Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sery i serki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sery i serki. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2019

Smażony camembert z frużeliną żurawinową, na świeżym szpinaku z orzechami i suszoną żurawiną


Bomba kaloryczna, ale jaka pyszna! Wspomnienie tego dania od razu przywołało uśmiech na mojej twarzy. Zdjęcia jeszcze sprzed czasów zmiany nawyków żywieniowych oraz zdecydowania się na dietę redukcyjną. Polecam serdecznie, jeśli nie musicie liczyć kalorii :)




Składniki:

  • 1 serek camembert
  • jajko
  • bułka tarta 
  • sól
  • odrobina masła klarowanego/oleju do smażenia
Do podania:
  • świeży szpinak
  • orzechy włoskie
  • żurawina suszona
Frużelina żurawinowa:
  • 250 g owoców żurawiny, świeżych lub mrożonych
  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku
  • 3 łyżki cukru (lub do smaku, zależnie od owoców)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

Przygotowanie:

Frużelina: Żelatynę zalać dwoma łyżkami wody, zamieszać i zostawić do napęcznienia. Owoce wraz z cukrem włożyć do garnuszka, postawić na maszynce i podgrzewać na średniej mocy palnika aż cukier się rozpuści i owoce puszczą sok. Dodać sok z cytryny oraz rozrobioną mąkę ziemniaczaną, doprowadzić do wrzenia i zagotować chwilkę, aby pozbyć się charakterystycznego smaku mąki ziemniaczanej. Odstawić na chwilę garnuszek na bok, do gorących owoców dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać i postawić znów na palnik, podgrzewać już tylko do momentu całkowitego rozpuszczenia żelatyny, już nie zagotowywać. Pozostawić do ostudzenia i lekkiego stężenia. Ja jeszcze ciepłą frużeliną polewam desery. Gdy chcemy uzyskać gładki sos - frużelinę zblendować.

Gdy frużelina po ostudzenia okaże się zbyt gęsta, wystarczy dodać wrzącej wody i delikatnie rozmieszać. Gdy za rzadka - dodać napęczniałej żelatyny i podgrzać tylko do momentu rozpuszczenia żelatyny, nie gotując jej. Ja trzymam frużelinę w lodówce, wtedy stężeje jak kisiel - ale przed użyciem tylko ją podgrzewam krótko w mikrofali, wtedy znów ma konsystencję sosu.

W miseczce roztrzepać widelcem jajko ze szczyptą soli. Panierować w jajku a później w bułce tartej serek camembert. Na patelni rozgrzać masło i obsmażyć serek z obydwu stron, następnie brzeg serka aż będą złote. Smażyć na średnim ogniu aby serek w środku się rozpuścił.

Podawać z frużeliną żurawinową z bagietką lub jak na zdjęciu - na świeżych liściach szpinaku, z orzechami i żurawiną.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 9 stycznia 2019

Domowa ricotta


Ostatnio robiłam ser podpuszczkowy. Z jego produkcji zostało mi sporo serwatki, którą wykorzystałam do przygotowania domowej ricotty - pysznego kremowego, słodkiego i delikatnego serka. W Internecie widziałam wiele przepisów na domową ricottę, która wykorzystywała tylko świeże mleko. Lecz słowo "ricotta" " znaczy przegotowane (Re-cotta) i zasadą jest otrzymywanie jej z "resztek" czyli serwatki po produkcji mleka. Jedną część otrzymanej ricotty pozostawiłam delikatną i kremową, a część włożyłam do dalszego ociekania i otrzymałam ricottę bardziej suchą, idealną do pokruszenia na przeróżnych sałatkach. I jak to zwykle bywa, domowa ricotta a ta sprzedawana w sklepach to niebo a ziemia. Taką kuchnię resztkową to ja uwielbiam :) Korzystałam z przepisu ze strony Wędzarniczej Braci, do której należę.







Składniki:

  • 4-5 litrów świeżej serwatki (max do 3 godzin po produkcji sera)
  • 1 litr mleka świeżego
  • 70 ml soku z cytryny/octu białego winnego/octu jabłkowego

Przygotowanie:

Świeżą serwatkę wymieszać z mlekiem i całość podgrzać do temperatury 93oC. Ciągle mieszając wlać sok z cytryny/ocet biały winny/ocet jabłkowy. Mieszać kilka minut i pozostawić do ostygnięcia. W tym czasie proteiny z serwatki wytrącą się, podniosą i skrzepną (koagulują). Całość schłodzić w lodówce przez 8-10 h. Po tym czasie durszlak wyłożyć chustą serowarską lub gęstym płótnem/pieluszką tetrową i delikatnie przelać całość. Zostawić do okapania na 3-4 h. Chustę można zawiązać na kranie lub na drewnianej chochli położonej na garnku tak aby ricotta ociekała pod własnym ciężarem. Po tym czasie ricottę przełożyć do pojemniczka z przykrywką - wyjdzie nam kremowa, delikatna ricotta.

Część serka włożyłam do formy serowarskiej i zostawiłam do dłuższego ociekania. Otrzymałam ricottę tzw. suchą, idealną po pokruszenia do sałatek. Na przykład takiej ze szpinakiem, roszponką, pomarańczą, grejpfrutem i słonecznikiem :)



Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena