Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleby na zakwasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleby na zakwasie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 sierpnia 2019

Chleb polski


Dom chlebem pachnący ... chlebem na zakwasie żytnim. Chlebem, który cieszy zarówno oczy jak i podniebienie, chlebem polskim :) Przepis ze strony Moje Wypieki, autorstwa Tatter.





Składniki:

  • 200 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 550 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g mąki pszennej razowej lub otrębów owsianych (dałam mąkę żytnią)
  • 1 łyżeczka słodu (lub cukru trzcinowego)
  • 15 g soli
  • 300 ml letniej wody

Przygotowanie:

W misie miksera umieścić zakwas, dolać wodę i całość wymieszać do połączenia. Dodać mąkę pszenną chlebową, pszenną razową/żytnią, sól oraz cukier. Wyrobić gładkie, sprężyste ciasto przez około 5-8 minut mikserem lub 10-12 minut ręcznie. Miskę z wyrobionym ciastem nakryć folią aby nie wysychało i pozostawić na 2,5-3 godziny. W międzyczasie w równych odstępach czasu złożyć ciasto 2-3 razy, np. co godzinę.

Po tym czasie uszykować koszyk do wyrastania chleba, oprószyć go mąką (u mnie ryżowa), na dno wsypałam jeszcze płatki owsiane. Ciasto przełożyć na blat/deskę i uformować bochenek. Chleb przełożyć do koszyka łączeniem ku górze, przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia. Czas wyrastania zależy od wielu czynników: temperatury otoczenia oraz siły zakwasu. Może trwać 2-3 godziny a nawet i 6 godzin w temperaturze pokojowej. Chleb gotowy do pieczenia ma zwiększoną objętość, jest miękki w dotyku i po naciśnięciu palcem (ostrożnie, aby nie zrobić dziury) dołek zanika po kilku minutach. Można również chleb garować w niskiej temperaturze. Mój chleb wyrastał w lodówce przez 12 h w koszyku nakrytym foliową reklamówką.

Piekarnik na opcji pieczenia góra-dół rozgrzać do temperatury 250-2600C wraz z piekarnikową blachą lub naczyniem, w którym możemy piec chleb np. garnek rzymski, garnek żeliwny lub naczynie żaroodporne. Wyrośnięty chleb delikatnie przełożyć na arkusz papieru do pieczenia łączeniem do dołu, pędzelkiem pozbyć się nadmiaru mąki, sprawnym ruchem naciąć i włożyć do zaparowanego piekarnika (można na dno wrzucić kilka kostek lodu lub popsikać spryskiwaczem z wodą). Piec 10 min w temperaturze 250-2600C, następnie zmniejszyć temperaturę do 2300C i piec kolejne 20-25 min. Upieczony chleb postukany od spodu wydaje głuchy odgłos. Chleb wystudzić na kratce, przykryty ściereczką.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 7 stycznia 2018

Chleb pszenno-żytni z formy, na zakwasie


Leon musiał wrócić ze świątecznego urlopu i zaczął już pracować. Korzystałam z przepisu znalezionego na stronie Przepis na chleb jednak upiekłam go na zakwasie żytnim, a nie jak w oryginale na pszennym - stąd też u mnie nazwa pszenno-żytni. Chlebek wyszedł mięciutki, sprężysty i bardzo smaczny :)




Składniki:

  • 150 g zakwasu żytniego
  • 300 g wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 500 g mąki pszennej typ 450 lub 550
  • 4 g drożdży suchych lub 8 g drożdży świeżych (opcjonalnie gdy zakwas jest młody)

Przygotowanie:

Do misy wlać wodę, zakwas, wsypać sól i mąkę (dodać drożdże, jeśli używamy) i wyrobić ciasto. Ciasto przełożyć do keksówki, u mnie 30 cm x 10 cm wysmarowanej olejem i wysypanej mąką lub otrębami. Przykryć folią i zostawić do wyrośnięcia, aż chleb podwoi swoją objętość.

Piekarnik rozgrzać do 200oC z ustawieniem grzałki "góra-dół", na dno piekarnika wrzucić kilka kostek lodu i wstawić chleb. Piec 35-40 min, aż się zarumieni. Dobrze wypieczony chleb postukany od spodu wydaje głuchy odgłos. Po pieczeniu wyjąć z formy. Wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 30 listopada 2017

Chleb delikatny na zakwasie


Dwa lata temu pierwszy raz spróbowałam swoich sił w pieczeniu chlebów za zakwasie - zakwas nie chciał ze mną współpracować, szybko mi pleśniał a kolejne próby jego hodowli skutecznie pomniejszały moją motywację. Musiały minąć dwa lata aby w moim domu pojawił się zaczątek Leona - wiekowego zakwasu z tradycją przesyłania sobie suszonego ów Leosia. Nie dowiedziałam się w końcu czy aż tak wiekowy on jest, czy może Leon to stan ducha i wiara w jego możliwości. Nie ważne zresztą. Ważne, że Leoś ze mną współpracuje, chleby rosną bez drożdży a ja znów cieszę się możliwością pieczenia chlebów za zakwasie. Dziś przedstawiam Wam zatem ponownie chleb tzw. delikatny na zakwasie. Pierwszy raz piekłam go dwa lata temu, możecie zobaczyć - specjalnie nie usuwam postu aby został na pamiątkę. Korzystałam z przepisu znalezionego na blogu Danusi Co mi w duszy gra, lecz już teraz mądrzejsza o dwa lata dokonałam lekkich zmian.






Składniki:

  • 230 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 150 g letniego mleka
  • 100 g letniej wody
  • 140 g mąki żytniej jasnej 
  • 400 g mąki pszennej typ 550 lub pszennej chlebowej 750
  • 1 płaska łyżeczka soli morskiej 
  • opcjonalnie nasiona do posypania
  • opcjonalnie szczypta drożdży przy młodym zakwasie

Przygotowanie:

Do misy (u mnie misa miksera) wlać zakwas, mleko i wodę - wymieszać. Dodać obie mąki i wyrobić ciasto. Dać chwilkę odpocząć ciastu około 10 min, następnie dodać sól i jeszcze raz wyrobić ciasto.

Ciasto w misce przykryć lnianym ręcznikiem i zostawić do wyrośnięcia na trzy godziny, w międzyczasie dwa razy je składając lub mieszając - co godzinę.


Następnie ciasto włożyć do formy - przełożyłam do żaroodpornej keksówki wysmarowanej olejem i wysypanej mąką, zostawić do podwojenia objętości w temperaturze pokojowej lub w lodówce (garował w lodówce przez całą noc).

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200oC z opcją góra-dół i wstawić formę z chlebem (bezpośrednio przed pieczeniem można chleb naciąć - pęknięcia będą wtedy kontrolowane), piec 60 min.  Przed wstawieniem chleba można boki piekarnika spryskać wodą, lub na dno piekarnika wrzucić kilka kostek lodu - chleb będzie się piekł w towarzystwie pary wodnej, a skórka będzie chrupiąca. Na ostatnie 10 min można chleb wyjąć z formy i dopiekać już bez formy. Upieczony chleb postukany od spodu wyda głuchy odgłos. Chleb wystudzić na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 21 kwietnia 2015

Chleb delikatny na zakwasie - WPIS NA PAMIĄTKĘ


Wpis na pamiątkę pierwszego chleba na zakwasie - nową jego odsłonę możecie zobaczyć tutaj.

Mój pierwszy chlebek na zakwasie. Jaki by nie wyszedł, bardzo się cieszę, że wreszcie po czterech latach "czajenia", udało mi się zrobić zakwas i upiec pierwszy chleb. Chleb wyszedł wspaniały, cudowny, mój. Chleb piekłam gdy akurat mąż wchodził do domu - już od progu wołał, że dom tak pięknie pachnie. Nie napiszę nic więcej, ponieważ nie mam porównania z innymi - pierwszy raz jem taki chleb. I nie mnie oceniać jego prawidłowość. Aczkolwiek pokuszę się o słowa, że nawet ten mój jest o niebo lepszy niż te sklepowe. I będzie zapamiętany, oj będzie :) Śmiać mi się chce do dziś, albowiem my spróbowaliśmy tego chlebka tylko te pierwsze trzy odcięte kromki. Resztę zawinęłam w lniany czysty ręczniczek i położyłam do chlebaka. Chlebak mam na wysokości ponad 1,5 m od podłogi. Rano po chlebku został tylko ... lniany ręczniczek. W nocy chlebek zjadła nasza suczka, stojąc na tylnich łapach idealnie mordką po niego sięgnęła. Zazwyczaj noce spędza w ogrodzie, teraz ma łapkę po zabiegu w opatrunku i większą część czasu spędza w domu. Widocznie chlebek smakował nie tylko nam, bo Lady zjadła do ostatniego okruszka, a chleb był kilogramowy :)

Na pierwszy chlebek wybrałam przepis Danusi z Co mi w duszy gra. Posiłkując się jednak różnymi informacjami, które zbierałam przez długi czas, co nieco zmieniłam w sposobie wykonania. Mam nadzieję, że kiedyś dojdę do perfekcji i jestem ciekawa jak będzie smakował i wyglądał ten chleb, po kilkuletnim doświadczeniu :)



Składniki:

  • 230 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 150 g letniego mleka
  • 70 g letniej wody
  • 25 g oleju
  • 140 g mąki żytniej jasnej 
  • 400 g mąki pszennej typ 550 lub pszennej chlebowej 750
  • 1 płaska łyżeczka soli morskiej 
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 10 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka drożdży instant
  • opcjonalnie roztrzepane jajko do posmarowania i nasiona do posypania

Przygotowanie:

Do misy (u mnie misa miksera) wsypać mąki, drożdże instant (świeże najpierw rozpuścić w części mleka z przepisu), sól i cukier. Wszystko przemieszać. Następnie dodać zakwas, mleko, wodę i olej. Wyrobić gładkie ciasto. Dać chwilkę odpocząć ciastu, niedługo, około kilku minut i ponownie wyrobić około 10 min.

Ciasto uformować w kulę, przełożyć do oprószonej mąką miski i pozostawić do wyrośnięcia na jedną godzinę pod przykryciem, w cieple. Po tym czasie ciasto wyłożyć na oprószoną stolnicę lub blat, ciasto złożyć (filmik poniżej) i ponownie umieścić w misce, odłożyć ponownie do wyrośnięcia na godzinę w ciepłe miejsce, pod przykryciem. Ciasto tego chleba nie jest aż tak klejące, aczkolwiek technika składania ta sama.

Dzięki składaniu chleb nie rośnie na boki, a w górę. Trzyma też ładny fason.



Następnie ciasto znów przełożyć na oprószony mąką blat. Uformować bochenek. Z ciasta wychodzi 1 kg chleba więc można zrobić jeden duży, lub dwa małe. Uformowany bochenek umieścić złączeniem do dołu na płaskiej desce lub macie teflonowej - obsypanej mąką po to, aby chleb się nie przykleił lub najlepiej umieścić w koszu do wyrastania wyłożonym lnianym ręcznikiem i obsypanym mąką - wtedy złączeniem u góry. Można też włożyć od razu do formy, w której chcemy go upiec. Jednak ciasto jest tak fajne, że ładnie trzyma fason bez żadnej formy. Chleby do wyrastania przykryć.

 

Chleb pozostawić do wyrośnięcia, powinien dwukrotnie zwiększyć swoją objętość. Dobrze wyrośnięte ciasto jest wybrzuszone i miękkie, a dołek zrobiony delikatnie palcem zanika dopiero po kilku minutach. Chleba przy wyrastaniu nie należy popędzać.


Piekarnik nagrzać do 240oC wraz z blachą na której będziemy piekli chleb. Blachę lub specjalny kamień do pieczenia umieszczamy na pierwszej półce od dołu. Opcja grzania góra i dół piekarnika, chleba nie należy piec z funkcją termoobiegu. Chleb wyłożyć z kosza na oprószoną mąką tacę lub specjalną łopatę do chleba. Najlepiej tacę przyłożyć do koszyka i odwrócić do góry dnem, zdjąć koszyk i ręczniczek. Oprószyć chleb mąką i naciąć. Można posmarować jajkiem i posypać ziarnami.

Przed wstawieniem chleba boki piekarnika spryskać wodą lub wstawić na najwyższą półkę od góry naczynie żaroodporne z połową szklanki wody lub kostką lodu. Dzięki temu skórka będzie chrupiąca. Taką mam buteleczkę ze sprayem, którą pryskam piekarnik.


Szybko zsunąć chleb z tacy lub łopaty na rozgrzaną blachę w piekarniku i piec 15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę na 200oC i piec jeszcze około 30 minut duży bochen lub 20 min dwa mniejsze. Chleb jest wypieczony jeśli skórka jest ładnie zarumieniona i popukany od spodu wydaje głuchy odgłos. Po upieczeniu chleb wyjąć na kratkę i pozostawić do ostudzenia.



Tutaj zamieszczam linki stron, które zawierają szereg informacji i które są moją skarbnicą wiedzy. Tam znajdziecie porady, wszystko o zakwasie - ja na razie jestem laikiem w temacie chlebów na zakwasie, więc mi nie wypada pouczać :)
www.mojewypieki.com/przepis/zakwas
www.chleb.info.pl
piekarniatatter.blogspot.com
pracowniawypiekow.blogspot.com
www.moja-piekarnia.pl

I na koniec niewinne spojrzenie, dla upamiętnienia pierwszego chleba na zakwasie :)


Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena