Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowe przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowe przetwory. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 września 2019

Maliny z cukrem, w słoiczkach na zimę


Koniec września a moje maliny ciągle wydają owoce. W tym roku mój zagajnik malinowy rozrósł się na tyle, że już choć troszkę owoców mogłam zamknąć w słoiczkach na zimę. Marzenia o dżemie malinowym z własnych owoców są już całkiem blisko do spełnienia :) Zatem przedstawiam Wam najprostszy sposób na maliny zasypywane cukrem - owoce i cukier, ilość cukru bliżej nieokreślona, ponieważ zależy to od Waszych upodobań i słodkości samych owoców. W moich słoiczkach na 200 ml słoik dałam po 3 łyżeczki cukru. Takie maliny będą pyszną bazą do sosu malinowego na ciepło do lodów, budyniu, naleśników czy kaszki lub do herbatki w zimny, zimowy wieczór. Jeśli macie jeszcze maliny to zaprawcie sobie choć kilka słoiczków.




Składniki:

  • maliny
  • cukier

Przygotowanie:

Maliny opłukać delikatnie w wodzie, osączyć z nadmiaru wody i ułożyć w wyparzonych/wypieczonych słoiczkach. Malin nie upychać aby się nie pogniotły. Do każdego słoiczka wsypać cukier - na słoiczek 200 ml wsypywałam po 3 łyżeczki. Ilość cukru zależy od Was, jak bardzo słodkie przetwory lubicie.

Słoiczki zakręcić wyparzonymi i wytartymi do sucha nakrętkami i zapasteryzować - na dno garnka ułożyć ściereczkę, wstawić słoiczki i nalać wody do 3/4 wysokości słoiczków. Garnek postawić na palnik, gdy woda zawrze skręcić moc palnika i pasteryzować 10 min (lub 15 min słoiczki o większej pojemności). Słoiczki wyjąć z wody, wystudzić i przenieść do spiżarni.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 27 sierpnia 2019

Domowy jogurt malinowy


Domowy jogurt malinowy o pięknym, delikatnym różowym kolorze i niebywale malinowym smaku wcale nie jest taki trudny do zrobienia jakby się mogło wydawać. Oczywiście można zmiksować jogurt naturalny przygotowany wcześniej bezpośrednio ze świeżymi malinami tuż przed podaniem ale wcześniejsze rozgotowanie malin pozwoli nam na dłuższe jego przechowanie dzięki wcześniejszej obróbce cieplnej malin, dostępność w zasięgu ręki w każdej chwili, na przykład dla dziecka oraz zapewni głębszy, malinowy smak. Poza sezonem na świeże maliny można użyć malin mrożonych lub malin zapasteryzowanych w słoiczkach. W ten sposób przygotujecie również inne smaki jogurtów z innymi owocami, słodzone lub bez dodatku substancji słodzących, według własnego gustu i smaku. Koniecznie również przeczytajcie ten wpis o przygotowaniu jogurtu naturalnego, tam jest szerszy artykuł, który warto przeczytać przed przystąpieniem do domowej produkcji jogurtu i rady, jak można zrobić jogurt bez jogurtownicy.








Składniki:

  • 1 litr mleka 
  • 100 ml jogurtu naturalnego lub porcja bakterii jogurtowych na 1 litr mleka
  • 1 szklanka świeżych malin
  • 4-5 łyżek cukru lub innej substancji słodzącej (lub więcej do smaku) - można również pominąć i zrobić bez cukru
  • kilka łyżek wody

Przygotowanie:

Maliny opłukać, przełożyć do garnuszka, dodać cukier, podlać odrobiną wody i zagotować. Pogotować chwileczkę aż maliny się rozgotują. Maliny można przetrzeć przez sitko, aby pozbyć się pestek - osobiście lubię pesteczki więc nie przecieram. Pozostawić do ostudzenia.

W przypadku użycia mleka surowego lub świeżego prosto od krowy - pasteryzacja: mleko podgrzać do temperatury 75-80oC utrzymując tą temperaturę 2 minuty aby unieszkodliwić inne znajdujące się w mleku bakterie, które mogłyby popsuć jogurt. Zdjąć z palnika.

Zanim doda się kultury jogurtowe mleko musi mieć 45oC, także podgrzane wcześniej mleko świeże należy schłodzić (zostawić na kuchence aż samoczynnie się schłodzi, schłodzić wstawiając garnek z mlekiem do zlewu z zimną wodą) lub mleko pasteryzowane podgrzać do 45oC.

Do przygotowanego mleka dodać 100 ml jogurtu naturalnego/1 litr mleka lub odpowiednią porcję żywych kultury bakterii podaną na opakowaniu, ostudzone przygotowane wcześniej maliny i dobrze wymieszać. Mleko z kulturami bakterii i malinami przelać do słoiczków, zamknąć pokrywki i zostawić w cieple na 8-10 godzin, w temperaturze 42-45oC. Po tym czasie słoiczki z jogurtem należy wstawić do lodówki na kilka godzin. Po schłodzeniu jogurt jest już dobry do jedzenia. Taki domowy jogurt należy zjeść do 5 dni.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 22 sierpnia 2019

Dżem miętowy z cytryną


Dżem miętowy z lekkim dodatkiem cytryny lub jak kto woli galaretka, to moja nowość w tym roku. Nigdy nie robiłam ale znaleziony na stronie Przy garach przepis bardzo mnie zaciekawił. W ogrodzie mięty pod dostatkiem to poczyniłam :) Smak zaskakujący, interesujący, orzeźwiający. Fajny dodatek do kanapek ale ja go bardziej widzę jako dodatek do kremów do ciast czy serników na zimno. Mój dżem zabarwiłam barwnikiem spożywczym ale równie dobrze możecie go zostawić w naturalnym kolorze - wtedy będzie wyglądał jak ten syrop. Kto się skusi na taki dżemik?



Składniki:

  • 1 litr wody
  • 200 g mięty
  • 1 cytryna
  • cukier do smaku
  • 18 g pektyny + 1 łyżka cukru
  • zielony barwnik (spożywczy, mielony jęczmień lub sok ze szpinaku)

Przygotowanie:

Miętę (listki z gałązkami) opłukać, cytrynę wyszorować i sparzyć wrzątkiem. W garnku umieścić umyte gałązki mięty, dodać pokrojoną na plasterki cytrynę i zalać wodą. Garnek umieścić na palniku, doprowadzić do wrzenia, po zagotowaniu skręcić moc palnika i pogotować 20-30 minut pod przykryciem. Garnek odstawić do ostudzenia - w tym czasie jeszcze napar się wzmocni.

Wywar z mięty przecedzić przez gęste sito lub gazę aby otrzymać klarowny wywar. Wywar miętowy podgrzać i dosłodzić do smaku (u mnie 4 łyżki cukru). Dodać odrobinkę barwnika zielonego do otrzymania zielonego koloru (możemy ten krok pominąć, wtedy będziemy mieli kolor jak w tym syropie) i pektynę wymieszaną z cukrem. Całość wymieszać i zagotować, skręcić moc palnika i pogotować 4 minuty.

Dżem przelać do umytych i wyparzonych słoiczków, zakręcić nakrętki i odstawić do góry dnem. Dżemów z pektyną się nie pasteryzuje.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 21 sierpnia 2019

Syrop miętowy z cytryną


Mięty u mnie w ogrodzie dostatek, mam jej spory zagajnik. Nie tylko do celów kulinarnych ale również świetnie odstrasza te mało pożyteczne w ogrodzie owady, takie jak mrówki czy kleszcze. Na stronie Gotujmy.pl znalazłam ciekawy i prosty przepis na syrop miętowy z cytryną i postanowiłam wypróbować - syrop wyszedł bardzo aromatyczny i smaczny. Teraz latem robiłam z niego orzeźwiający napój rozcieńczając go zimną wodą, dodając plasterki cytryny i kilka listków świeżej mięty do dekoracji. Wypróbowałam go również z ciepłą herbatą - będzie świetnym dodatkiem na zimowe wieczory. Świetnie też się sprawdzi jako poncz do ciast i tortów lub baza do drinków. Widziałam też w sieci zdjęcia takiego syropu z dodatkiem zielonego barwnika spożywczego, można dodać do uzyskania zielonego koloru, tak jak w tym dżemie - w drinkach czy koktajlach będzie się ładnie prezentował. Serdecznie Wam polecam :)


Składniki:

  • duży pęczek mięty (około 30 gałązek)
  • 500 g cukru
  • 1,5 litra wody 
  • 1/2 cytryny

Przygotowanie:

Gałązki mięty dobrze opłukać w zimnej wodzie. Cytrynę wyszorować i sparzyć. W garnku umieścić cukier, wodę, wycisnąć do wody sok z cytryny oraz włożyć wyciśnięte połówki cytryny. Całość zagotować. Do gorącego syropu cukrowego włożyć gałązki mięty tak aby całe były zakryte syropem. Garnek nakryć pokrywą i odstawić na 24 h.

Po tym czasie z garnka wyciągnąć gałązki mięty, a syrop przecedzić przez gęste sito lub gazę aby pozbyć się resztek mięty. Przecedzony syrop zagotować. Zagotowany syrop przelać do umytych, wyparzonych i suchych butelek poprzez lejek. Zakręcić nakrętki, odstawić do góry dnem i pozostawić do ostudzenia. Tak przygotowanego syropu nie ma potrzeby pasteryzować lecz jeśli obawiacie się, że przetwory się popsują to można zapasteryzować tradycyjnie w garnku z wodą przez 15 min, licząc czas od zagotowania się wody.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Cukier miętowy


Cukier miętowy, którego przygotowanie zajmuje dosłownie kilka chwil. Pomysł wydawać by się mógł dziwny, ale jest szereg jego zastosowań - do dekoracji wypieków, do dekoracji brzegów szklanek przy drinkach, do ciast lub jako dodatek do lemoniady. Warto zrobić choć odrobinkę i spróbować :)




Składniki:

  • garść listków mięty
  • 0,5 szklanki cukru

Przygotowanie:

Liście mięty opłukać, osuszyć i przełożyć do moździerza lub malaksera - robiłam w malakserze. Miętę zmiksować/utrzeć na gładką papkę. Do mięty dodać cukier i wymieszać razem poprzez potrząsanie, tak długo aż cukier zabarwi się na zielono i całość wymiesza.

Cukier miętowy wysypać na tackę i odstawić do wyschnięcia. Wyschnięty przesypać do słoiczka. Przechowywać w suchym miejscu lub w lodówce.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 10 sierpnia 2019

Kompot z czerwonych mirabelek - w słoikach


Spiżarnia zapełnia się kolejnymi darami lata, był dżem a tym razem kompot na zimę z czerwonej mirabelki. Nie bójcie się ilości cukru w tym syropie, dobrze zabezpieczy słoiki aby nie zepsuły się w piwnicy czy spiżarce a później można go rozcieńczać. To babciny sprawdzony sposób i nigdy się na nim nie zawiodłam. Polecam serdecznie :)




Składniki:

  • czerwone mirabelki
  • 1 litr wody
  • 500 g cukru

Przygotowanie:

Mirabelki dokładnie umyć, przebrać - wybrać całe, jędrne i twarde śliweczki, oderwać ogonki i napełnić nimi umyte i wcześniej wypieczone słoiki. Owoców nie upycham, tak aby ich nie pozgniatać, napełniam słoiki do 3/4 wysokości słoika. W garnku zagotować wodę i wsypać cukier, podgrzać aż do rozpuszczenia cukru. Syropem zalać słoiki, tak aby syrop zakrywał mirabelki. Wytrzeć do sucha brzegi słoików i mocno zakręcić zakrętki.

W zależności od ilości słoików, owoców i pojemności słoików ciężko określić ilość syropu, który należy przygotować. Zawsze najpierw robię syrop z 1 litra wody, nalewam do słoików i patrzę ile słoików wyszło. Następnie robię kolejny syrop proporcjonalnie do tego, co już zostało zalane. Orientacyjnie zeszło mi syropu przygotowanego z 4 litrów wody na 12 słoików o pojemności 1 litra.

Gotowe słoiki z kompotem pasteryzować tradycyjnie w gorącej wodzie 15 min od momentu zagotowania wody. Gorące wyłożyć na deseczkę lub ściereczkę. Zostawić do ostygnięcia.

Wyparzanie słoików i nakrętek:

Porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 105oC i wyparzać słoiki około 15 - 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Pasteryzowanie w piekarniku:

Od kilku lat pasteryzuję przetwory w piekarniku. Jest to zdecydowanie wygodniejszy sposób aniżeli pasteryzacja w garnku z wodą. Do zimnego piekarnika na kratkę z wyposażenia piekarnika układam przetwory, nastawiam 140oC i pasteryzuję przetwory licząc czas od momentu nagrzania piekarnika.

Smacznego!


Czytaj więcej

piątek, 9 sierpnia 2019

Dżem z czerwonej mirabelki


W tym roku nasza młodziutka czerwona mirabelka pierwszy raz wydała owoce. Małe, czerwone - w sumie bardziej bordowe, soczyste i słodziutkie śliweczki. Całe owoce bez pęknięć, jędrne i twarde zamknęłam w słoikach jako kompot a z reszty zrobiłam pyszny, lekko kwaskowy dżem, który zachwycił mnie kolorem. Lubimy w domu galaretowatą konsystencję więc dżem zrobiłam z naturalną pektyną lecz można również go przygotować metodą tradycyjną - smażyć do odparowania soków aż dżem się zagęści. Serdecznie zachęcam do zamykania darów lata w słoiczki :)






Składniki:

  • 1 kg czerwonej mirabelki (waga bez pestek)
  • 150-200 g cukru (w zależności od słodkości owoców)
  • 14 g pektyny + 1 łyżka cukru

Przygotowanie:

Dżem z drylowanych mirabelek:
Mirabelki umyć, wydrylować pestki i umieścić w garnku. Laskę. Zasypać cukrem i pozostawić na 1-2 godziny aż puszczą sok. Po tym czasie całość podgrzać aż cukier się rozpuści ale jeszcze nie będzie się gotowało. Spróbować czy całość odpowiada nam smakowo - w razie potrzeby dosypać cukru do smaku. Gdy słodycz dżemu nam odpowiada wsypać pektynę wymieszaną z cukrem, wymieszać i doprowadzić do wrzenia ciągle mieszając. Skręcić moc palnika i pogotować jeszcze 4 minuty. Po tym czasie dżem przelać do wyparzonych lub wypieczonych słoiczków, zakręcić nakrętki i odstawić do góry dnem. Dżemów z pektyną nie ma potrzeby pasteryzować.

Dżem z pulpy:
Moja mirabelka nie odchodzi od pestek. Dlatego ułatwiam sobie zadanie - owoce myję i umieszczam w garnku, podlewam odrobiną wody i zagotowuję, gotuję pod przykryciem 5 minut. W tym czasie owoce rozpadają się, przelewam całość na durszlak - pulpa zostaje przetarta do garnka pod durszlakiem a na durszlaku zostają same pestki. Odważam 1 kg pulpy i dalej postępuję jak wyżej w przygotowaniu. Całość tak sama pyszna a ile mniej roboty.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 1 sierpnia 2019

Konfitura wiśniowa z amaretto


Kolejna propozycja na wiśnie z amaretto - w formie tradycyjnie długo smażonej konfitury, słodziutkiej, ze szklistymi owocami nasączonymi syropem cukrowym. Zapraszam na inne przetwory z amaretto: dżem z pektynąwiśnie w syropie, oraz sok z amaretto. Polecam serdecznie :)





Składniki:

  • 3 kg wydrylowanych wiśni
  • 2 kg cukru
  • 1 szklanka wody
  • 180 ml amaretto

Przygotowanie:

Wydrylowane wiśnie zasypać 1 szklanką cukru i pozostawić na 1-2 godziny aż puszczą sok. Po tym czasie w szerokim rondlu umieścić resztę cukru i wodę, ugotować gęsty syrop. Do gorącego syropu przełożyć wiśnie wraz z puszczonym sokiem, zagotować, skręcić moc palnika i smażyć konfitury do zgęstnienia. Podczas smażenia unikać intensywnego mieszania, tylko mieszać poruszając garnkiem. Smażenie rozłożyć sobie na raty i smażyć przez 2-3 dni - zagotować wiśnie, smażyć kilkanaście minut i pozostawić do ostudzenia. Smażenie powtórzyć kilka razy. Konfitura będzie gęstniała również podczas studzenia. Podczas ostatniego smażenia dodać amaretto, zagotować i pogotować chwilkę aż alkohol odparuje.

Gotową gorącą konfiturę przełożyć do wyparzonych i wypieczonych wcześniej słoiczków, zakręcić wieczka i odstawić do góry dnem. Konfitur nie trzeba pasteryzować, lecz ja dla pewności zawsze pasteryzuję 15 min tradycyjnie w wodzie, licząc czas od zagotowania się wody w garnku.

Smacznego!
Czytaj więcej

Sok z wiśni z amaretto


Przygotowując sok wiśniowy z sokownika, tuż przed rozlaniem do butelek i słoików, osobno w garnuszku przygotowuję sok z dodatkiem amaretto. Uwielbiam połączenie wiśni i migdałów i w mojej spiżarni jest cała kolekcja przetworów wiśniowych z amaretto: dżem z pektyną, wiśnie w syropie, oraz konfitura tradycyjnie smażona. Zawsze robię tylko po kilka słoiczków, wtedy taka limitowana edycja smakuje jeszcze lepiej :) Serdecznie polecam!



Składniki:

  • umyte wiśnie
  • sokownik
  • cukier
  • 100 ml amaretto/litr soku

Przygotowanie:

Sokownik składa się z następujących części: na samym spodzie rondel na wodę, wyżej część na odprowadzany sok z owoców z odpływem/rurką, część na owoce i pokrywa.

Do dolnego rondla wlać wodę, w zależności od zaleceń producenta jest to 1/3 lub 1/2 pojemności garnka. Na garnek z wodą ustawić część na odprowadzany sok z podłączoną rurką, następnie położyć część na owoce i tam wsypać wiśnie. Niektórzy od razu zasypują cukrem - ja nie daję w tym momencie cukru ponieważ za każdym razem kwasowość wiśni może być różna, różni się też smak w zależności od gatunku i soczystości. Sokownik nakryć pokrywą.

Obok garnka ustawić rondel do którego będzie spuszczany sok, ułożyć w nim rurkę (dodatkowo przypięłam sobie klamerką) pamiętając aby koniec rurki znajdował się niżej tak aby sok mógł swobodnie spływać. Niektórzy rurkę podwieszają do góry i dopiero po jakimś czasie zaczynają spuszczać sok - ja spuszczam systematycznie, przynajmniej widzę kiedy zakończyć gotowanie. Pod sokownikiem włączyć palnik. Kiedy sok przestanie już spływać, wyłączyć palnik pod sokownikiem. Odłączyć rurkę.

Do zlanego soku dodaję 500 g cukru na każdy litr - jest słodkie, ale zimą go rozcieńczamy. Można również pić taki sok z mniejszą ilością cukru bez rozcieńczania, jednak dla nas smak wiśni jest zbyt intensywny. Sok z cukrem zagotować, dodać na każdy litr soku 60 ml amaretto i chwilę pogotować aby alkohol odparował. Gotowy sok przelać do wypieczonych słoików i zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku. Można też odwrócić słoiczki do góry dnem. Jednak dla bezpieczeństwa preferuję pasteryzację.

Nie gotuję już do wytworzenia syropu, ale można taki sok z cukrem pogotować aż się zredukuje do połowy objętości i wtedy przelać do słoików lub butelek.

Pasteryzacja w piekarniku - słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiczki pasteryzować 20 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem.

Wyparzanie słoików i nakrętek - porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 - 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Smacznego!
Czytaj więcej

Wiśnie w syropie, z amaretto


Wiśnie i amaretto to duet doskonały. W tym roku przygotowałam całą serię z amaretto - dżem, konfitury, sok do rozcieńczania wodą oraz prezentowane poniżej wiśnie w syropie. Będą idealne do ciast, deserów, budyniu, kaszki, owsianki lub jako baza do przygotowania pysznego sosu - frużeliny. Polecam serdecznie :)





Składniki:

  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 500 g cukru
  • 60 ml amaretto

Przygotowanie:

Wiśnie powinny być całe, duże i jędrne z jak najmniejszymi otworami po drylowaniu. Pracę najlepiej sobie rozplanować tak aby czynności wykonywać rano i wieczorem.

Wiśnie przełożyć do garnka, zasypać cukrem i odstawić aż puszczą sok. Najlepiej na noc, w okresie letnim lepiej schować do lodówki aby owoce nie sfermentowały.

Garnek postawić na palniku i całość zagotować bardzo delikatnie aby nie uszkodzić wiśni. Podgotować około 3 minut aż cukier całkowicie się rozpuści. Następnie pozostawić do całkowitego ostudzenia, np do wieczora.

Wiśnie przelać delikatnie na sicie. Zlany syrop zagotować i pogotować około 5 min, następnie gorącym syropem zalać wiśnie i pozostawić do całkowitego ostudzenia.

Wiśnie odcedzać i zalewać gorącym syropem jeszcze 4 razy (dwa dni: rano i wieczorem).

Po ostatnim zalaniu i wystudzeniu wiśnie ostatni raz przecedzić na sicie, wiśnie nałożyć do wypieczonych wcześniej słoików. Powstały syrop zagotować, wlać amaretto i pogotować kilka minut aż alkohol odparuje. Gorącym syropem zalać wiśnie w słoikach. Zakręcić nakrętki i zapasteryzować.

Pasteryzacja w piekarniku - słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiczki pasteryzować 20 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem.

Wyparzanie słoików i nakrętek - porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 - 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 30 lipca 2019

Dżem wiśniowy z amaretto


Wiśnie i migdały to udane połączenie, nie tylko w deserach, ciastach czy tortach. To też pyszne połączenie, które możemy zamknąć w słoiczku na zimę w formie dżemu czy też konfitury. Ten dżem w ubiegłym roku robiłam na bazie cukru żelującego a w tym roku przygotowuję dżemy na bazie pektyny i ten z pektyną jest na zdjęciach. Jest to sposób szybki, który zaoszczędza czas, a pyszne wiśnie są skąpane w cudownej galaretce. Połączenie wiśnia-amaretto można zrobić również tradycyjną metodą, smażąc dżem aż do uzyskania odpowiedniej gęstości. Polecam :)





Dżem z pektyną

Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 250 g cukru
  • 12 g pektyny + łyżka cukru
  • 60 ml amaretto
Przygotowanie:

Wiśnie przełożyć do garnka, w którym będziemy gotowali dżem. Jeśli chcemy dżem gładki, owoce należy zblendować. Wiśnie zasypać cukrem i odstawić na 3-4 godziny pod przykryciem. Po tym czasie garnek wstawić na palnik i podgrzać, gdy wiśnie już będą bardzo ciepłe dodać pektynę wymieszaną z cukrem, wymieszać i zagotować. Od chwili zagotowania gotować 4 min na bardzo małej mocy palnika. W międzyczasie dodać amaretto. Mieszać i uważać aby nie przypalić.

Gotowy dżem przelać do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków, zakręcić pokrywki i odstawić do góry dnem. Już nie pasteryzujemy. Wyszło mi 8 słoiczków po 200-300 ml.

Dżem z cukrem żelującym

Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 1 opakowanie cukru żelującego (np. 1:1)
  • 60 ml amaretto
Przygotowanie:

Wiśnie przełożyć do garnka, w którym będziemy gotowali dżem. Jeśli chcemy dżem gładki, owoce należy zblendować. Wiśnie zasypać cukrem żelującym i odstawić na 3-4 godziny pod przykryciem. Po tym czasie garnek wstawić na palnik, zagotować,  i od chwili zagotowania gotować 4 min na bardzo małej mocy palnika.  W międzyczasie dodać amaretto. Mieszać i uważać aby nie przypalić.

Gotowy dżem przelać do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków, zakręcić pokrywki i odstawić do góry dnem. Już nie pasteryzujemy. Wyszło mi 8 słoiczków po 200-300 ml.

Dżem smażony tradycyjnie

Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 2 szklanki cukru 
  • 60 ml amaretto
Przygotowanie:

Wydrylowane wiśnie zasypać cukrem (1 szklanka) i odstawić na kilka godzin aby puściły sok. Ja najczęściej wstawiam na noc do lodówki. Po tym czasie całość zagotować, przelać przez sito. Sok pozostawić - przyda się do lemoniady, do rozcieńczania wodą lub też można zapasteryzować w słoiczkach.

Przecedzone wiśnie przełożyć do garnka z grubym dnem, dodać jeszcze cukru (około 1 szklanki lub do smaku), smażyć na małej mocy palnika często mieszając, aż do uzyskania gęstej konsystencji, około 2 godziny.  Na końcu smażenia dodać amaretto, zagotować chwilkę. Gotowy dżem przełożyć do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków. Zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku. Można też odwrócić słoiczki do góry dnem. Jednak dla bezpieczeństwa preferuję pasteryzację. 

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 24 lipca 2019

Konfitura wiśniowa


Prawdziwa konfitura, gęsta, słodka, robiona babcinym sposobem. Zmniejszyłam tylko troszkę ilość cukru - babcia na 1 kg owoców używała 1 kg cukru. Podczas sezonu wiśniowego oprócz dżemów niskosłodzonych zawsze robię partię takich prawdziwych konfitur. Nie ma nic lepszego, niż słoiczek pysznych konfitur otwarty w środku zimy do naleśnika, kanapki lub jako nadzienie do rogalików czy pączków. Polecam serdecznie :)



Składniki:

  • 3 kg wydrylowanych wiśni
  • 2 kg cukru
  • 1 szklanka wody

Przygotowanie:

Wydrylowane wiśnie zasypać 1 szklanką cukru i pozostawić na 1-2 godziny aż puszczą sok. Po tym czasie w szerokim rondlu umieścić resztę cukru i wodę, ugotować gęsty syrop. Do gorącego syropu przełożyć wiśnie wraz z puszczonym sokiem, zagotować, skręcić moc palnika i smażyć konfitury do zgęstnienia. Podczas smażenia unikać intensywnego mieszania, tylko mieszać poruszając garnkiem. Smażenie rozłożyć sobie na raty i smażyć przez 2-3 dni - zagotować wiśnie, smażyć kilkanaście minut i pozostawić do ostudzenia. Smażenie powtórzyć kilka razy. Konfitura będzie gęstniała również podczas studzenia.

Gotową gorącą konfiturę przełożyć do wyparzonych i wypieczonych wcześniej słoiczków, zakręcić wieczka i odstawić do góry dnem. Konfitur nie trzeba pasteryzować, lecz ja dla pewności zawsze pasteryzuję 15 min tradycyjnie w wodzie, licząc czas od zagotowania się wody w garnku.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena