnątrz. Na grzebiecie tam gdzie jest więcej mięsa, soli rozprowadzamy więcej, na płatach bocznych można posypać mniej. Zasoloną rybę wkładamy do miski, zakrywamy folią lub pokrywką i odstawiamy do lodówki na 12 h.
  • solenie 1 godzinne, 6-8% soli względem wagi ryby - ryby dokładnie ważymy i odmierzamy 6-8% soli względem wagi ryby. Rybę posypujemy i nacieramy odważoną solą, zewnątrz i wewnątrz. Na grzebiecie tam gdzie jest więcej mięsa, soli rozprowadzamy więcej, na płatach bocznych można posypać mniej. Zasoloną rybę wkładamy do miski i odstawiamy na 1 godzinę - po 30 minutach, zasolone ryby przemieszać.
Ociekanie: Po zasoleniu, ryby dokładnie płuczemy pod bieżącą, zimną wodą, zewnątrz i wewnątrz. Następnie wieszamy na prętach lub hakach i odwieszamy w przewiewne miejsce do ociekania na 40 min. W tym czasie już rozgrzewamy wędzarnie.



Osuszanie: w wędzarni bez dymu, w temperaturze 450C, przy uchylonych drzwiach komory do momentu aż skóra na całej powierzchni oraz wnętrze ryby będzie zupełnie suche, w dotyku jak pergamin. Prawidłowe osuszanie jest sukcesem udanego wędzenia - na dobrze osuszonym towarze nie osadzają się substancje smoliste, wyroby są pięknie uwędzone, a nie czarne jak smoła. Czas osuszania zależy od warunków pogodowych, temperatury zewnętrznej - raz może trwać 50 min, a czasem dłużej. Przy tych pstrągach zajęło mi 50 minut.



Podpiekanie: w temperaturze 80-900C przez 20-30 minut. W tym czasie pstrąg się pięknie otworzy nawet bez użycia wykałaczek czy specjalnych haków, które rozwierają płaty boczne ryby, ryby będą uwędzone w środku.




Wędzenie: w temperaturze 55-600C przez 2,5-3 h, ze swobodnym przepływem dymu aby nie ukisić ryb. Pstrąg sam Wam da znać kiedy jest gotowy - podczas wędzenia na płetwie ogonowej pojawia się charakterystyczny płyn w kolorze mlecznym, który z upływem czasu zmieni barwę na przezroczystą. I to jest ten moment :)

Ponowne podpiekanie: w temperaturze 80-900C przez 15 minut (jeśli mamy zamiar jeść na ciepło prosto z wędzarni)

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 11 lipca 2019

Ciasteczka chałwowe


Jeśli jesteście fanami chałwy to z pewnością przepis przypadnie Wam do gustu - pyszne i aromatyczne ciasteczka, które bardzo szybko i sprawnie się robi. Przepis zaczerpnęłam z tej strony. Polecam serdecznie :)




Składniki:

  • 100 g miękkiego masła
  • 1/3 szklanki cukru
  • 180 g chałwy
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • sezam do obtoczenia

Przygotowanie:

Masło utrzeć z cukrem na biały puch, dodać pokruszoną chałwę, jajko i zmiksować do połączenia. Następnie dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i zmiksować.

Ręką formować kulki wielkości orzecha włoskiego, każdą kulkę obtoczyć w sezamie, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub teflonową matą. Układać w dość sporych odstępach i delikatnie spłaszczyć dłonią.

Blachy z ciasteczkami wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 1800C i piec 15-18 min do zezłocenia. Delikatnie zdjąć z blachy i wystudzić na kratce do pieczenia.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 10 lipca 2019

Polędwiczka wieprzowa w sosie z whisky


Szukając pomysłu na obiad znalazłam  na blogu Buszująca w kuchni bardzo ciekawy przepis na polędwiczkę wieprzową w kremowym sosie z dodatkiem whisky. I to był strzał w dziesiątkę - obiad wyszedł przepyszny, szybki jak na polędwiczkę przystało i mało pracochłonny. Polędwiczki podałam z ziemniakami i młodą marchewką karmelizowaną na masełku. Paluszki lizać :)





Składniki:

  • 1 polędwiczka wieprzowa około 350-400 g
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • tymianek 
  • płatki chili
  • oliwa do smażenia
  • 1 mała cebulka lub duża szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 75 ml whisky
  • 100 ml śmietanki kremówki 30%
  • natka pietruszki

Przygotowanie:

Sprawić polędwiczkę wieprzową - opłukać, osuszyć i pozbawić białej błony. Sprawioną polędwiczkę pokroić na plastry o szerokości 2 cm. Każdy plaster położyć na desce i przycisnąć dłonią, lekko go rozpłaszczając. Plastry polędwicy oprószyć z każdej strony solą, świeżo mielonym pieprzem, tymiankiem, płatkami chili i skropić delikatnie oliwą. Przełożyć do miski i zostawić aby polędwiczki przeszły smakami przypraw. Najlepiej dać im 2-3 godzinki, ale 30 min też starczy.

Cebulę i czosnek drobno pokroić. Na patelni rozgrzać oliwę i na dość dużej mocy palnika obsmażyć plastry polędwiczki z każdej strony po 2 minuty. Obsmażone polędwiczki zdjąć z patelni, na to miejsce dodać cebulkę i przesmażyć na złoto. Pod koniec smażenia do cebulki dodać czosnek, odrobinę tymianku, płatków chili i chwilę podsmażyć. Następnie zwiększyć moc palnika, wlać whisky i pogotować około 1 minuty aż alkohol odparuje. Można również whisky flambirować - zapalić. Po odparowaniu alkoholu wlać śmietankę kremówkę i zagotować. Pogotować aż sos się odrobinę zagęści. Doprawić solą i pieprzem. Dołożyć obsmażone polędwiczki i poddusić wszystko razem około 5 min, w międzyczasie raz obracając mięso. Posypać posiekaną natką pietruszki.

Podawać z ulubionymi dodatkami - z ziemniakami, warzywami, bagietką lub makaronem.

Podałam z ziemniakami gotowanymi na parze w mundurkach i z młodą karmelizowaną marchewką - młodą marchewkę wyszorowałam, nie obierałam. Ugotowałam z ziemniakami na parze. Na patelni rozpuściłam łyżkę masła z łyżeczką cukru, szczyptą soli i odrobiną soku z cytryny - dołożyłam marchewki i obsmażyłam kilka minut potrząsając patelnią aż marchewki całe obtoczyły się w maślanym sosie i lekko skarmelizowały.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 9 lipca 2019

Grzanki z kiełbasą, cebulką, ogórkiem kiszonym i serem


Sposób na czerstwy chleb? Grzanki z ulubionymi dodatkami - u nas z domową kiełbaską na ostro, z chili, ogórkiem kiszonym, podsmażoną cebulką i serem żółtym. Tak prosto a tak pysznie! Polecam serdecznie :)



Składniki:

Przygotowanie:

Cebulę pokroić w piórka i usmażyć na złoto na maśle. Posolić do smaku. Kiełbasę i ogórki kiszone pokroić w plasterki.

Kromki chleba posmarować masłem, rozłożyć podsmażoną cebulkę, na to plasterki kiełbasy i ogórka, całość przykryć plastrem sera żółtego. Kromki chleba ułożyć na blasze z wyposażenia piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia lub matą teflonową i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 2000C, zapiekać 8-10 minut aż ser na wierzchu się rozpuści.

Podawać jeszcze gorące np. z ketchupem lub ulubionym sosem.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 7 lipca 2019

Kryształek - jogurtowiec z galaretkami


Doskonale pamiętam ten deser z dzieciństwa, wtedy robiłam go jeszcze z wykorzystaniem śmietanki kremówki i w książce kucharskiej widniał pod nazwą Śmietanowiec. To był mój pierwszy tort na rocznicę ślubu rodziców, który samodzielnie wykonałam. Gdy zobaczyłam na blogu jogurtowca z galaretkami w wykonaniu Tysi, wspomnienia wróciły i naszła nas ochota na pyszny, lżejszy deser z wykorzystaniem samego jogurtu. Użyłam pięć różnych kolorów galaretek, ale można zrobić wykorzystując trzy kolory - wtedy odpowiednio należy użyć 2+2+1 pamiętając, że jedną galaretkę przygotowujemy w zmniejszonej ilości wody, w 350 ml. Polecam Wam serdecznie :)





Składniki:

  • 800 g jogurtu naturalnego lub greckiego
  • 3-4 łyżki cukru pudru (do smaku)
  • 5 łyżeczek żelatyny + 1/3 szklanki wody
  • 5 opakowań galaretki w różnych, kontrastowych kolorach (lub zestaw 3 kolorów 2+2+1)

Przygotowanie:

Dzień wcześniej przygotować galaretki. Każdą rozpuścić w 350 ml wody i wylać do płaskich pojemników, wstawić do lodówki aby stężała. Najlepiej zrobić wieczorem i zostawić w lodówce na noc.

Formę keksówkę (25 cm x 14 cm) lub tortownicę (średnica 24 cm) wyłożyć folią spożywczą lub papierem do pieczenia. Ja użyłam keksówkę silikonową więc niczym nie wykładałam.

Żelatynę wsypać do wody, wymieszać i zostawić do napęcznienia. W dużej misce jogurt wymieszać z cukrem pudrem, w razie potrzeby dodać mniej lub więcej cukru - do smaku. Stężałe galaretki pokroić w kostkę. Namoczoną żelatynę rozpuścić w mikrofali lub w kąpieli wodnej, zahartować - do rozpuszczonej żelatyny dodać kilka łyżek jogurtu, wymieszać i w takiej postaci przelać do reszty jogurtu, szybko i sprawnie zmiksować. Następnie dodać pokrojone galaretki i wymieszać całość. Masę przełożyć do formy, lekko ugniatając aby pozbyć się nadmiaru powietrza, wyrównać i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 6 lipca 2019

Udka kurczaka po kujawsku


Od bardzo dawna przymierzałam się do przygotowania udek po kujawsku, które kusiły na rozmaitych blogach i stronach. Skorzystałam ze strony Przepisy Joli i również takiego kurczaka przygotowałam. Aromatyczny, mięciutki w środku, mięso odchodzące od kości a na wierzchu chrupiąca panierka. Polecam i Wam bardzo serdecznie :)



Składniki:

  • 4 udka z kurczaka
  • 2 ząbki czosnku
  • zioła prowansalskie
  • słodka papryka
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki ketchupu
  • bułka tarta

Przygotowanie:

Udka z kurczaka oczyścić, opłukać i wytrzeć do sucha np. ręcznikiem papierowym. Każde udko z obydwu stron natrzeć czosnkiem przepuszczonym przez praskę, oprószyć solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i słodką papryką. Przyprawione udka odstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc aby mięso przeszło smakiem i aromatem przypraw.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 2000C. Udka przełożyć na blaszkę lub do naczynia posmarowanego olejem. W miseczce wymieszać ketchup i majonez. Mieszanką posmarować dokładnie udka i posypać bułką tartą. Udka wstawić do piekarnika i piec 45 minut pod przykryciem (pokrywa naczynia żaroodpornego lub folia aluminiowa) i kolejne 20-25 min bez przykrycia do zrumienienia skórki.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena