Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bułeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bułeczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2020

Bułki pszenne na drożdżach


Po takiej długiej przerwie w dodawaniu nowych wpisów witam się z Wami bułeczkami pszennymi. Choć tu na blogu przepisów nie przybywało, to wcale się nie nudziłam - na FB oraz Instagramie mogliście podglądać co aktualnie dzieje się u mnie w kuchni :) Wracając do bułeczek - zwykłe, klasyczne bułeczki, puszyste w środku, nadające się zarówno do słodkich jak i wytrawnych dodatków. Świetnie nadają się również do mrożenia, wtedy niedziela bez handlu nie zaskoczy Was tak, jak mnie wczoraj :D  Przepis ze strony Moje Wypieki, polecam serdecznie :)








Składniki:

  • 340 g mąki pszennej chlebowej
  • 14 g świeżych drożdży (lub 7 g drożdży suchych)
  • 1 jajko
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 50 g stopionego masła
  • 7 g soli
Dodatkowo:
  • ziarna do posypania (mak, sezam)
  • 1 jajko rozmieszane z łyżką mleka

Przygotowanie:

W misie umieścić mąkę pszenną, sól, cukier i suche drożdże (jeśli używamy świeże drożdże to rozpuścić je w ciepłym mleku z odrobiną cukru), zalać ciepłym mlekiem, wymieszać. Na końcu dodać stopione masło. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Uformować kulę.

Wyrobione ciasto w misie nakryć lnianą ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość - na około 1-1,5 h.

Po tym czasie ciasto podzielić na porcje (u mnie 6 szt po 120 g każda). Każdą część ciasta uformować w gładką kuleczkę i położyć sklejeniem na blasze wyścielonej papierem do pieczenia lub matą teflonową, nakryć lnianą ściereczką, zostawić do napuszenia na około 25-30 min.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 2300C, wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Wstawić do piekarnika i piec 5 min, następnie obniżyć temperaturę do 2000C i piec kolejne 10-15 min, aż do zrumienienia. Wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 3 listopada 2019

Słodkie drożdżowe bułeczki dyniowe


Wczoraj publikowałam przepis na dyniowe rogale śniadaniowe - dziś to samo ciasto ale w innej formie, jako słodkie bułeczki :) Przepis bazowy ze strony Moje Wypieki.






Składniki:

  • 380 g mąki pszennej
  • 10 g suchych lub 20 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 150 ml mleka
  • szczypta soli
  • 180 g puree z dyni
  • 30 g stopionego masła 
Do posmarowania:
  • mleko lub roztrzepane jajko

Przygotowanie:

W misie umieścić mąkę pszenną, szczyptę soli, cukier i suche drożdże (jeśli używamy świeże drożdże to rozpuścić je w ciepłym mleku z odrobiną cukru), zalać ciepłym mlekiem, wymieszać. Dodać puree z dyni a na końcu stopione masło. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Uformować kulę.

Wyrobione ciasto w misie nakryć lnianą ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość - na około 1-1,5 h.

Po tym czasie ciasto podzielić na porcje 95-100 g (wyszło mi 10 szt). Każdą część ciasta uformować w gładką kuleczkę i położyć sklejeniem na blasze wyścielonej papierem do pieczenia lub matą teflonową, nakryć lnianą ściereczką, zostawić do napuszenia na około 25-30 min.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 1900C, wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem lub mlekiem Wstawić do piekarnika i piec 20-25 min aż do zrumienienia. Wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 30 sierpnia 2019

Bułeczki jogurtowe z pieczarkami i serem


Bardzo delikatne i puszyste bułeczki jogurtowe z pieczarkami i serem to świetna propozycja na ciepłą kolację, ponieważ jedzone na ciepło smakują najbardziej :) Równie dobrze sprawdzą się zapakowane na drugie śniadanie. Ciasto jogurtowe już znane na blogu, piekłam z tego przepisu bułeczki zwykłe oraz kwiat drożdżowy z serem camembert. Serdecznie Wam teraz polecam taką odsłonę jogurtowego ciasta drożdżowego :)




Składniki (7-8 bułeczek):

Ciasto:
  • 225 g mąki pszennej  (użyłam typ 450)
  • 7 g świeżych drożdży (lub 4 g suchych)
  • 100 ml gęstego jogurtu naturalnego
  • 50 ml ciepłej wody
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka stopionego masła
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 małe jajo
Farsz:
  • 250 g pieczarek
  • 1 cebula
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka masła klarowanego
Dodatkowo:
  • ser żółty do posypania (około 100 g)
  • jajko + łyżka mleka do posmarowania bułeczek przed pieczeniem

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru. W misie miksera umieścić mąkę, jogurt, stopione masło, sól, jajko i rozpuszczone drożdże. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto - wyrabiam hakiem do ciast drożdżowych. W razie potrzeby dodać więcej mąki gdyby ciasto za bardzo się kleiło. Misę z ciastem przykryć ściereczką i zostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu na około 1,5 h.

Przygotować farsz: pieczarki zetrzeć na tarce, cebulę obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać masło, dodać cebulę i podsmażyć na złoto, na końcu dodać pieczarki i całość przesmażyć kilka minut aż nadmiar płynów odparuje. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Moje pieczarki są takie ciemne, ponieważ użyłam zapasów z zamrażarki.

Uszykować dużą blachę z wyposażenia piekarnika i wyścielić ją papierem do pieczenia lub matą teflonową.

Wyrośnięte ciasto wyjąc z miski, odgazować - zagnieść krótko ręcznie. Ciasto podzielić na 7-8 równych części. Z każdej części uformować bułeczkę i położyć w odstępach na blasze, łączeniem na dole. W każdej bułeczce zrobić zagłębienie na farsz - np. dociskając dnem szklanki aż do samego dna. W zagłębienia nałożyć farsz pieczarkowy i posypać tartym serem żółtym. Bułeczki nakryć ściereczką i zostawić do napuszenia na 30 min. Po tym czasie brzego bułeczek posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 1800C, piec około 20-25  min, do zezłocenia. Bułeczki wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 29 sierpnia 2019

Pide z mięsem mielonym - drożdżowe łódeczki z mięsem mielonym


Nigdy w Turcji nie byłam, ani nigdy nie dane było mi skosztować oryginalnego tureckiego wypieku jakim jest pide - czyli drożdżowych łódeczek z farszem, w tym przypadku z mielonego mięsa, zwanego też turecką pizzą. Na przepis natknęłam się przypadkowo szukając w zasadzie gruzińskiego przysmaku chaczapuri, jednak mięso mielone, czarnuszka i kumin zaproponowane przez Mirabelkowy Blog przeważyło szalę i w mojej kuchni powstało pide. Na chaczapuri przyjdzie jeszcze pora :) Zrobiłam z podwójnych proporcji piekąc sześć mniejszych łódeczek i podałam przekrojone na pół, gdzie końcówka pide była doskonałym "trzymadełkiem". Troszkę inaczej przygotowałam farsz niż źródłowy przepis, podsmażając najpierw warzywa z przyprawami aby wydobyć ich aromat, na końcu dodając mięso. Łódeczki wyszły aromatyczne i bardzo smaczne, także z całego serca polecam.



Składniki (2 sztuki):

Ciasto:
  • 200 g mąki pszennej
  • 15 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki jogurtu
  • 100 ml wody
  • 1 łyżka oliwy
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • szczypta soli 
Nadzienie: 
  • 200 g mielonego mięsa (wołowiny, baraniny lub jagnięciny) - użyłam wieprzowiny
  • 1 łyżka oleju
  • 1/3 czerwonej papryki
  • 1 średni pomidor
  • 1 cebulka dymka wraz ze szczypiorem
  • 1 łyżka posiekanego świeżego tymianku (lub 0,5 łyżeczki suszonego)
  • 0,5 łyżeczki nasion czarnuszki
  • 1 płaska łyżeczka kuminu, 
  • 0,5 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • sól
  • świeżo mielony pieprz 
Dodatkowo:
  • ser żółty do posypania
  • posiekana kolendra lub natka pietruszki do posypania

Przygotowanie:

Drożdże rozkruszyć do miseczki, dodać cukier, zalać ciepłą wodą i wymieszać. Zostawić na chwilę aż ruszą i zaczną się pienić. W misie miksera umieścić przesianą mąkę, jogurt, sól, oliwę, rozpuszczone w wodzie drożdże i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto uformować w kulę, misę przykryć ściereczką i zostawić w cieple do podwojenia objętości, na około 1-1,5 h. W międzyczasie przygotować farsz.

Paprykę umyć i pokroić w kosteczkę lub paseczki. Cebulkę dymkę wraz ze szczypiorkiem posiekać. Pomidora sparzyć wrzątkiem, zdjąć skórkę i pokroić w kostkę, wycinając zdrewniałą końcówkę. Na szerokiej patelni rozgrzać olej, włożyć posiekaną dymkę ze szczypiorkiem i krótko przesmażyć, dodać paprykę, przyprawy i całość podsmażyć 1-2 minuty. Dodać mielone mięso i podsmażyć aż mięso się zarumieni. Na końcu dodać pomidora i całość poddusić aż pomidor się rozpadnie i nadmiar płynów odparuje. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać i odstawić aż ostygnie.

Rozgrzać piekarnik do temperatury 2500C wraz z blachą z wyposażenia piekarnika a najlepiej z kamieniem do pieczenia pizzy jeśli ktoś posiada. Gdy piekarnik się nagrzeje zacząć formować pide.

Ciasto odgazować ugniatając je ręką kilka razy. Podzielić na dwie części (u mnie z tych proporcji trzy mniejsze). Każdą część rozwałkować na cienki i duży owal o długości około 25 cm, podsypując delikatnie mąką. Na środek ciasta posypać trochę startego żółtego sera, na ser wyłożyć część nadzienia, boki ciasta założyć na środek formując łódkę, końce przyszczypać palcami i delikatnie skręcić zawijając brzegi pod spód. na wierzchu posypać startym serem żółtym. Uformowane pide ułożyć można na arkuszu papieru do pieczenia wielkości rozgrzewanej blachy.

Pide wraz z papierem ostrożnie przełożyć na rozgrzaną blachę i piec około 10-15 min aż ciasto i  brzegi się zarumienią. Podawać ciepłe, można posypać świeżą posiekaną kolendrą lub natką pietruszki w towarzystwie ulubionych sosów, lub bez żadnych dodatków.
Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 28 sierpnia 2019

Słodkie bułeczki z chałwą


Mięciutkie maślane ciasto drożdżowe, pyszne chałwowe nadzienie i rewelacyjna polewa to trio doskonałe. Rzadko się zdarza abym w tak krótkim czasie powtarzała ten sam wypiek, ale tak było w przypadku tych słodkich bułeczek. I nawet Ci, którzy zawsze twierdzili, że chałwy nie lubią, zajadali się, że aż miło było popatrzeć. Przepis pochodzi ze strony Moje Bistro.









Składniki (24 cm x 36 cm):

Ciasto:
  • 450 g mąki 
  • 2 jajka
  • 30 g świeżych drożdży 
  • 90 g roztopionego masła
  • 80 g cukru
  • 150 ml ciepłego mleka 
Nadzienie:
  • 100 g chałwy
  • 1 jajko
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka gorzkiego kakao
  • 2 garście rodzynek 
Polewa:
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki serka kremowego
  • mleko 

Przygotowanie:

Przygotować ciasto: drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z dodatkiem łyżeczki cukru, odstawić na chwilę aż ruszą i zaczną się pienić. W misie miksera umieścić mąkę, jajka, cukier, dodać rozpuszczone drożdże i zacząć wyrabiać ciasto. Na końcu dodać ostudzone, roztopione masło i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, które będzie odchodziło od misy miksera. Ciasto uformować w kulę, misę nakryć czystą ściereczką i zostawić na około 1,5 godziny aż ciasto podwoi swoją objętość.

Przygotować nadzienie: masło umieścić w rondelku i rozpuścić, dodać chałwę i wszystko razem podgrzać aż chałwa się rozpuści. Dodać cukier puder, mąkę ziemniaczaną, kakao i całość wymieszać. Gdy troszkę przestygnie dodać jajko i wymieszać całość.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę, krótko zagnieść odgazowując je. Podsypując delikatnie mąką rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach 60 cm x 30 cm. Na cieście rozsmarować chałwowe nadzienie, zachowując wzdłuż jednego dłuższego boku margines około 2 cm. Posypać rodzynkami i całość zwinąć wzdłuż dłuższego boku w ciasną roladę. Roladę pokroić na 12 części.

Pokrojone kawałki rolady ułożyć w formie, rozcięciami ku górze, zachowując odstępy- bułeczki urosną jeszcze przed pieczeniem oraz w trakcie pieczenia. Formę nakryć ściereczką i zostawić do napuszenia na 30 min.

Po tym czasie formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 1800C i piec około 25-30 min do zarumienienia.

Przygotować polewę: masło utrzeć z serkiem na puch, dodać cukier puder i zmiksować aby nie było grudek. Dodać odrobinkę mleka i wymieszać, mleka tyle aby polewa miała konsystencję gęstego lukru.

Bułeczki po upieczeniu przełożyć na kratkę do studzenia i polać polewą.

Smacznego
Czytaj więcej

niedziela, 25 sierpnia 2019

Jogurtowy chlebek ziołowo-czosnkowy do odrywania, z serem camembert


Pamiętacie drożdżowy kwiat z powidłami na słodko? Niby zwykła drożdżówka a jednak forma podania zachwyca i od razu lepiej smakuje. A tym razem również kwiat, ale wytrawny. Pyszny jogurtowy chlebek ze sprawdzonego przepisu, z którego piekłam bułeczki, teraz z drobnymi zmianami. Z dodatkiem czosnku, masła i natki pietruszki, a do tego wszystkiego serce z sera camembert. Ser cudownie stopiony, w którym można maczać odrywane płatki drożdżowego chleba - cóż jeszcze więcej do szczęścia potrzeba? Polecam serdecznie :)




Składniki:

Ciasto:
  • 225 g mąki pszennej + mąka do posypania (użyłam typ 450)
  • 7 g świeżych drożdży (lub 4 g suchych)
  • 100 ml gęstego jogurtu naturalnego
  • 50 ml ciepłej wody
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka stopionego masła
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 małe jajo
Dodatkowo:
  • 50 g stopionego masła
  • 2 ząbki czosnku
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 ser camembert
  • odrobina oliwy do skropienia sera camembert
  • 1 jajko + łyżka mleka do posmarowania ciasta przed pieczeniem

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru. W misie miksera umieścić mąkę, jogurt, stopione masło, sól, jajko i rozpuszczone drożdże. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto - wyrabiam hakiem do ciast drożdżowych. W razie potrzeby dodać więcej mąki gdyby ciasto za bardzo się kleiło. Misę z ciastem przykryć ściereczką i zostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu na około 1,5 h.

Tuż przed końcem wyrastania ciasta rozpuścić masło, obrać czosnek i przecisnąć go do masła, dodać sól i wymieszać. Uszykować dużą blachę z wyposażenia piekarnika i wyścielić ją papierem do pieczenia lub matą teflonową.

Po tym czasie ciasto wyjąc z miski, odgazować - zagnieść krótko ręcznie. Ciasto podzielić na 3 równe części. Jedną część ciasta rozwałkować delikatnie podsypując mąką na duży, okrągły placek wielkości blachy do pieczenia. Delikatnie przenieść na uszykowaną blachę. Rozwałkowane ciasto posmarować połową masła z czosnkiem i posypać równomiernie połową posiekanej natki pietruszki. Rozwałkować drugą część ciasta na taki sam placek i położyć na tym pierwszym. Ponownie drugi placek posmarować resztą masła z czosnkiem i posypać natką pietruszki. Na końcu rozwałkować trzecią część ciasta tak jak poprzednie i położyć na dwóch pozostałych.

Na środku drożdżowego koła położyć miseczkę wielkości serka camembert. Nożem naciąć nasze ciasto w czterech miejscach, tworząc 4 części. Następnie każdą ćwiartkę podzielić na pół, i jeszcze raz na pół. Wyjdzie nam razem 16 "płatków".



Brać kolejno po odciętym płatku i przekręcić go dwa razy na zewnątrz, zawijając brzegi ciasta pod spód. Postąpić tak ze wszystkimi przeciętymi częściami. Wyjdzie nam 16 skręconych płatków. Zdjąć miseczkę a w to miejsce położyć serek camembert. Uformowany kwiat przykryć ściereczką i pozostawić na około 30 min w cieple do napuszenia. Po tym czasie jajko rozkłócić widelcem z łyżką mleka i posmarować nasz kwiat, serek camembert naciąć od góry w kratkę i skropić oliwą.



Kwiat wstawić do piekarnika nagrzanego do 1800C i piec około 25 -30 min, do zezłocenia. Po tym czasie ciasto wyciągnąć z piekarnika. Zajadać odrywając kolejno płatki wybierając nimi rozpływający się ser camembert.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 14 sierpnia 2019

Bułki poznańskie (wrocławskie) - bułki z przedziałkiem


Bułki z przedziałkiem - znane też jako bułki poznańskie, wrocławskie albo siedleckie. W mojej okolicy bułki wrocławskie znam pod postacią podłużnej bułeczki, z nacięciami, natomiast poznańskie piecze się też bez dodatku jajka - ale skoro przy wypieku korzystałam z przepisu ze strony Przepisownia więc niech na moich blogu będą pod nazwą poznańskie (wrocławskie). Bułeczki wychodzą mięciutkie, delikatne i bardzo smaczne :) Aby przedziałek po upieczeniu pozostał wciąż na swoim miejscu pamiętajcie o podwójnym odciśnięciu - najpierw po napuszeniu a później tuż przed pieczeniem - kształt wtedy gwarantowany. Polecam serdecznie :)







Składniki:

  • 10 g soli
  • 5 g cukru
  • 1 jajko
  • 150 g letniego mleka
  • 100 g letniej wody
  • 550 g mąki pszennej typ 450
  • 20 g świeżych drożdży
  • 30 g miękkiego masła

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z dodatkiem cukru, odstawić na chwilkę aż ruszą i zaczną się pienić. W misie miksera umieścić mąkę, sól, jajko, wodę, dodać rozpuszczone drożdże i wyrobić ciasto. Na końcu dodać miękkie masło i ponownie wyrobić aż ciasto będzie elastyczne i nie będzie kleić się do rąk lub misy miksera. Z ciasta uformować kulę, misę przykryć lnianą ściereczką i zostawić do wyrośnięcia i podwojenia objętości na około 1,5 godziny. 

Po tym czasie ciasto wyjąć z miski, odgazować  zagniatając je kilka razy. Ciasto podzielić na 8 równych części i z każdej części uformować okrągłą bułeczkę. Bułeczki ułożyć w odstępach na blasze z wyposażenia piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia lub matą teflonową złączeniem na dole, przykryć lnianą ściereczką i zostawić na 30 min do napuszenia. Po tym czasie tępą stroną noża zrobić przedziałek na środku każdej bułeczki, dociskając prawie do samej blachy. Bułeczki ponownie przykryć lnianą ściereczką i zostawić na 10 min. W tym czasie rozgrzać piekarnik do temperatury 2000C przy opcji grzania góra-dół. Po 10 minutach poprawić przedziałek ponownie dociskając tępą stroną noża prawie aż do samej blachy. Bułki wstawić do piekarnika i piec 15-17 min aż do zrumienienia, po upieczeniu bułeczki wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 11 sierpnia 2019

Bułki nocne II


Idealnym pomysłem na świeże pieczywo pieczone ranem, bez konieczności wstawania wczesnym rankiem są bułeczki oraz chleby, które garowane są w lodówce. Wieczorem wyrabiamy ciasto, które chowamy do lodówki a rano formujemy i pieczemy. Można oczywiście ciasto zarobić rankiem a piec wieczorem, nie ma różnicy - ważne aby w lodówce wyrastało odpowiednio długo. I tak naprawdę każde drożdżowe ciasto możemy garować w lodówce, każde jedne (oprócz pieczywa żytniego, żyto lubi ciepełko). Korzystałam teraz z innego przepisu, który pochodzi z bloga Kuchennymi Drzwiami ze względu na udział w zabawie na forum Wędliny Domowe gdzie piekliśmy bułki z przepisu, który wybrała Halinka.







Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • 3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży
  • 60 ml wody
  • 60 ml mleka
  • 50 ml oliwy
Dodatkowo:
  • 1 jajko i łyżka mleka do posmarowania bułek

Przygotowanie:

Wieczorem, dzień przed pieczeniem bułek: drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z dodatkiem cukru i zostawić na chwilkę aż ruszą i zaczną się pienić. W misie miksera umieścić mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, sól, wodę, oliwę oraz rozpuszczone drożdże. Wyrobić gładkie ciasto.

Wyrobione ciasto zostawić na 5-10 minut, po czym ponownie wyrobić około 5 min. Ciasto przełożyć do misy wysmarowanej oliwą, misę owinąć folią i wstawić do lodówki na nocne wyrastanie.

Rano ciasto wyjąć z lodówki, chwilę zagnieść aby ciasto odgazować i podzielić na 6 równych części. Z każdej części ciasta uformować bułeczkę, okrągłą lub owalną i położyć w odstępach na blachę wyłożoną matą teflonową lub papierem do pieczenia. Bułeczki przykryć lnianą ściereczką i odstawić do napuszenia na 30 minut.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 2000C. Gdy bułeczki będą napuszone każdą naciąć ostrym nożem, posmarować za pomocą pędzelka roztrzepanym jajkiem z dodatkiem łyżki mleka. Można również posypać ziarnami. Bułki wstawić do piekarnika i piec około 20 minut do zrumienienia na opcji grzania góra-dół. Bułeczki wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena