Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy Julci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy Julci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 sierpnia 2019

Łabędzie z ciasta parzonego


Podczas przygotowywania Croquembouche mojej córci przypomniały się ptysiowe łabędzie w wykonaniu młodej kuchareczki, które widziała podczas emisji pierwszej edycji programu Master Chef Junior. I nie było wyjścia, zrobiłyśmy w domu :) W sumie wróć, to Julia zrobiła - zaczynając od przygotowania samodzielnie ciasta i kremu wg moich słownych instrukcji, poprzez szprycowanie a następnie składanie. Ja zrobiłam tylko jednego - najpierw wyszprycowałam jedną szyję i jeden korpus aby pokazać córci, a Julka dokończyła resztę. Następnie złożyłam jednego łabędzia na wzór a Julia zrobiła resztę. Dumnie zaprosiła swoje babcie na kawkę i całą rodzinką cieszyliśmy się z jej dzieła :) A jak smakowało ... mmmm .... :)





Składniki (12 sztuk):

Ciasto parzone:
  • 125 g wody
  • 5 g soli
  • 125 g masła
  • 150 g mąki pszennej
  • 250 g jajek (ok. 4-5 sztuk)
Krem:
  • 250 g mascarpone
  • 350 ml śmietanki kremówki
  • cukier puder do smaku
  • 1 łyżka soku z cytryny
Dodatkowo:
  • czekolada roztopiona
  • cukier puder

Przygotowanie:

Ciasto parzone: w garnuszku umieścić wodę, masło i szczyptę soli. Garnuszek wstawić na palnik i zagotować całość. Garnuszek z zagotowanym mlekiem odstawić na chwilę z palnika, dodać przesianą mąkę, wymieszać i wstawić z powrotem na palnik. Mocnymi i energicznymi ruchami mieszać ciasto aż się zaparzy, stanie się szkliste i będzie odstawać od ścianek garnka. Ciasto przełożyć do misy miksera i odstawić aż ostygnie.

Gdy ciasto będzie wystudzone (może być letnie) zacząć je wyrabiać mikserem dodając po kolei jajka, jedno po drugim i całość wyrobić na jednolitą masę.

Blaszkę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia lub matą teflonową, można również posmarować tylko masłem. Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką okrągłą do wyciskania szyi łabędzi oraz gwiazdy (u mnie Wilton 1M do korpusu). Na blachę szprycować w sporych odległościach szyje łabędzi - kształt litery S oraz ptysie w kształcie łzy na korpus.

Blaszki z ptysiami wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 2000C i piec około 10-15 min (szyje), w zależności od rozmiaru ptysiów, które zrobiliśmy. Większe piec nawet 20-25 minut, do jasnego, słomkowego koloru. Blaszki z ptysiami wyjąć i wystudzić.

Gdy ptysie ostygną przygotować krem: schłodzony serek mascarpone i śmietanę kremówkę umieścić w misie miksera i ubić na gęsty krem, dodać sok z cytryny, cukier puder do smaku i zmiksować do połączenia.

Ptysie w kształcie łzy przeciąć wszerz na dwie części, następnie górną część przeciąć wzdłuż na dwie połowy - to będą skrzydła. Na spód ptysia za pomocą rękawa cukierniczego i ozdobnej tylki wycisnąć krem. Włożyć szyję z namalowanymi za pomocą wykałaczki oczami i dziobem z roztopionej czekolady, po bokach wcisnąć w krem skrzydła rozcięciem na dół i łabędzia oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 28 lipca 2019

Proste placuszki bananowe


Wczoraj kuchnię przejęło młodsze pokolenie, moja 11-letnia córcia Julia. Dostała prosty przepis na placuszki bananowe od koleżanki i samodzielnie zrobiła placuszki na obiad - zaczynając od przygotowania ciasta, na sprawnym smażeniu kończąc. Placuszki wyszły lekkie, puszyste i bardzo delikatne. Podajemy proporcje z jednego banana - łatwo wtedy zapamiętać, ale jest to niestety porcja malutka więc jeśli chcecie zrobić dla całej rodziny to sięgnijcie po większą ilość składników. Bardzo polecamy i zachęcamy do wypróbowania.






Składniki:

  • 1 dojrzały banan
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mąki
  • olej do smażenia
Sos z masła orzechowego:
Składniki sosu dobrze wymieszać ze sobą na gładki sos.

Przygotowanie:

Banana obrać ze skórki, dodać jajko i mąkę, zblendować. Gdyby ciasto było za rzadkie dodać jeszcze mąki i ponownie zmiksować. Na patelni rozgrzać odrobinę oleju, łyżką nakładać niewielkie okrągłe placuszki i smażyć z obu stron na złoty kolor.

Podawać wg uznania: z jogurtem naturalnym, syropem klonowym, miodem, świeżymi owocami, orzeszkami lub sosem z masła orzechowego.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 21 lutego 2017

Deser z karmelizowaną gruszką


Szybki i prosty deser, coś słodkiego do kawy bez konieczności pieczenia - lubimy desery w pucharkach i szklaneczkach. Pamiętacie deser a'la tiramisu w wykonaniu mojej córci Julci? Tym razem również małe rączki zabrały się za przygotowanie deserów, wybór padł na gruszkę, którą w dodatku sama pod moim bacznym okiem skarmelizowała. Nie muszę powtarzać, że desery w wykonaniu naszych najbliższych smakują królewsko? Jest w nich tajemniczy składnik - małe serduszko i czas spędzony razem :)





Składniki (6 szt):

Karmelizowane gruszki:
  • 6 gruszek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki masła
Krem:
  • 1 opakowanie serka mascarpone 250 g
  • 300 ml kremówki
  • 1 łyżka cukru z wanilią lub waniliowego
  • cukier puder do smaku 
Dodatkowo:
  • 1 płaska łyżka kawy zbożowej (można zastąpić kawą rozpuszczalną)
  • 3/4 szklanki gorącej wody
  • 1 opakowanie podłużnych biszkoptów (użyłam 18 szt)
  • kakao lub 1/2 tabliczki mlecznej czekolady do posypania

Przygotowanie:

Gruszki umyć, obrać i pokroić w kostkę. Na suchą patelnię wsypać cukier i postawić na palnik, na najwyższą moc. Gdy cukier się rozpuści i nabierze bursztynowego koloru dodać pokrojone gruszki i masło, odparować nadmiar soków. Zostawić do ostudzenia.

Do szklanki wsypać kawę, zalać gorącą wodą, wymieszać i pozostawić do ostudzenia.

Biszkopty pokruszyć na średnie kawałki i przełożyć do miseczki.

Przygotować krem: do misy miksera przełożyć dobrze schłodzony serek mascarpone, schłodzoną śmietanę kremówkę, cukier puder i cukier waniliowy. Zacząć ubijać aż do otrzymania gładkiego, gęstego kremu.

Na dno szklaneczek lub pucharków ułożyć grubszą warstwę pokruszonych biszkoptów, nasączyć je przygotowaną wcześniej kawą zbożową, rozłożyć połowę kremu, karmelizowane gruszki oraz resztę kremu (np. rękawem cukierniczym z ozdobną tylką). Warstwy biszkoptów mogą się powtórzyć jeśli macie ochotę. Oprószyć kakao lub tartą czekoladą. Desery wstawić do lodówki aby dobrze się schłodziły. 

Porcja na 4 większe pucharki lub 6 mniejszych.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Julci proste mini domki z piernika .. ot tak prosto z serca!


W codziennym życiu, przy notorycznym pędzie ciężko nam czasami się zatrzymać i złapać wspólnie spędzone z najbliższymi chwile. Dlatego grudzień to czas, kiedy bez względu na wszystko znajdujemy z córcią czas na przygotowanie świątecznych pierniczków. W tym dniu nie przejmujemy się powstałym w trakcie wręcz artystycznej pracy bałaganem, rozsypaną gdzieniegdzie mąką, brudnymi od lukru ubraniami i oblepionymi tym samym lukrem rzeczy, które w trakcie pracy chwyci córka. To taki wieczór, gdzie ja zmieniam się w pomocnika wykonując to, czego córcia z racji bezpieczeństwa zrobić nie może, pozwalając jej na samodzielną i kreatywną pracę, ubierając się w cierpliwość i wyrozumiałość. Powstają wtedy najcudowniejsze pierniczki, zrobione prosto z serca. W tym roku oprócz tradycyjnych pierniczków powstały mini domki, których konstrukcję potrafiło zrobić dziecko - bez szablonów, bez dopasowywania ścian, z użyciem zwykłej kwadratowej foremki i swojej wyobraźni. To właśnie one będą zdobić nasz stół wigilijny, zapakowane w uroczego cukiereczka aby się nie zakurzyły. I jeśli mam zgłosić przepis do akcji odnośnie pieczenia prosto z serca to nie wyobrażam sobie zgłosić nic innego aniżeli te malutkie domki, zrobione prosto z małego serduszka.









Składniki:

  • 2 łyżki miodu 
  • 1/4 kostki masła (50 g)
  • 1/4 szklanki cukru 
  • 1 żółtko
  • 1 szklanka mąki
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika (użyłam domowej)
  • 1 łyżeczka kakao
Lukier królewski:
  • 1 białko
  • 1 szklanka cukru pudru
Białko utrzeć z cukrem pudrem na gładki, gęsty lukier. Gdyby był za rzadki dodać więcej cukru pudru.

Do dekoracji:
  • posypki Decorada marki Delecta (u nas maczek truskawkowy oraz kuleczki zbożowe różowe)

Przygotowanie:

Masło, cukier, miód i przyprawę do piernika umieścić w rondelku i powoli na małym palniku podgrzać do rozpuszczenia cukru i masła, dodatkowo przyprawa powoli uwolni swój aromat. Zostawić do przestygnięcia. Następnie mieszankę wlać do misy miksera, dodać resztę składników i zagnieść gładkie ciasto. Można schować do lodówki nawet na kilka godzin. Schłodzone lepiej się wałkuje.

Ciasto wałkować na grubość 2-3 mm, lekko podsypując je mąką. Wycinać kwadratową foremką pierniczki - 6 sztuk na jeden domek. U nas foremka o boku 4 cm. Dodatkowo wycinać dowolne kształty np. jako ozdoby, figurki, podstawę piernikowych domków.

Pierniczki przełożyć na blachę z wyposażenia piekarnika wyścielonej matą teflonową lub papierem do pieczenia.

Blachę wstawić do nagrzanego do temperatury 180oC piekarnika i piec ok 10 min. Uważać aby nie przyrumienić pierniczków - wtedy są gorzkie.

Z upieczonych kwadratowych pierniczków sklejać za pomocą lukru królewskiego domki. Ozdabiać wg uznania, dekorując posypkami.




Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 22 listopada 2016

Plamkowiec


Zapraszam na wpis mojej córci :)

~ Rok temu wymyśliłam ciasto o nazwie "Plamkowiec", ale mama ciągle robiła inne ciasta tylko nie Plamkowca. Wreszcie udało się ją namówić. Nazwa pochodzi od imienia mojego kotka Plamka. W cieście chodzi o to, żeby powycinać kształty z kolorowej galaretki, poukładać na cieście i zalać galaretką. Kolory mogą być dowolne, dowolne może być też i ciasto, i krem. Z mamą zrobiłam biszkopt i masę śmietankową, a plamki wycinałam z moją przyjaciółką. A teraz przepis :) ~






Składniki (blaszka 29 cm x 25 cm):

Biszkopt:
  • 2 jajka
  • 70 g cukru
  • 50 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
Warstwa śmietanowa:
  • 350 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki soku z cytryny
Żelatynę namoczyć w łyżce zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Śmietanę ubić na puszystą masę. Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, zahartować - dodać kilka łyżek ubitej kremówki, wymieszać. Taką żelatynę wlać powoli do pozostałej ubitej śmietany ciągle miksując. Na końcu dodać sok z cytryny i ponownie zmiksować.

Dodatkowo:
  • dżem np. z czarnej porzeczki (200 g)
  • 2 galaretki jasnego koloru (u nas cytrynowe)
  • 2 galaretki o kontrastowych kolorach (u nas granatowa i czerwona)

Przygotowanie:

Przygotować dwie galaretki w kontrastowych kolorach. Każdą rozpuścić w 250 ml (połowa ilości wody podanej na opakowaniu) wrzącej wody, wylać do płaskich naczyń (u nas tacki) i pozostawić do całkowitego stężenia. Przygotować biszkopt.

Biszkopt: 

Żółtka oddzielić od białek, białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy białka będą ubite dodawać partiami cukier ciągle miksując, do rozpuszczenia cukru. Następnie dodawać po kolei żółtka, zmiksować. Obie mąki przesiać i stopniowo dodawać do puszystej masy jajecznej, nie miksować już mikserem tylko delikatnie wymieszać szpatułką, łopatką lub rózgą.

Blachę (u mnie o wymiarach 29 cm x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, delikatnie przełożyć masę biszkoptową, wyrównać szpatułką. Blaszką z ciastem delikatnie raz czy dwa stuknąć o blat lub stół - w ten sposób ciasto troszkę odgazujemy i równomiernie wyrośnie. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i piec około 25-30 min do tzw suchego patyczka. Po tym czasie ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30-40 cm upuścić blachę z ciastem na podłogę (to nie żart!) i wystudzić w temperaturze pokojowej.

Ostudzony biszkopt posmarować dżemem, przygotować masę śmietanową i wyłożyć na biszkopt.

Przygotować jasne galaretki wg przepisu podanego na opakowaniu (500 ml na każdą galaretkę), zostawić do ostudzenia a następnie schować do lodówki do lekkiego stężenia.

Z wcześniej przygotowanych galaretek o ciemnych kolorach powycinać kółeczka kieliszkiem lub foremką (mogą być też inne kształty) i dowolnie poukładać na warstwie śmietanowej. Do czasu lekkiego stężenia galaretek jasnych schować ciasto do lodówki. Następnie wylać delikatnie łyżką tężejącą jasną galaretkę tak aby pokryła wszystkie powycinane kółeczka, całość wstawić do lodówki aby stężało.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 17 lipca 2016

Deser a'la tiramisu z borówkami - dla dużych i małych


O przepisie dowiedziałam się z programu Deserownia na Teletoon+. W programie chłopcy zrobili wersję z malinami, w domu nie miałam malin ale były borówki. Deser z borówkami bardzo pysznie wyszedł, jak będą maliny zrobię z malinami. Mama podpowiedziała mi jak szybciej i łatwiej zrobić krem bez dodatkowego ubijania kremówki i zalała wrzątkiem kawę zbożową. Resztę robiłam sama, na górę dołożyłam też warstwę pokruszonych biszkopcików. Bardzo pyszne! Pozdrawiam Was, Julcia.








Składniki:

Krem:
  • 1 opakowanie serka mascarpone 250 g
  • 200 ml kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru z wanilią lub waniliowego
Dodatkowo:
  • 1 płaska łyżka kawy zbożowej
  • 1/2 szklanki gorącej wody
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 opakowanie podłużnych biszkoptów
  • pudełeczko borówek (około 250 g)
  • 1 łyżka miodu
  • kakao lub 1/2 tabliczki mlecznej czekolady do posypania

Przygotowanie:

Do szklanki wsypać kawę zbożową, zalać wrzącą wodą, wymieszać, dolać mleko i ponownie zamieszać.

Borówki opłukać, trochę zostawić do dekoracji a resztę włożyć do miseczki, dolać miód i delikatnie wymieszać.

Biszkopty pokruszyć na średnie kawałki i przełożyć do miseczki.

Przygotować krem: do misy miksera przełożyć dobrze schłodzony serek mascarpone, schłodzoną śmietanę kremówkę, cukier puder i cukier waniliowy. Zacząć ubijać aż do otrzymania gładkiego, gęstego kremu.

Na dno szklaneczek lub pucharków ułożyć grubszą warstwę pokruszonych biszkoptów, nasączyć je przygotowaną wcześniej kawą zbożową, rozłożyć połowę kremu, rozłożyć borówki z miodem, rozłożyć drugą połowę kremu, rozłożyć resztę pokruszonych biszkoptów i udekorować kakao lub startą czekoladą oraz odłożonymi borówkami. Desery wstawić do lodówki aby dobrze się schłodziły.

Porcja na 4 większe pucharki lub 6 mniejszych.


Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 3 marca 2016

Naleśniki najlepsze dla początkujących - Wykonanie Julci


Przepis jest Pani Magdy Gessler. Naleśniki z przepisu tradycyjnego mi nie wychodziły, ale te wychodzą dobrze, tamte były pozaginane. Naleśniki te są grubsze i je się lepiej przewraca, dlatego są dobre dla początkujących. Są bardzo dobre i proste do wykonania - Julcia :)






Składniki:

  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki wody lub wody gazowanej
  • 1,5 szklanki mleka
  • 2 szklanki mąki

Przygotowanie:




Przygotować ciasto na naleśniki. Jajka wbić do misy miksera i ze szczyptą soli ubić jaja na puszystą masę. Dodać przesianą mąkę, mleko i wodę. Zmiksować na gładkie ciasto bez grudek. Odstawić na około 30 minut aby ciasto odpoczęło. Smażyć naleśniki. Ciasto wylewać na dobrze rozgrzaną patelnię, smażyć około 1 minuty (na dużej około półtorej minuty), przewrócić na drugą stronę i smażyć 1-3 sekundy. położyć na talerz.


Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!

Czytaj więcej

środa, 20 maja 2015

Wesołe jajeczka - sposób na zabawny posiłek z "jajem" cz. 2


Kolejny pomysł na wesołe jajeczka, tym razem muchomorki i małe myszki. Przednia zabawa przy przygotowaniach zakończona pysznym posiłkiem. Po taką myszkę czy muchomorka sięgnie nawet niejadek :)

Składniki:

  • jajka ugotowane na twardo
  • pomidor
  • rzodkiewka
  • szczypior
  • ziarna pieprzu
  • sałata
  • majonez/jogurt/serek

Przygotowanie:

Muchomorki:

Z ugotowanych jajek na twardo delikatnie obciąć obydwa końce, tak aby jajko stabilnie stało. Na wierzch położyć odciętą końcówkę pomidora - będzie to kapelusz. Majonezem, serkiem lub jogurtem "namalować" białe kropki na kapeluszu.


Myszki:

Jajka ugotowane na twardo przeciąć wzdłuż. Położyć połówki na talerzu lub jak u nas na liściach sałaty. Rzodkiewkę pokroić w plastry - będą to uszy. Szczypior pociąć na mniejsze kawałki - będą to wąsy i większe - będzie to ogon. Rzodkiewkę i szczypior wetknąć na miejsce uszu, wąsów i ogona. Z pieprzu zrobić oczy i nos.

Przed jedzeniem pieprz usunąć.


Zjadać z apetytem! :)

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena