środa, 31 lipca 2019

Rogaliki krucho-drożdżowe z wiśniami


Znane już ciasto krucho-drożdżowe z przepisu Halusi, które już pokazywałam w formie uroczych ciasteczek z wiśniami  również w odsłonie rogalików :) Przygotowywałam je za jednym zamachem - z połowy ciasta powstały ciasteczka, a z drugiej połowy rogaliki. Ciasto jest bardzo uniwersalne i można wypełnić dowolnym nadzieniem, jak również nadać każdy inny kształt, ogranicza nas tylko wyobraźnia! Jeszcze raz serdecznie zachęcam do wypróbowania przepisu.





Składniki:

Ciasto:
  • 500 g mąki
  • 50 g świeżych drożdży
  • 2 żółtka
  • 250 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • szczypta soli
Wiśnie:
  • 500 g wydrylowanych wiśni 
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
  • 2 białka
  • cukier

Przygotowanie:

W misie miksera umieścić pokrojone na drobniejsze kawałki masło, szczyptę soli, masło, żółtka oraz drożdże rozpuszczone w letnim mleku z dodatkiem cukru. Zagnieść sprawnie ciasto, uformować w kulę, owinąć w folię i schować do lodówki na 30 min.

Wydrylowane wiśnie odsączyć z nadmiaru soku, wymieszać z cukrem i mąką ziemniaczaną tuż przed formowaniem rogalików.

Ciasto podzielić na 4 części. Części, z którymi nie pracujemy przechowywać w lodówce. Każdą część rozwałkować na okrąg - pociąć na 8 trójkątów niczym pizzę. Na każdy trójkąt (podstawę) nałożyć po 3-4 wiśnie (lub po łyżeczce marmolady twardej lub innego nadzienia) i zwinąć na kształt rogalika. Rogaliki układać na blasze wyścielonej papierem do pieczenia lub matą teflonową w odstępach, jeszcze urosną.

Widelcem roztrzepać białka jajek na lekką piankę, białkiem smarować rogaliki i posypywać cukrem. Blaszki od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 1800C i piec około 15 min do zrumienia. Wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 30 lipca 2019

Dżem wiśniowy z amaretto


Wiśnie i migdały to udane połączenie, nie tylko w deserach, ciastach czy tortach. To też pyszne połączenie, które możemy zamknąć w słoiczku na zimę w formie dżemu czy też konfitury. Ten dżem w ubiegłym roku robiłam na bazie cukru żelującego a w tym roku przygotowuję dżemy na bazie pektyny i ten z pektyną jest na zdjęciach. Jest to sposób szybki, który zaoszczędza czas, a pyszne wiśnie są skąpane w cudownej galaretce. Połączenie wiśnia-amaretto można zrobić również tradycyjną metodą, smażąc dżem aż do uzyskania odpowiedniej gęstości. Polecam :)





Dżem z pektyną

Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 250 g cukru
  • 12 g pektyny + łyżka cukru
  • 60 ml amaretto
Przygotowanie:

Wiśnie przełożyć do garnka, w którym będziemy gotowali dżem. Jeśli chcemy dżem gładki, owoce należy zblendować. Wiśnie zasypać cukrem i odstawić na 3-4 godziny pod przykryciem. Po tym czasie garnek wstawić na palnik i podgrzać, gdy wiśnie już będą bardzo ciepłe dodać pektynę wymieszaną z cukrem, wymieszać i zagotować. Od chwili zagotowania gotować 4 min na bardzo małej mocy palnika. W międzyczasie dodać amaretto. Mieszać i uważać aby nie przypalić.

Gotowy dżem przelać do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków, zakręcić pokrywki i odstawić do góry dnem. Już nie pasteryzujemy. Wyszło mi 8 słoiczków po 200-300 ml.

Dżem z cukrem żelującym

Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 1 opakowanie cukru żelującego (np. 1:1)
  • 60 ml amaretto
Przygotowanie:

Wiśnie przełożyć do garnka, w którym będziemy gotowali dżem. Jeśli chcemy dżem gładki, owoce należy zblendować. Wiśnie zasypać cukrem żelującym i odstawić na 3-4 godziny pod przykryciem. Po tym czasie garnek wstawić na palnik, zagotować,  i od chwili zagotowania gotować 4 min na bardzo małej mocy palnika.  W międzyczasie dodać amaretto. Mieszać i uważać aby nie przypalić.

Gotowy dżem przelać do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków, zakręcić pokrywki i odstawić do góry dnem. Już nie pasteryzujemy. Wyszło mi 8 słoiczków po 200-300 ml.

Dżem smażony tradycyjnie

Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 2 szklanki cukru 
  • 60 ml amaretto
Przygotowanie:

Wydrylowane wiśnie zasypać cukrem (1 szklanka) i odstawić na kilka godzin aby puściły sok. Ja najczęściej wstawiam na noc do lodówki. Po tym czasie całość zagotować, przelać przez sito. Sok pozostawić - przyda się do lemoniady, do rozcieńczania wodą lub też można zapasteryzować w słoiczkach.

Przecedzone wiśnie przełożyć do garnka z grubym dnem, dodać jeszcze cukru (około 1 szklanki lub do smaku), smażyć na małej mocy palnika często mieszając, aż do uzyskania gęstej konsystencji, około 2 godziny.  Na końcu smażenia dodać amaretto, zagotować chwilkę. Gotowy dżem przełożyć do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków. Zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku. Można też odwrócić słoiczki do góry dnem. Jednak dla bezpieczeństwa preferuję pasteryzację. 

Smacznego!
Czytaj więcej

Metka z prażoną cebulką


Metka to wyrób z peklowanego mięsa, jedzony na surowo. W zależności od rodzaju może być zupełnie surowa ale również podwędzana, ale w dalszym ciągu surowa. Osobiście metki nie lubię, ponieważ nie jem surowego mięsa - tatar to też posiłek nie dla mnie. Ale w domu mam zagorzałego fana metek, mojego męża. Uwielbia wszelkie metki, zupełnie bez obróbki tak jak ta z poniższego przepisu oraz te podwędzane. Przygotowując metkę nie warto robić wielkich ilości, wystarczy z 300-500 g mięsa, tak aby spożyć ją w jak najszybszym czasie. Poniższa metka wykonana jest z samego boczku, z dodatkiem domowej prażonej cebulki, która nadała metce niesamowity aromat. Jeśli jesteście fanami metki to serdecznie zachęcam do wypróbowania przepisu :)






Składniki: 

  • boczek (udział tłuszczu wedle preferencji)
  • 20 g peklosoli/kg boczku
Dodatkowo na każdy kg mięsa:
  • 20 g prażonej cebulki
  • 3 g świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 2 g papryki mielonej (słodka lub ostra, lub mix)

Przygotowanie:

Boczek bez skóry pokroić w kostkę 3 cm x 3 cm, zasypać solą peklową, wymieszać, przełożyć do pojemnika z pokrywą i schować do lodówki na 48 godzin.

Po tym czasie boczek wymieszać z prażoną cebulką i zmielić w maszynce do mielenia mięsa na sitku 4 mm. Do zmielonego boczku dodać pieprz, paprykę mieloną i wymieszać. Całość przełożyć do pojemniczka z pokrywką lub do osłonek białkowych i schować na kilka godzin aby smaki się połączyły. Metka jest gotowa, należy ją zjeść w ciągu 2-3 dni.

Metkę można również podwędzić w zimnym dymie. Po nabiciu w osłonki należy osadzać w lodówce 24 godziny, po tym czasie powiesić w temperaturze pokojowej na 1 godzinę do wyrównania temperatur. Następnie osuszyć w wędzarni około 30 min w 450C (aż osłonka będzie zupełnie sucha w dotyku) i na końcu wędzić zimnym dymem max 350C przez około 5 godzin.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 29 lipca 2019

Ciastka krucho-drożdżowe z wiśniami


Rogalikami Halusi zachwyca się mnóstwo osób, które miały okazję je kosztować. Więc gdy tylko Halinka umieściła przepis na blogu wiedziałam, że również muszą pojawić się u mnie. Aktualnie jestem w trakcie sezonu wiśniowego, słoiki i spiżarka zapełnia się przetworami a wiśnie jakby nigdy się nie kończyły, ciągle mąż donosi mi nowe wiaderka zerwanych owoców do przerobienia. Padła więc decyzja, na deser będzie coś z wiśniami. Miały być rogaliki ale na blogu Gotuj z cukiereczkiem zachwyciły mnie urocze ciasteczka z wiśnią. Proporcje składników dziewczyny mają takie same, różnią się wykonaniem więc tak oto moja wersja - ciasto krucho-drożdżowe powstało poprzez posiekanie składników jak przy cieście kruchym, następnie krótkie wyrastanie i schłodzenie w lodówce również jak przy cieście kruchym, a po formowaniu od razu pieczenie aby sok z wiśni nie wypływał. Ciasteczka są przepyszne, chrupiące z cukrową wierzchnią warstwą, kwaskowe w środku od wiśni i smakują wyśmienicie :)






Składniki:

Ciasto:
  • 500 g mąki
  • 50 g świeżych drożdży
  • 2 żółtka
  • 250 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • szczypta soli
Wiśnie:
  • 500 g wydrylowanych wiśni 
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
  • 2 białka
  • cukier

Przygotowanie:

W misie miksera umieścić pokrojone na drobniejsze kawałki masło, szczyptę soli, masło, żółtka oraz drożdże rozpuszczone w letnim mleku z dodatkiem cukru. Zagnieść sprawnie ciasto, uformować w kulę, owinąć w folię i schować do lodówki na 30 min.

Wydrylowane wiśnie odsączyć z nadmiaru soku, wymieszać z cukrem i mąką ziemniaczaną tuż przed formowaniem ciasteczek.

Ciasto podzielić na części. Części, z którymi nie pracujemy od razu przechowywać w lodówce. Ciasto rozwałkować dość cienko, wycinać szklanką koła. Połowę wyciętych kółek na środku zrobić nacięcie w kształcie krzyżyka. Na kółka nakładać po 3-4 wiśnie, nakryć kołem z krzyżykiem i zlepić brzegi, dodatkowo widelcem zrobić wzorek na brzegach. Ciastka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub teflonową matą w odstępach, ciastka urosną.

Widelcem roztrzepać białka jajek na lekką piankę, białkiem smarować ciastka i posypywać cukrem. Blaszki od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 1800C i piec około 15 min do zrumienia. Wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 28 lipca 2019

Proste placuszki bananowe


Wczoraj kuchnię przejęło młodsze pokolenie, moja 11-letnia córcia Julia. Dostała prosty przepis na placuszki bananowe od koleżanki i samodzielnie zrobiła placuszki na obiad - zaczynając od przygotowania ciasta, na sprawnym smażeniu kończąc. Placuszki wyszły lekkie, puszyste i bardzo delikatne. Podajemy proporcje z jednego banana - łatwo wtedy zapamiętać, ale jest to niestety porcja malutka więc jeśli chcecie zrobić dla całej rodziny to sięgnijcie po większą ilość składników. Bardzo polecamy i zachęcamy do wypróbowania.






Składniki:

  • 1 dojrzały banan
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mąki
  • olej do smażenia
Sos z masła orzechowego:
Składniki sosu dobrze wymieszać ze sobą na gładki sos.

Przygotowanie:

Banana obrać ze skórki, dodać jajko i mąkę, zblendować. Gdyby ciasto było za rzadkie dodać jeszcze mąki i ponownie zmiksować. Na patelni rozgrzać odrobinę oleju, łyżką nakładać niewielkie okrągłe placuszki i smażyć z obu stron na złoty kolor.

Podawać wg uznania: z jogurtem naturalnym, syropem klonowym, miodem, świeżymi owocami, orzeszkami lub sosem z masła orzechowego.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 27 lipca 2019

Owsianka z musem śliwowym


Uwielbiam owsianki na mleku z dodatkiem świeżych owoców, musów owocowych, karmelizowanych owoców i innych owocowych przetworów. Akurat po sezonie wiśniowym jestem w trakcie przerabiania śliweczek i robiąc mus nabrałam ochoty na owsiankę z tymże musem. Aromatyczny mus śliwkowy z dodatkiem cynamonu i goździków, istna jesienna kompozycja ... ale smakuje wyśmienicie o każdej porze :) Moja owsianka jest z tych rzadszych, bo taką lubię ale jeśli lubicie gęste owsianki dodajcie jedną łyżkę płatków więcej. Polecam serdecznie :)



Składniki:

  • 200 ml mleka
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • cukier/miód do smaku (można pominąć)
  • 5-6 śliwek bez pestek
  • odrobina wody
  • cukier do smaku
  • szczypta cynamonu
  • szczypta mielonych goździków
Dodatkowo:
  • kilka śliwek do podania

Przygotowanie:

W garnuszku zagotować mleko (ewentualnie dosłodzić wg gustu), do gotującego się mleka wsypać płatki, zmniejszyć ogień i pogotować około 5 min. Po tym czasie palnik wyłączyć, płatki zostawić pod przykryciem na kolejne 5 minut aż się "rozkleją".

W międzyczasie w garnuszku umieścić śliwki pozbawione pestek, wlać odrobiny wody na dno i wstawić na palnik. Chwilę podgotować aż śliwki będą miękkie. Śliwki zmiksować na mus i dosłodzić do smaku. Dodać przyprawy i wymieszać.

Do salaterki przełożyć owsiankę, wyłożyć na wierzch mus śliwkowy i kilka świeżych śliwek. Podawać na ciepło.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 25 lipca 2019

Placki z (żółtej) cukinii, z mozzarellą


Placki z cukinii są już banalne i oklepane? Te jak dla mnie nie, bo to pyszne placuszki z żółtą cukinią, z dodatkiem mozzarelli i startego sera. Z wierzchu chrupiące, a w środku mięciutkie. Doprawione mieszanką przypraw, która nadała im pięknego koloru i niebywałego smaku. Przepis Michel Moran, ze zmienionymi lekko proporcjami. Szczerze polecam!





Składniki (20 szt):

  • 350 g cukinii (zielonej lub żółtej)
  • 125 g mozzarelli
  • 50 g parmezanu (dałam żółty twardy ser)
  • 2 jajka
  • 1 cebula
  • 35 g mąki pszennej (4 łyżeczki)
  • oliwa lub olej do smażenia
  • 1/4 łyżeczki papryki mielonej
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki curry
  • sól i pieprz
Do podania: 
  • jogurt naturalny/grecki lub ulubiony sos

Przygotowanie:


Cukinię umyć, osuszyć, odciąć końcówki i razem ze skórką zetrzeć na tarce na grubszych oczkach. Stratą cukinię przełożyć do miski, posolić i zostawić na około 10 min aż zmięknie i puści sok.

Cebulkę pokroić w drobną kostkę, mozzarellę i ser zetrzeć na tarce.

Do miski wbić jajka, roztrzepać je rózgą, dodać przyprawy i mąkę. Wymieszać na gładką masę bez grudek. Do ciasta dodać odciśniętą z puszczonego soku cukinię, cebulę, mozzarellę i starty ser. Całość wymieszać. W razie potrzeby dodać więcej mąki, gdyby masa była za rzadka.

Rozgrzać dobrze patelnię. Smażyć niewielkie placuszki na dobrze rozgrzanej oliwie lub oleju, z obu stron na złoty kolor. Podawać tak jak kto lubi: z ulubionymi sosami lub jogurtem, posypane ziołami.



Smacznego!
Czytaj więcej

Królik w śmietanie


Królik w śmietanie z dodatkiem aromatycznego cząbru i jałowca, który nie jest dominujący a delikatnie podbija smak delikatnego mięsa. Uduszony z marchewką i cebulką idealnie sprawdzi się podany z ziemniakami, kluseczkami, kopytkami i porcją buraczków, lub innego warzywnego dodatku. Korzystałam z przepisu Niecodziennik Pary dokładając od siebie marchewkę i cebulkę do sosu i serdecznie przepis polecam dalej :)





Składniki:

  • 1 królik 
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 ziarenka jałowca
  • 1 łyżeczka cząbru
  • 200 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 pęczek pietruszki
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 250 ml rosołu/bulionu
  • sok z cytryny, sól, pieprz do smaku
Dodatkowo:
  • masło klarowane do smażenia
  • mąka do oprószenia królika
  • 2 cebule
  • 2 duże marchewki

Przygotowanie:

Królika, umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem i podzielić na kawałki. Do garnka wlać trochę zimnej wody, wsypać łyżeczkę soli i wymieszać. Włożyć kawałki królika i uzupełnić resztę wody tak, aby zakrywała mięso. Zostawić na 30 min.

Królika wyjąć z wody z solą, osuszyć ręcznikiem papierowym i natrzeć solą oraz pieprzem. Każdy kawałek oprószyć mąką pszenną, nadmiar mąki z mięsa otrzepać. Marchewkę umyć, obrać i pokroić w dość szerokie talarki, cebulę obrać i pokroić w kostkę.

W szerokim rondlu rozgrzać masło klarowane i na dość mocnej mocy palnika obsmażyć królika po 7-8 minut z każdej strony aż będzie ładnie przyrumieniony. Mięso wyjąć z rondla i na chwilę odłożyć na bok.

Na patelnię przełożyć cebulę i marchewkę, dodać listki laurowe, ziele angielskie, rozgniecione ziarenka jałowca oraz cząber. Całość przesmażyć. Do warzyw włożyć z powrotem obsmażonego królika, zalać rosołem/bulionem, zagotować, skręcić moc palnika i nakryć pokrywą. Dusić około 50 min, aż do miękkości mięsa. W połowie duszenia mięso obrócić. Gdy mięso będzie miękkie, wyjąć je ponownie na bok. Do sosu wlać śmietanę kremówkę wymieszaną z łyżką mąki pszennej i całość zagotować. Dołożyć posiekaną natkę pietruszki, doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny do smaku. Włożyć mięso z królika, nakryć pokrywę i jeszcze poddusić razem 5 min. Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 24 lipca 2019

Konfitura wiśniowa


Prawdziwa konfitura, gęsta, słodka, robiona babcinym sposobem. Zmniejszyłam tylko troszkę ilość cukru - babcia na 1 kg owoców używała 1 kg cukru. Podczas sezonu wiśniowego oprócz dżemów niskosłodzonych zawsze robię partię takich prawdziwych konfitur. Nie ma nic lepszego, niż słoiczek pysznych konfitur otwarty w środku zimy do naleśnika, kanapki lub jako nadzienie do rogalików czy pączków. Polecam serdecznie :)



Składniki:

  • 3 kg wydrylowanych wiśni
  • 2 kg cukru
  • 1 szklanka wody

Przygotowanie:

Wydrylowane wiśnie zasypać 1 szklanką cukru i pozostawić na 1-2 godziny aż puszczą sok. Po tym czasie w szerokim rondlu umieścić resztę cukru i wodę, ugotować gęsty syrop. Do gorącego syropu przełożyć wiśnie wraz z puszczonym sokiem, zagotować, skręcić moc palnika i smażyć konfitury do zgęstnienia. Podczas smażenia unikać intensywnego mieszania, tylko mieszać poruszając garnkiem. Smażenie rozłożyć sobie na raty i smażyć przez 2-3 dni - zagotować wiśnie, smażyć kilkanaście minut i pozostawić do ostudzenia. Smażenie powtórzyć kilka razy. Konfitura będzie gęstniała również podczas studzenia.

Gotową gorącą konfiturę przełożyć do wyparzonych i wypieczonych wcześniej słoiczków, zakręcić wieczka i odstawić do góry dnem. Konfitur nie trzeba pasteryzować, lecz ja dla pewności zawsze pasteryzuję 15 min tradycyjnie w wodzie, licząc czas od zagotowania się wody w garnku.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 23 lipca 2019

Pieczony kurczak faszerowany wątróbką i boczkiem


Kurczak faszerowany - na świąteczny stół, uroczysty obiad lub po prostu bez okazji. Faszerowany wątróbką, boczkiem, cebulką, żurawiną i natką pietruszki nie tylko w środku, ale również pod skórką na piersi - dzięki temu nie jest wysuszony a fantastycznie soczysty. Za przepis na farsz bardzo dziękuję Halince, która z tym farszem przygotowuje pieczoną kaczkę. Farsz wyśmienicie smakuje zarówno z pieczoną kaczką, gęsią jak i kurczakiem :) Polecam serdecznie!





Składniki:

  • kurczak, tuszka 2-2,5 kg
  • sól, pieprz
  • 1 duży ząbek czosnku
  • papryka słodka mielona
  • majeranek
Farsz:
  • 250 g wątróbki drobiowej
  • 250 g surowego boczku
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • garść suszonej żurawiny
  • 1 bułka pszenna + mleko do namoczenia
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • 1 jajko
  • sól, pieprz, majeranek
Dodatkowo:
  • wykałaczki 
  • dratwa
  • masło klarowane pod koniec pieczenia

Przygotowanie:

Dzień wcześniej przed pieczeniem tuszkę kurczaka oczyścić, opłukać pod zimną wodą i osuszyć. Natrzeć wewnątrz i na zewnątrz przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz pozostałymi przyprawami. Kurczaka przełożyć do naczynia z pokrywką i schować do lodówki.

W dniu pieczenia przygotować farsz - bułkę porwać na mniejsze kawałki i zalać odrobiną mleka. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek drobno posiekać i zeszklić cebulę wraz z czosnkiem na maśle klarowanym.

Wątróbkę oczyścić z błonek, boczek pokroić w kostkę i zmielić w maszynce do mielenia. Do zmielonego boczku i wątróbki dodać zeszkloną cebulkę z czosnkiem, namoczoną i odciśniętą z mleka bułkę, garść suszonej żurawiny i natki pietruszki, żółtko (można też dodać całe jajko) oraz przyprawy: sól (dałam płaską łyżeczkę), pieprz (dałam 1/3 łyżeczki) oraz majeranek (dałam 1 płaską łyżeczkę). Wszystko razem wymieszać, na końcu dodać ubite białko i delikatnie wmieszać do farszu.

Kurczaka wyciągnąć z lodówki. Delikatnie pomiędzy pierś a skórę na piersi kurczaka wsunąć dłoń i podważyć skórkę, uważając aby jej nie rozedrzeć. Rozsmarować część farszu między piersią kurczaka a skórą na piersi. Resztę farszu włożyć do środka kurczaka. Wykałaczkami (u mnie skrócone troszkę patyczki do szaszłyków, ponieważ okazało się, że wykałaczek w domu brak) spiąć skórę kurczaka przy szyi oraz na dole i zasznurować dratwą, mocno ściskając i przeplatając dratwę pomiędzy wbite wykałaczki.

Kurczaka ułożyć w wysmarowanym olejem naczyniu żaroodpornym z przykrywą i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 1800C i piec kurczaka 2 godziny. Po tym czasie zdjąć pokrywę, kurczaka posmarować roztopionym masłem klarowanym i piec 20-30 minut do zarumienienia skórki. Przy mniejszym kurczaku dostosujcie czas do wagi mięsa - należy piec pod przykryciem 1 godzinę na każdy kg mięsa (uwzględniamy wagę kurczaka i farszu). Upieczonego kurczaka wyciągnąć z piekarnika i dać mu odpocząć 10-15 min przed rozkrojeniem.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena